31

Branża telekomunikacyjno-medialna wysłała do KE prośbę o interwencję w sprawie ustawy abonamentowej

Krajowa Izba Gospodarcza, Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji, Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej, Związek Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacji, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, Polska Izba Komunikacji Elektronicznej oraz Związek Pracodawców Prywatnych Mediów wystosowały właśnie wspólną prośbę do Komisji Europejskiej o interwencję w sprawie nowelizacji ustawy abonamentowej.

O szczegółach tej nowelizacji informowaliśmy Was już wielokrotnie, w kilku słowach, wprowadza ona obowiązek udostępnienia przez polskich operatorów telewizji satelitarnej i kablowej, danych swoich abonentów Poczcie Polskiej, w celu wyegzekwowania od nich opłat abonamentowych.

Główny problem, jaki krąży wokół tej ustawy jest taki, że opiera się na domniemaniu, że klienci płatnej telewizji z pewnością posiadają odbiorniki TV, więc zobligowani są do płacenia abonamentu RTV.

Wszelkie instytucje branżowe w Polsce zdążyły już skrytykować założenia tej ustawy, zwracając przede wszystkim uwagę na jej wybiórczość i nierówne traktowanie obywateli, nakładając taki obowiązek tylko na jedną grupę osób, w tym przypadku płacących za telewizję. Kontrowersyjne jest także przekazywanie danych osobowych Poczcie Polskiej, które może naruszać niektóre przepisy.

W prośbie do KE, nasze krajowe izby branżowe wymieniają wszystkie te przepisy, między innymi naruszające zasadę neutralności technologicznej wskazując, że nowa ustawa przewiduje niekorzystne warunki regulacyjne i konkurencyjne, które obniżają atrakcyjność usług dla klientów końcowych.

Zwracają też w niej uwagę na naruszenie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych oraz na fakt, że nałożenie na operatorów dodatkowych obowiązków, niezwiązanych bezpośrednio ze świadczonymi przez nich usługami, jest niezgodne z Dyrektywą w sprawie zezwoleń na udostępnienie sieci i usług łączności elektronicznej.

Natomiast zasadność tej prośby tłumaczona jest tym, iż polski rząd nie zamierza nawet konsultować tych zmian z Komisją Europejską, a co również jest niezgodne z unijnymi przepisami, gdyż projekt ten zakłada wprowadzenie w prawie krajowym nowej pomocy publicznej, a na to musi wyrazić zgodę KE.

Obawy budzi również zbytni pośpiech polskiego rządu, który przewidział niezwykle krótkie vacatio legis dla tej ustawy, które zwyczajowo trwa 6 miesięcy, a w tym przypadku planowane jest skrócenie go do dwóch miesięcy. Sama ustawa w obecnym kształcie będzie miała nieodwracalny wpływ na rynek medialny w Polsce i nie może być więc wprowadzona w takim pośpiechu i nie uwzględniając przy tym zgłaszanych uwag jak i obowiązujących przepisów.

Szczególną uwagę poświęcają w swojej prośbie istocie domniemania posiadania przez klientów płatnej telewizji.

Warto zwrócić uwagę, że przyjęte przez projektodawcę domniemanie (posiadanie płatnej umowy na usługę telewizji jest równoznaczne z używaniem odbiornika radiowo-telewizyjnego) jest zupełnie niemożliwe do obalenia. Co do zasady nie sposób bowiem udowodnić faktu negatywnego (faktu nieużywania odbiornika radiowo-telewizyjnego). W rzeczywistości więc domniemanie to stanowi fikcję prawną, której konsekwencją jest odgórne określenie przez ustawodawcę nowego (o wiele szerszego) katalogu podmiotów zobowiązanych do uiszczania opłaty abonamentowej. Każdy abonent płatnej usługi telewizji będzie bowiem de facto zobowiązany do uiszczania opłaty abonamentowej, niezależnie od tego czy odbiornika radiowo–telewizyjnego rzeczywiście używa, czy też nie (bo np. oczekuje już tylko na koniec związania umową promocyjną, wynajmuje mieszkanie z wykupioną usługą telewizji osobom trzecim, zakupił usługę w pakiecie.

Tak jak nie jestem zwolennikiem uderzania do KE z każdym problemem, z którym nie potrafimy sobie sami wewnętrznie poradzić, w tym przypadku jak najbardziej pochwalam działanie polskich izb branżowych. Wszystko wskazuje na to, że polski rząd jest mocno zdeterminowany do przepchnięcia jak najszybciej tej ustawy, bez zważania na głosy sprzeciwu, a przecież skutki jej wprowadzenia będziemy odczuwać my wszyscy przez długi czas w przyszłości.

Z całością pisma możecie się zapoznać na stronach Mediacomu.

Photo: karelind/Depositphotos.