Komputery i laptopy

Pamiętacie stopione gniazdo zasilania w RTX 4090? NVIDIA mówi, że to wasza wina

Kamil Pieczonka
7

Karta graficzna NVIDIA GeForce RTX 4090 poza tym, że jest obecnie najwydajniejszym GPU na rynku, ma również największe zapotrzebowanie na energię elektryczną. Z tego powodu korzysta z nowego gniazda zasilania, które okazało się problematyczne. Użytkownicy zaczęli zgłaszać, że pod obciążeniem zaczyna się topić.

Problematyczna przejściówka 12VHPWR

Obecność dodatkowych złącz zasilania w kartach graficznych nie jest niczym nowym. Zaczęły się pojawiać kilkanaście lat temu, gdy okazało się, że interfejs PCI-Express nie jest w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości energii. Najpierw były to gniazda 6-pin, później 8-pin, a później nawet dwa takie gniazda. Każde zdolne jest dostarczyć 150 W, więc w sumie dwa pozwalają na dostarczenie 300 W + 75W z interfejsu PCIe. Dla GeForce RTX 4090 to jednak za mało, bo karta potrzebuje grubo ponad 450 W, dlatego powstało nowe gniazdo - 12VHPWR, które jest w stanie dostarczyć nawet 600 W. Taka wtyczka pojawiła się jednak dopiero w specyfikacji ATX 3.0 i w starszych zasilaczach jej nie ma. Dlatego NVIDIA dorzucała do swojej karty specjalną przejściówkę, która pozwalała zasilić kartę przez zasilacz starszego typu. I to ta przejściówka okazała się problemem.

Choć NVIDIA twierdzi, że problem jest marginalny, problemy zgłosiło około 50 użytkowników, a firma sprzedała podobno ponad 130 000 nowych kart, to faktycznie występuje. Według przeprowadzonych testów przyczyną nadtapiania wtyczki/gniazda jest zły montaż. Jeśli wtyczka nie jest do końca dociśnięta tak jak na obrazku poniżej, to wtedy istnieje ryzyko nadtopienia z powodu problemów z przepływem energii elektrycznej. Warto jednak zaznaczyć, że problem nie występuje w przypadku zasilaczy ATX 3.0, więc sama przejściówka raczej nie jest bez winy. Użytkownicy nowych kart wydali już zresztą wyrok i oskarżają NVIDIA, jeden z nich złożył nawet pozew zbiorowy przeciwko producentowi, argumentując, że dostarczył wadliwy element.

Fot. NVIDIA

NVIDIA obstaje jednak przy swoim, przejściówka jest sprawna, choć okazała się nieco zbyt delikatna. Producent zaleca na swoich stronach internetowych, aby podłączyć ją do gniazda 12VHPWR na karcie przed jej montażem w obudowie komputera. To pozwoli upewnić się, że wtyczka dobrze siedzi w gnieździe i żadne piny nie są luźne. Warto też zwrócić uwagę, aby kabel nie był za bardzo wygięty bo to też może powodować problemy. To akurat zła wiadomość, bo wielu zapalonych użytkowników PC montuje swoje zestawy w taki sposób aby zminimalizować widoczność kabli i ich wpływ na cyrkulację powietrza. Lepszą opcją może być zakup nowego zasilacza, to dodatkowy wydatek, ale na tle ceny samej karty graficznej, która kosztuje 10 000 zł, nie jest aż tak znaczący.

GeForce RTX 4090 bije na głowę 4080 pod względem popularności

Przy okazji warto też wspomnieć o ciekawej zależności. W sieci pojawiły się informacje na temat sprzedaży nowych kart NVIDIA z rodziny GeForce RTX 40x0 i okazuje się, że najmocniejsza i najdroższa karta sprzedaje się znacznie lepiej niż układ RTX 4080. Jak już wspomniałem wyżej, RTX 4090 znalazł około 130 tys. nabywców, podczas gdy RTX 4080 kupiło tylko 30 tys. użytkowników. Winę za to ponosi cena tej drugiej karty, wszystkie media zgodnie stwierdzają, że biorąc pod uwagę możliwości do ceny, RTX 4080 zwyczajnie się nie opłaca.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu