1

Nie wierzę w plotki o trybie offline w Netfliksie

Od początku tego roku Polacy dysponują dostępem do Netfliksa - niepodważalnego numeru jeden na globalnym rynku VOD. Nie wszystkich zadowala aktualna oferta przygotowana na polskiego widza, lecz jak pisaliśmy, Netflix jest zadowolony z pierwszych miesięcy operowania nad Wisłą. Czy i jakie zmiany nastąpią w najbliższym czasie? Trudno stwierdzić kiedy możemy spodziewać się spolszczenia interfejsu czy pojawienia się naszych lokalnych produkcji, lecz na horozyncie mieni się coś zupełnie nowego - tryb offline.

Ten jest już obecny w Amazon Prime Video, dzięki któremu użytkownicy mogą zapisywać w pamięci urządzenia filmy i seriale, a później oglądać je bez połączenia z siecią. Takie zapisane treści można obejrzeć tylko w określonym czasie, później są automatycznie usuwane. Mimo to, jest to fantastyczna funkcja, ponieważ zazwyczaj potrzebujemy czegoś do obejrzenia na czas podróży (auto)busem czy samolotem. Amazon sprawdza się wtedy znakomicie (sprawdziłem).

Netfliksa obowiązują jednak zupełnie inne umowy z dystrybutorami. Wszystkie dostępne w serwisie treści pojawił się tam, ponieważ umowa dotyczyła jedynie dostępności online. Dodanie trybu offline zmusiłoby Netfliksa do renegocjowania tych kontraktów, a to wcale nie oznacza, że wszyscy zgodziliby się na nowe warunki i byliby zainteresowani zmianami. Z całą pewnością dystrybutorzy nie zgodzą się na udzielenie dostępu do filmów i seriali bez podniesienia opłat ponoszonych przez Netfliksa. Czy amerykańska firma będzie zainteresowana taką inwestycją z nadzieją, że nowa funkcja przyciągnie nowych abonentów? Netflix podniósł ceny comiesięcznych zobowiązań, głównie w celu zintensyfikowania procesu produkcji własnych materiałów. Firma stwierdziła oficjalnie, że jest gotowa na spadek subskrybentów po podwyżce cen, więc być może i takie ryzyko Netflix byłby gotowy podjąć.

Szef Netfliksa, Reed Hastings, wielokrotnie zaprzeczał planom wdrożenia trybu offline, dlatego dość nagła zmiana stanowiska byłaby zaskakująca. Co więcej, Netflix opublikował we wrześniu 2015 roku listę powodów, dla których dodanie trybu offline jest mało prawdopodobne. Jako jeden z najważniejszych wskazano zbytnie skomplikowanie usługi dla użytkowników. Biorąc to wszystko pod uwagę nie uważam, by Netflix faktycznie planował dodanie takiej nowości przed końcem tego roku. Być może temat był poruszany podczas spotkań wewnątrz firmy, lecz nie wydaje mi się, by w tym momencie taki krok był dla Netfliksa niezbędny czy decydujący. Sprawą o wyższym priorytecie są teraz prace nad rozwojem (regionalizacją) usługi w ponad 100 krajach, gdzie Netflix zawitał w styczniu tego roku.

Będąc przy temacie Netfliksa nie sposób mi pominąć nowości z ostatnich dni, a mianowicie dodania przez Google wsparcia dla globalnej wyszukiwarki dla aplikacji Netfliksa na Android TV. Nie jest to aktualizacja przygotowana przez Netfliksa, nie jest więc wymagane uaktualnienie aplikacji, ale posiadacze telewizorów i przystawek wyposażonych w platformę Google będą mogli teraz zdecydowanie wygodniej wyszukiwać swoje ulubione produkcje bezpośrednio z głównego ekranu za pomocą komend głosowych.

Grafika z aplikacj Amazon Prime Video: consumerist.com