oneplus 5 smartfon
49

OnePlus 5 już oficjalnie. Zobacz, jak mocarny może być smartfon

Telefony bardzo charakterystycznego producenta - OnePlus już dawno przestały być "zabójcami" flagowców i nadzieje na to, że kiedykolwiek nimi będą prysły stosunkowo szybko. Niemniej, firma nie odpuszcza i atakuje rynek kolejnymi, ciekawymi urządzeniami. OnePlus 5 jest uwieńczeniem tego, co zapowiadano od dłuższego czasu, a mówiono, że będziemy mieć do czynienia z potężnym sprzętem.

8 GB pamięci RAM i Snapdragon 835. Patrząc na specyfikację OnePlus 5 od razu wiadomo, że kupując taki telefon, z pewnością wystarczy nam na lata użytkowania. Użyty w urządzeniu procesor to najmocniejszy w ofercie Qualcomma układ, a 8 GB (wersja Premium, standardowo jest to 6 GB) pamięci RAM LPDDR4X to bardzo wysoka wartość, nawet w stosunku do konkurencyjnych urządzeń. Biorąc pod uwagę to, że nawet zeszłoroczne sprzęty oferują zadowalającą w większości przypadków wydajność, OnePlus 5 nawet po premierze dwóch kolejnych generacji będzie warty uwagi.

OnePlus 5 to również świetne zdjęcia. Producent kusi duetem potężnych aparatów z tyłu

Użytkownik będzie mógł skorzystać z podwójnego aparatu fotograficznego z tyłu. Sensor 16 MP został wsparty przez dodatkowy – 20 MP z teleobiektywem, dzięki czemu wykrywanie odległości między aparatem, a fotografowanym obiektem ma być jeszcze precyzyjniejsze. Zastosowano również atrakcyjną przysłonę: f/1.7, która ma za zadanie przyspieszyć proces wykonywania zdjęcia, a dodatkowo je ustabilizować.

Ponadto, dostępny będzie tryb portretowy, w którym obydwa zainstalowane sensory współpracują ze sobą, aby zapewnić jak najlepszą jakość zdjęcia. Oprócz tego, duet aparatów będzie odpowiadać m. in. za efekt bokeh, efektywnie oddzielając twarze od tła na zdjęciu. Profesjonaliści natomiast będą mogli skorzystać z trybu Pro, zapewniający dostęp do większości funkcji DSLR – włącznie z zapisywaniem plików RAW oraz histogramem dostępnym na ekranie.

oneplus 5 aparat

OnePlus 5 naładuje się w ciągu 30 minut… na cały dzień

Autorska technika ładowania OnePlus 5 pozwala na naładowanie urządzenia w pół godziny do takiego stopnia, że energii wystarczy użytkownikowi na cały jeden dzień pracy. Uzupełnienie energii w ten sposób jest możliwe nawet wtedy, gdy wykonujemy intensywną pracę na telefonie – korzystamy z GPS lub mocno obciążamy układ graficzny. Zainstalowana bateria o pojemności 3,300 mAh ma oferować o 20 procent dłuższy czas pracy niż model 3T.

A propos pracy – tę możemy wykonywać dokonując interakcji z urządzeniem za pomocą 5,5 – calowego wyświetlacza typu AMOLED oraz rozdzielczości „tylko” Full HD. Co ciekawe, ekran pokryto szkłem 2,5 D z zaokrąglonymi krawędziami, za odwzorowanie kolorów odpowiada natomiast gamut DCI-P3.

Detale – tutaj OnePlus 5 również jawi się jako bezkompromisowy smartfon

OnePlus chwali się, że firmie udało się stworzyć najcieńszy w swojej historii smartfon. W najgrubszym punkcie pomiar wynosi 7,25 mm. Trudno mi się wypowiadać na temat zasadności nadmiernego odchudzania telefonów, bo nie jestem fanem przesadnie cienkich telefonów komórkowych (szczególnie, że często odbywa się to kosztem pojemności baterii, wytrzymałości). Niemniej, OnePlus 5 może się podobać. Potencjalni nabywcy mogą wybrać jedną z dwóch wersji kolorystycznych: Midnight Black oraz Slate Gray.

Urządzenie wyposażono również w – jak twierdzi producent – bardzo szybki czytnik linii papilarnych wykonany z ceramiki. Ten jest w stanie odblokować urządzenie w ok. 0,2 sekundy, co jest zasługą nie tylko sensora, ale również oprogramowania.

OnePlus 5 w standardowej wersji: 6 GB pamięci RAM oraz 64 GB ROM kosztuje… 499 euro. To całkiem przyzwoita cena jak za takie urządzenie. Wersja Premium jest niewiele droższa (8 GB / 128 GB): 549 euro.