Smartwatche

OPPO Watch 3 będzie pierwszym testem dla Snapdragona Wear 5

Mirosław Mazanec
2

Jeśli zapowiedzi Qualcomma się potwierdzą, może nas czekać spora zmiana w czasie pracy smartwatchy z Wear OS.

Amerykańska firma zaprezentowała właśnie nowe procesory dla tzw. urządzeń ubieralnych. Trzeba było na nie czekać dwa lata, bo właśnie tyle czasu minęło od wypuszczenia na rynek chipu z linii 4100. Teraz producenci będą mogli korzystać z dwóch układów: Snapdragona Wear 5 i Wear 5+ Gen 1.

Wydajność i bateria

Bez wchodzenia w techniczne szczegóły, firma chwali się, że jej nowe procesory oferują „dwukrotnie wyższą wydajność i o 50 proc. dłuższą żywotność baterii” niż poprzednie generacje. A to oznacza, że nie trzeba się będzie martwić czy zegarek dotrwa do wieczora czy następnego dnia rano. Bo właśnie takie wyniki miały np. smartwatche OPPO pracujące na Wear OS. Co prawda to czasy podobne do tego co uzyskują właściciele Apple Watchy, ale o wiele mniej niż można uzyskać na urządzeniach Huawei, Xiaomi, czy Garmin.

OPPO na pierwszy ogień

Pierwszym testem dla możliwości nowego procesora będzie OPPO Watch 3. Firma zapowiedziała jego premierę na sierpień, w dodatku prezes działu IoT Franco Li powiedział o debiucie całej serii. Wg. ostatnich przecieków będziemy mieli do czynienia z trzema urządzeniami. Znane są ich numery kodowe: OWW211, OWW212 i OWW213. Wszystkie mają obsługiwać eSIM.

Drugi będzie Mobvoi

Kolejnym producentem który zapowiedział już, że zastosuje najnowszy procesor, będzie Mobvoi. To właśnie do tej firmy należy rekord działania na jednym ładowaniu. Dzieje się tak dzięki zastosowaniu w linii TicWatch drugiego ekranu FSTN z LED-owym podświetleniem. W ten sposób główny wyświetlacz nie musi być podświetlony, a i tak mamy dostęp do podstawowych informacji albo podglądu treningu. Dzięki temu takie urządzenia są w stanie wytrzymać do trzech dni. Jeśli producent nie zrezygnuje z tej technologii a nowe Snapdragony rzeczywiście okażą się tak energooszczędne jak obiecuje Qualcomm, możemy mieć do czynienia z zupełnie nową jakością w Wear OS.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że obaj producenci zdecydują się na wprowadzenie swoich najnowszych zegarków do Polski. O Mobvoi się nie martwię, bo firma od niedawna ma w naszym kraju oficjalne przedstawicielstwo i z pewnością będzie chciała się pokazać. Natomiast OPPO ma różne taktyki dotyczące produktów na poszczególnych rynkach. Oby producent nie ominął Polski ze swoim najnowszym smartwatchem.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news