12

New York Times pokazuje nowy kierunek rozwoju, gazeta w całości do przeczytania na Flipboardzie

Flipboard to aplikacja na urządzenia mobilne gromadząca informacje z internetu i przedstawiająca je w formie kolorowego magazynu. Od otrzymania aplikacji roku na iPada w 2010 minęło już sporo czasu, ale twórcy nie spoczywają na laurach i ostatnio sporo się dzieje. Najpierw pojawiła się wersja na Androida zdobywając wielu nowych użytkowników. Dziś natomiast New York Times […]

Flipboard to aplikacja na urządzenia mobilne gromadząca informacje z internetu i przedstawiająca je w formie kolorowego magazynu. Od otrzymania aplikacji roku na iPada w 2010 minęło już sporo czasu, ale twórcy nie spoczywają na laurach i ostatnio sporo się dzieje. Najpierw pojawiła się wersja na Androida zdobywając wielu nowych użytkowników. Dziś natomiast New York Times ogłosił, że osoby posiadające subskrypcję na cyfrowe wydanie gazety będą miały dostęp do pełnych treści za pomocą właśnie Flipboard. Ten ruch pokazuje ciekawy kierunek rozwoju dla prasy.

To pierwszy przypadek kiedy New York Times postanowił dać pełny dostęp do swoich materiałów przez aplikację i serwis firmy trzeciej, podał informację The Verge. Oczywiście dla wszystkich dostępne będą jedynie darmowe treści, żeby mieć dostęp do płatnych trzeba prenumerować NYT. Częścią umowy jest podział zysków pomiędzy Flipboardem i New York Times, dodatkowo co jakiś czas będą wyświetlane pełnoekranowe reklamy pomiędzy stronami gazety.

Przypomnę, że NYT jest jednym z lepiej radzący sobie wydawców jeśli chodzi o sprzedaż swojej twórczości online. Pod koniec Marca 2012 roku ogłosili, że mają blisko 500 tysięcy subskrybentów płacących za dostęp do treści NYT od 15 (pakiet podstawowy) do 35 dolarów (z dostępem przez urządzenia mobilne) miesięcznie. Osiągnęli to w rok od wprowadzenia tak zwanego paywalla.

O ile sam fakt dostępności NYT w Flipboardzie niekoniecznie musi być interesujący dla polskich użytkowników tej aplikacji, o tyle nawiązanie współpracy pomiędzy znanym i prestiżowym dziennikiem, a docenianą aplikacją specjalizująca się w zbieraniu i prezentowaniu treści pokazuje ciekawy kierunek rozwoju. Do tej pory najczęstszym rozwiązaniem przyjętym przez prasę papierową przy wchodzeniu na rynek elektroniczny, jest prezentowanie darmowych treści na swojej stronie, ewentualnie tworzenie własnej, dedykowanej aplikacji na urządzenia mobilne. To jednak niekoniecznie najlepsze rozwiązanie.

Darmowe treści NYT na Flipboard

Denise Warren, NYT:
With the launch of NYT Everywhere, with Flipboard, we are continuing our effort to extend the user-experience across a variety of platforms to reach readers where they want to access our journalism.

We’re excited to offer our subscribers the option of Flipboard’s rich experience and also to bring our authoritative news, opinion and superior multimedia to a new audience of Flipboard users who may not yet be Times subscribers.”

Zwykle czytamy więcej niż jedną gazetę, ale instalowanie osobnej aplikacji dla każdej z nich wydaje się niezbyt wygodne i rozsądne. Użytkownik musi przełączać się pomiędzy aplikacjami w celu wyszukiwania informacji, zaśmieca sobie pulpit urządzenia mobilnego i zapełnia pamięć. Dodatkowo gazety, zamiast skupiać się na tym, co robią najlepiej, czyli na dostarczaniu treści, muszą zlecić wykonanie aplikacji mobilnej, a następnie rozwijać ją i wypromować. Wszystko to razem kłopotliwe, czasochłonne i generujące koszty.

Skoro New York Times zdecydował się na udostępnienie swoich treści w aplikacji firmy trzeciej, to znaczy, że inni wydawcy też powinni taki ruch rozważyć. Ja jako użytkownik, wolałbym płacić za prenumeratę różnych pism, ale czytać je w jednym miejscu, najlepiej w tym samym, gdzie również gromadzę informacje z serwisów internetowych. Filpboard jest jednym z oczywistych wyborów. Może to całkiem sensowne wyjście dla Rzeczpospolitej? Pod warunkiem, że Flipboard pojawiłby się również w polskojęzycznej wersji językowej. Po co za każdym razem wywarzać otwarte drzwi?