10

Jeżeli te plotki się potwierdzą, to nowy Xbox ma szansę stać się ulubioną konsolą wszystkich streamerów

Nowa konsola Microsoftu coraz bliżej, zaczyna się więc coraz więcej plotkować na jej temat. Ekipa Gizmodo dotarła do informacji, według których w zestawie z nowym Xboxem znajdzie się także kamerka do streamowania.

Xbox One nie ma zbyt łatwego życia. W tej generacji konsol Microsoft ma zdecydowanie gorszą passę niż PlayStation. Fatalny start konsoli boleśnie odbił się na całej reszcie — i mimo oferowania fantastycznych usług, gigant z Redmond został daleko w tyle. Nie pomaga też stosunkowo niewiele gier na wyłączność, z których lwia część trafia zarówno na X1 jak i komputery z Windows 10. Ale do przyszłej generacji firma przygotowuje się od lat — i chce pokazać, że ma pomysł i robi wszystko, by być na szczycie. Nawet jeżeli z mojej perspektywy pewne elementy wydają się zbędnym dodatkiem, to i tak czuję się w obowiązku je pochwalić. Bo jestem przekonany, że spora część publiczności je pokocha!

Zobacz też: Tego 27 latka śledzi na Twitchu już 10 milionów graczy. Kim jest Ninja?

Nowa konsola Microsoftu z kamerką 4k – marzenie wszystkich streamerów

Kamera z konsolach do gier póki co kojarzy się głównie z kontrolerem ruchowym. To w oparciu o nią działał Kinect, który w tej generacji okazał się niekochanym koszmarkiem. Na tyle niekochanym, że — najpierw wpychany na siłę wszystkim — ostatecznie całkowicie zniknął z rynku. Ale przez te lata zmieniło się w świecie gier dużo — i nie chodzi wyłącznie o to, że kontrolery ruchowe właściwie z niego zniknęły w formie, która rozkochała w sobie miliony. Jeszcze tych kilka lat temu kamera dołączana do konsoli by na niej streamować wydawała się abstraktem i sztucznym zawyżaniem kosztów produkcji. Obecnie, w dobie kiedy wielu młodych ludzi pytanych o wymarzony zawód podaje streamera lub youtubera, nie wydaje się to tak dziwne — ani tym bardziej głupie.

Zobacz też: Jak zacząć streamować? — praktyczny poradnik dla wszystkich

A według ostatnich informacji do których dotarła redakcja Gizmodo wynika, że w pudełku z nową konsolą Microsoftu moglibyśmy znaleźć nie tylko sam sprzęt, niezbędne do jej podłączenia kable i pada — ale także kamerkę 4K, która pozwalałaby wszystkim na rozpoczęcie kariery streamera… właściwie od zaraz. Kiedy dodamy do tego autorski serwis streamingowy należący do Microsoftu — Mixer — i to że ostatnio coraz mocniej zaczynają go promować, nie wydaje się to wcale specjalnie dziwne czy abstrakcyjne. Nareszcie miłośnicy streamingu nie musieliby kombinować i szukać wygodnych rozwiązań, dodatkowych akcesoriów — no i posiłkować się komputerami. I jeżeli faktycznie nowy Xbox, znany póki co jako Project Scarlet, byłby w stanie to zapewnić to kto wie. Może z automatu okazałby się podstawowym wyborem spośród konsol przyszłej generacji i wcale nie trzeba byłoby płacić sławom po 500 milionów dolarów, by porzucili Twitcha i przesiedli się na Mixer. A przy okazji porzucili swoje przekombinowane setupy na które składają się komputery, konsole, drogie oprogramowanie i dodatkowe akcesoria — i sięgnęli po nowego Xboksa, który to samo zaproponuje w standardzie.