Świat

PayPal wprowadza przelewy na Ukrainę. Usługa będzie bezpłatna

Patryk Koncewicz
1

W związku z sytuacją na wschodzie PayPal wprowadza możliwość wysyłania pieniędzy na Ukrainę. Transfery nie będą obciążone prowizją. 

Informowaliśmy niedawno o zawieszeniu działalności PayPala w Rosji, będącego formą sprzeciwu wobec wojny prezentowaną przez wiele innych zachodnich podmiotów. Platforma zdecydowała się na kolejny krok wsparcia Ukrainy, wprowadzając niedostępne wcześniej przelewy przychodzące. Dotychczas obywatele Ukrainy mogli jedynie wysyłać pieniądze do innych krajów. PayPal długo wstrzymywał się przed wprowadzeniem pełnej funkcjonalności, jednak w obliczu obecnych wydarzeń transfery pieniężne na Ukrainę oraz wewnątrz kraju stały się możliwe. Dodatkowo PayPal czasowo rezygnuje z pobierania prowizji.

Darmowe przelewy na Ukrainę dostępne do 30 czerwca

Każda forma pomocy w kraju dotkniętym działaniami wojennymi jest na wagę złota. Świat zjednoczył się na moment w międzynarodowych zbiórkach pieniężnych, niezbędnych setkom tysięcy ukraińskim obywatelom. Inicjatywę pochwalił na Twitterze Wicepremier Ukrainy, Mychajło Fedorow.

PayPal jest jedną z wiodących firm oferującą międzynarodowe transfery pieniężne, funkcjonując jednocześnie jako cyfrowy portfel. W ramach rozszerzenia działalności na Ukrainie klienci będą mogli wysyłać oraz odbierać przelewy zarówno wewnątrz kraju, jaki i poza jego granicami. PayPal zobowiązał się także nie pobierać prowizji od wysłanych i odebranych środków do 30 czerwca. Umożliwi to pieniężne wsparcie bezpośrednich ofiar konfliktu oraz uchodźców, którzy znaleźli się poza granicami kraju, pozostawiając swoje majątki.

Źródło: Depostiphotos

PayPal to niejedyny podmiot finansowy, który znosi prowizje w ramach wsparcia Ukrainy. Międzynarodowe fintechy takie jak Vancity czy Paysera także czasowo wyłączył opłaty za przelewy wysyłane do naszego wschodniego sąsiada. Do akcji przyłączyły się także polskie banki, oferując darmowe konta dla przybywających do kraju Ukraińców oraz bezpłatne przelewy.

Stock Image from Depositphotos

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news