Moje przemyślenia

Orange prezentuje smartphone'a z intelowskim Atomem. To błąd?

24

Orange jest jednym z tych operatorów, który ze względu swoją wielkość, może zaoferować brandowane modele telefonów. W przeszłości mieliśmy już kilka takich modeli. Chociażby ZTE Blade sprzedawany pod nazwą Orange San Francisco. Tegoroczne targi MWC w Barcelonie przyniosły jednak pewne zaskoczenie. O...

Orange jest jednym z tych operatorów, który ze względu swoją wielkość, może zaoferować brandowane modele telefonów. W przeszłości mieliśmy już kilka takich modeli. Chociażby ZTE Blade sprzedawany pod nazwą Orange San Francisco. Tegoroczne targi MWC w Barcelonie przyniosły jednak pewne zaskoczenie. Otóż Orange zaprezentowało telefon, a dokładnie smartphone napędzany układem x86. Od dawna wiedzieliśmy, że konstrukcje tego typu mają wejść na rynek. Nie sądziłem jednak, że to Orange zaoferuje pierwszy model tego typu, w Europie.

Nie ukrywam, że jestem bardzo sceptyczny w kwestii smartphone'ów napędzanych układami x86. O ile tablety wykorzystujące tą architekturę, wydają się naturalnym krokiem ze strony Intela, o tyle smartphone w Atomem na pokładzie budzi mój niepokój i przeciw. Dlaczego? A no dlatego, że wszystkie dotychczasowe próby wprowadzenia tej technologii pod strzechy urządzeń ultra mobilnych, okazały się większą lub mniejszą porażką.

Santa Clara - bo tak nazywać ma się opisywany telefon, to urządzenie pracujące pod kontrolą Androida 2.3 oraz napędzane układem Atom Z2460 taktowanym na 1,6 Ghz. Posiada on również 4-calowy ekran o rozdzielczości 1024x600, typowej dla netbooków, co w sumie nie powinno nikogo dziwić. Technologia wykorzystana w telefonie wywodzi się właśnie z małych laptopów. Dodatkowo w urządzeniu zastosowano modem HSPA który umożliwia transmisję danych z prędkością do 21,1 Mb/s (pobieranie) oraz 5,6 Mb/s (wysyłanie). Całość uzupełnia aparat o rozdzielczości 8 mpix oraz moduł NFC.

Producent deklaruje czas czuwania na poziomie około 14 dni oraz 8 godzin rozmów w trybie 3G. Jestem w stanie w to uwierzyć gdyż Intel faktycznie poprawił zarządzanie energią w ostatnich generacjach swoich układów, w trybie uśpienia. Dobrym przykładem jest tutaj MacBook Air, który w uśpieniu potrafi wytrzymać nawet 30 dni.

Cóż jednak z tego? Choć nie da się tego wywnioskować ze zdjęć, to podejrzewam, że że telefon będzie grubszy i cięższy od typowego smartphone'a z ARM. Ciekaw jestem również jak będzie wyglądała sprawa nagrzewania się telefonu. W końcu nawet urządzenia z ARM potrafią grzać się.

Na koniec pytanie: dlaczego ktokolwiek miałby wybrać smartphone'a z x86, skoro konstrukcje z ARM są już tak sprawdzone i rozpowszechnione?

Jedyny powód jaki widzę, to ewentualne eksperymenty z alternatywnym systemem operacyjnym. Powiedzmy Ubuntu albo Windows. Poza tym naprawdę nie dostrzegam żadnych argumentów za zakupem takiego urządzenia.

Zachęcam Was jednak do wyprowadzania mnie błędu.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu