opel astra
6

Coraz więcej francuskich genów. Nowe wcielenie Opla Astry

Opel Astra K jest na rynku od 2016 roku. Nadszedł zatem najwyższy czas na przeprowadzenie liftingu, w ramach którego można już dostrzec francuskich właścicieli firmy.

Opel Astra K po francusku

Koncern PSA, nowy właściciel Opla, konsekwentnie wprowadza zmiany do oferty niemieckiego producenta. Stopniowo likwidują elementy, które pozostały po poprzednim właścicielu, czyli amerykańskim koncernie General Motors. Tym razem nie postawiono na rewolucyjne nowości pod względem wyglądu. Nie mamy tu jednak do czynienia z brakiem zmian, ponieważ te zaszły pod maską.

Nowy Opel Astra K może być napędzany przez trzycylindrowe silniki, które pochodzą z koncernu PSA. Do wyboru klienci otrzymają tu nowego, lżejszego benzyniaka o pojemności 1,2 litra z turbodoładowaniem. Może on osiągać maksymalnie 110 KM i 195 Nm, 130 KM i 225 Nm lub 145 i 225 Nm, a napęd będzie przekazywany na koła za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni manualnej.

opel astra

Przeczytaj również: Test Opel Astra.

Oprócz tego nowy Opel Astra K może dysponować 1,4-litrowym silnikiem benzynowym o mocy 145 KM i momencie obrotowym 235 Nm, który to jednak wyróżnia się dostępnością wyłącznie z przekładnią bezstopniową CVT. Może ona symulować siedem biegów. Trzeba przyznać, że to dosyć zaskakujące rozwiązanie w europejskim aucie.


Opel Astra K ma również silniki diesla w ofercie. Tym razem w salonach pojawią się trzy wersje trzycylindrowego 1.5 D: 105 KM i 260 Nm, 122 KM i 300 Nm oraz 122 KM i 285 Nm. Przedostatni wariant jest dostępny z 6-biegowym manualem, natomiast ostatni z 9-biegowym automatem.

Oprócz tego kompakt niemieckiej marki może pochwalić się mniejszą i bardziej skuteczną kamerą systemów bezpieczeństwa, podgrzewaną szybą przednią czy cyfrowym wyświetlaczem kierowcy. Naturalnie zadbano również o poprawę systemu multimedialnego, smartfony możemy już ładować indukcyjnie, a system nagłośnienia może teraz pochodzić od Bose.

Nowy Opel Astra nie zmienił się szczególnie wizualnie. Trudno to jednak traktować jako wadę, skoro prezentuje się naprawdę ładnie. Zobaczymy, jak będą sprawdzać się nowe silniki. Warto też dodać, że w 2021 roku ma pojawić się już kolejna generacja tego samochodu.

źródło: Autokult