13

OnePager, czyli jak (bardzo) prosto upichcić własną stronę WWW

Narzędzi do tworzenia stron WWW jest w internecie całkiem sporo. Problem w tym, że większość z nich skierowana jest do indywidualnego odbiorcy, wiele też oferuje jedynie amatorskie rozwiązania. Co jednak, jeżeli zależy nam na profesjonalnie wyglądającej witrynie? Czy jedyna możliwość to zwrócić się do informatyka? Startup OnePager pokazuje, że niekoniecznie. Lubię startupy skierowane do konkretnego […]

Narzędzi do tworzenia stron WWW jest w internecie całkiem sporo. Problem w tym, że większość z nich skierowana jest do indywidualnego odbiorcy, wiele też oferuje jedynie amatorskie rozwiązania. Co jednak, jeżeli zależy nam na profesjonalnie wyglądającej witrynie? Czy jedyna możliwość to zwrócić się do informatyka? Startup OnePager pokazuje, że niekoniecznie.

Lubię startupy skierowane do konkretnego odbiorcy. Trudno jest mi przekonać się do rozwiązania, z którego mają korzystać wszyscy. Często takie pomysły skierowane są po prostu do nikogo, albo jakiejś abstrakcyjnej grupy odbiorców. OnePager ma tę zaletę, że oferuje konkretne rozwiązanie – proste tworzenie stron internetowych dla wymagającego użytkownika.

Jeżeli nie chcemy wydawać dużych pieniędzy na tworzenie strony, OnePager może być idealnym rozwiązaniem – przekonuje założyciel startupa, Matthew Moore. Za pomocą narzędzia stworzymy prędko logo naszego biznesu, wybierzemy motyw strony czy wybierzemy informacje, które będą dostępne na stronie (np. mapka z dojazdem). Co więcej, OnePager pozwala na wybór adresu internetowego – zarówno z własnej bazy (onepager.com/domena) jak i połączenia z już istniejącym.

Zobaczmy, jak to wygląda w praktyce.

Szablon tworzenia strony jest bardzo prosty, co więcej OnePager oferuje również podpowiedzi, ułatwiające nam dodawanie informacji, które chcemy opublikować. Z menu na dole strony wybieramy szablon, kolory, czcionki, a także możemy dodać własne tło czy obrazki. Niestety, liczba kombinacji jest dość niewielka, OnePager oferuje zaledwie kilka motywów graficznych, a także prościutki układ witryny.

W porównaniu z WordPressem albo Joomlą, OnePager wypada bladziutko, należy jednak wziąć pod uwagę, że startup skierowany jest przede wszystkim do zupełnych amatorów. Kierownik pizzerii czy hodowca labradorów, którzy nie znają nawet podstaw HTML, powinni być zadowoleni. Dostają przejrzyste i nieskomplikowane narzędzie do tworzenia stron WWW, z którego skorzystanie zajmuje niewiele czasu. Myślę, że OnePager ma szansę odnieść sukces, mimo tego, że w internecie dostępne są podobne rozwiązania.

Jakie? Na przykład narzędzia do tworzenia blogów (dajmy na to Blogger), które w bardzo prosty sposób pozwalają na tworzenie własnych stron. Warto też przypomnieć, że Polacy nie gęsi i podobne rozwiązanie mają. Podobną usługę wprowadził 1&1 jakieś sześć miesięcy temu. Za pomocą MyWebsite również możemy szybciutko upichcić własną witrynę. W dodatku polskie rozwiązanie oferuje bogatszą bazę narzędzi, jak chociażby określenie branży naszej firmy, zmienianie układu strony czy nieco bardziej zaawansowaną edycję dodawanego logo.

Jak informuje Moore, OnePager, który rozpoczął swoją działalność w sierpniu ubiegłego roku, już przyczynił się do powstania 20 tys. stron. Między innymi Pizzerii Antyweb, którą można obejrzeć pod tym adresem. Jest to wersja darmowa – stąd też nieciekawy link – jednak za cenę 8 dolarów miesięcznie otrzymujemy pełną obsługę, w tym ciekawe narzędzia analityczne. Za ich pomocą obejrzymy nie tylko liczbę wejść na stronę, ale również wyślemy newslettera do klientów.