newonce.radio to internetowa rozgłośnia radiowa, która działa już z powodzeniem od ponad roku. Przez pierwsze kilka miesięcy udało im się pozyskać około 50 tysięcy słuchaczy, jednak przełomowym momentem było wprowadzenie jesiennej ramówki w 2018 roku, kiedy to pojawił się wśród prowadzących poranne pasmo Piotr Kędzierski. W kilka miesięcy od tego momentu udało im się pozyskać, dzięki regularnym audycjom z prowadzącymi cztery razy więcej słuchaczy.

Było tak przynajmniej na czas zaprezentowania wiosennej ramówki 2019, w której pojawili się nowi prowadzący, między innymi Kuba Wojewódzki, który wraz z Piotrem Kędzierskim, co tydzień w poniedziałek o 20:00, przeprowadzają interesujące rozmowy z ciekawymi gośćmi. Do tej pory rozmawiali z Krzysztofem Materną, Arturem Rojkiem, Magdaleną Cielecką i Andrzejem Grabowskim – polecam te rozmowy, są na wysokim poziomie, tutaj możecie je odsłuchać.

Osobiście polecam Wam jeszcze audycje sobotnie Soulmates i niedzielne Wierność w stereo. O to, czy nowa ramówka dała mocnego kopa rozgłośni newonce.radio postanowiłem zapytać jego CEO, Michała Michalskiego, w ramach naszego cyklu wywiadów 10 pytań do…

Grzegorz Ułan, Antyweb: Zacznijmy tradycyjnie pytaniem, jak to się zaczęło? Skąd pomysł na wejście w tak trudny rynek, jak radio internetowe i to z regularnymi audycjami mówionymi?

Michał Michalski, newonce.radio: Pomysł wyszedł od jednego z moich wspólników, Piotra Kędzierskiego, który jest doświadczonym radiowcem, a przy okazji człowiekiem (podobnie jak drugi z moich biznesowych partnerów, Marcin Łuniewski) o nieograniczonej wyobraźni. Początkowo temat wydał mi się super trudny – poza Weszło.FM nie znaliśmy żadnego udanego case’u – ale po czasie doszliśmy do wspólnego wniosku, że w tym szaleństwie jest metoda. Lubimy zaskakiwać i przecierać szlaki, pomyśleliśmy też, że może to wszystko nie jest aż tak niedorzeczne, skoro mamy mocne plecy w postaci liczącego się portalu, czyli newonce.net. Na to wszystko nałożyło się widoczne naszym zdaniem zmęczenie użytkowników algorytmami, które zamiast poszerzać, zawężają pole widzenia (czy też słyszenia). Wierzymy w to, że ludzie lubią, kiedy osoby, którym ufają, polecają im treści. Dlatego dziś mamy newonce.radio.

GU: Nie bez kozery powiedziałem trudny rynek, bo znane mi są tylko trzy działające rozgłośnie internetowe z regularną ramówką i prezenterami – WNET Radio, które po wielu latach działalności w sieci, doczekało się premiery w eterze na częstotliwościach Radio Bajka w Warszawie i Krakowie, wspomniane przez Ciebie radio Weszło.FM, które również działa od zeszłego roku, no i Wasza. Nie udało się z kolei rozgłośni internetowej Zapinamypasy.pl, nawet z taką gwiazdą jak Andrzej Twarowski, które to szybko zakończyło działalność z uwagi na koszty.

Przepraszam za ten przydługi wstęp do pytania, ale to trudne pytanie – Ile kosztuje prowadzenie własnego radia internetowego?

MM: Nie chciałbym wchodzić w szczegóły naszego modelu biznesowego i struktury kosztów, ale możemy przyjąć, iż na tym etapie rozwoju rynku rozgłośni internetowych, prowadzenie takiego biznesu jako samodzielnego bytu może być nieopłacalne. Marki dopiero przekonują się, że radio zmieniło się diametralnie i daje dziś gigantyczne możliwości; ośmielę się stwierdzić, że mocno przyczyniamy się do tej zmiany postrzegania – większość brandów, które zdecydowały się na działania reklamowe na naszej antenie, nigdy wcześniej nie wydało w radiu ani złotówki. Wracając do pytania, prowadzenie takiego radia jak nasze kosztuje dużo i na ten moment opłaca się tylko w konfiguracji analogicznej do naszej, tzn. jako część większego, synergicznego ekosystemu.

GU: Trudno było pozyskać do składu Kubę Wojewódzkiego, Mateusza Gesslera czy Piotra Kędzierskiego? Jak do tego doszło i jak ich przekonaliście do tego, by poprowadzili swoje audycje w radiu internetowym, nie dość jeszcze popularnym przecież?

MM: Tak jak wspomniałem, Piotr to mój wspólnik, jest on obecny w naszej drużynie prawie od samego początku, czyli już ponad 3 lata. Uwierzył w nas, kiedy byliśmy mikro-portalem, a parę lat później “przyszedł po swoje”, czyli zażądał radia ;) Pozyskanie pozostałych panów to wypadkowa siły relacji i – tutaj znowu wykażę się śmiałością – fajności projektu. Mateusz Gessler znalazł się u nas w ten sposób, że jako gość audycji porannej zapytał na antenie, czy słuchacze chcieliby, żeby miał u nas swoją audycję. Parę tygodni później ogłosiliśmy jego nazwisko podczas imprezy launchującej wiosenną ramówkę.

GU: Jak nowe gwiazdy przełożyły się na wzrosty słuchalności? Bo rozumiem, że cały czas rośniecie, dzięki nowej ramówce?

MM: Tak, dwa tygodnie nowej ramówki pozwoliły nam podnieść liczbę słuchaczy o 50% (a więc proporcjonalnie o 100%), w lutym mieliśmy 200 000 słuchaczy, w marcu ponad 300 000, kwiecień zamierzamy zamknąć z 400 tysiącami. Jeśli chodzi o przyczyny wzrostu, z jednej strony to na pewno duże nazwiska, z drugiej też jednak fajne pomysły. Wzrosła słuchalność wszystkich w zasadzie audycji, cały czas pocztą pantoflową i w wyniku naszych działań promocyjnych dowiadują się o nas nowe osoby. Trudno mi oszacować, jak duża może być nasza docelowa target grupa, natomiast na pewno jesteśmy jeszcze bardzo bardzo daleko od nasycenia tematu.

GU: Rozumiem, że newonce, to nie tylko radio, wcześniej działał już portal internetowy czy drukowany magazyn. Opowiedz proszę o tej działce Waszej działalności i co teraz jest dla Was najważniejszym elementem tej całej układanki?

MM: Siła naszej układanki polega na tym, że żaden z elementów nie jest przesadnie faworyzowany. Klocki do pewnego momentu układają się same, a ekipa tworząca każde z naszych mediów (plus tzw. centrala, czyli dział marketingu i reklamy) dobrze wie, że gramy do jednej bramki. I że podkreślanie linii podziału pomiędzy poszczególnymi kanałami komunikacji jest bezcelowe, bo na koniec dnia chodzi o stworzenie spójnej i przekonującej użytkownika narracji. To, czy on słuchając radia dowie się, że wychodzi nowy numer newonce.paper (czyli naszego magazynu drukowanego), czy na portalu przeczyta informację o tym, że dostępny jest już podcast z jakiejś audycji w radiu, jest dla nas drugorzędne. Wprawiliśmy w ruch coś, co jest już dziś prawdziwym perpetuum mobile.

GU: Wróćmy jeszcze do newonce.radio, zawsze mnie to zastanawiało, jak to jest z tymi opłatami do ZAIKS-u czy innej organizacji praw autorskich? Puszczacie muzykę na okrągło, 24/7/365, płacicie za każdy kawałek tyle samo, czy jest jakiś ryczałt?

MM: Opłata za ZAIKS wynika w naszym przypadku z dwóch czynników: maksymalnej liczby słuchaczy mogących odbierać nas w jednym momencie i przychodów z reklam. Co oznacza, że koszt ten systematycznie wzrasta.

GU: Cyfryzacja radia, DAB+… To pytanie do Ciebie raczej o opinię, bo rozumiem, że do FM nie zamierzacie się pchać, gdyż to nieopłacalne. Co, jeśli rząd przepchnie cyfryzację radia, tak jak kiedyś telewizji i wyłączą analog, a licencje na cyfrowe radio będą tańsze? Będziecie się o nią starać? Czy w ogóle cyfryzacja radia ma sens w dobie szybkiego internetu i nadchodzącego 5G?

MM: Cyfryzacja radia na pewno ma sens. Mamy ten temat z tyłu głowy i czekamy na rozwój wypadków. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że jesteśmy raczej alternatywą dla serwisów streamingowych – a więc medium obecnego wyłącznie w Internecie – niż klasycznego radia, dlatego też w pierwszej kolejności zależy nam na zbudowaniu jak największego zasięgu w sieci. Według naszych analiz, z radiem FM-owym przegrywamy przede wszystkim w samochodzie, bo część osób nie zdaje sobie sprawy, jak łatwo połączyć się za pośrednictwem Bluetootha. Pracujemy nad tym.

GU: Muszę przyznać, że świetnych gości udało się Wam zaprosić do tej pory do rozmów na antenie, to zasługa nazwiska prowadzącego czy to już magia Waszego radia ich przyciąga?:)

MM: Relacje towarzyskie to rzecz nie do przecenienia, natomiast kilku fajnych gości zgłosiło się do nas samych, słysząc od osób wcześniej zaproszonych, że w newonce.radio jest miło i można porozmawiać, a nie być przerywnikiem pomiędzy spotami reklamowymi.

GU: Ile osób aktualnie jest zatrudnionych w radiu?

MM: W samym radiu na tzw. full time zatrudnionych jest 7 osób, ale do tego dochodzi kilkunastu hostów oraz dział marketingu, reklamy i kreacji, który jest wspólny dla całej grupy newonce.media.

GG: Planujecie zwiększenie zatrudnienia? Nowe audycje? Nowe nazwiska?

MM: Oczywiście. Nasz najbliższy cel to promocja nowych/bieżących audycji (kilka z nich jest na antenie krócej niż miesiąc) plus rozszerzenie ich formuły o działania marketingowe i eventowe – docelowo chcemy poprowadzić każdy z programów tak, żeby był samodzielną marką – ale pracujemy też nad kilkoma nowymi audycjami oraz oczywiście planujemy jesień. Autorskimi programami zainteresowane są naprawdę duże i jakościowe nazwiska, trzeci sezon newonce.radio będzie jeszcze mocniejszy niż drugi.

GU: Tradycyjne pytanie na koniec. Jakie plany na przyszłość? Słyszałem, że otwieracie bar i zmieniacie siedzibę radia?

MM: Tak, 18 kwietnia otwieramy newonce.bar, czyli miejsce, w którym będzie siedziba radia, redakcji portalu, naszego działu marketingu, a także bar. Brzmi jak coś szalonego i właśnie takie jest. Pomyśl, że audycja radiowa zamienia się w wydarzenie z udziałem gości baru, czyli w finale w regularną imprezę. Za chwilę startujemy też z agencją mikro- i jakościowych influencerów, a latem i jesienią odpalamy kolejne duże projekty, w tym jeden bardzo nowoczesny, a drugi bardzo oldschoolowy. Myślę, że nie obędzie się bez zaskoczeń.

GU: Ok, to czekamy z niecierpliwością i dziękuję za rozmowę.