140

Kupujemy smartfona z Androidem do 1500 zł. Który najlepszy?

1500 złotych to kwota, za którą można mieć naprawdę dobrego smartfona. Średnia półka jeszcze nigdy nie miała nam tyle do zaoferowania i nie była tak atrakcyjną alternatywą dla topowego segmentu. Które modele warto brać pod uwagę przy zakupie?

Huawei P9 Lite

Huawei już od dłuższego czasu bryluje w średniej półce cenowej. Model P9 Lite jest tego kolejnym potwierdzeniem. To właściwie najtańszy smartfon w zestawieniu, bo możemy mieć go już za niespełna 900 złotych. Mimo to nie ustępuje konkurentom pola. Znajdziemy tutaj przyzwoity ekran IPS i bardzo dobrze wykonaną konstrukcję. Zastosowany SoC Kirin 650 przez większość czasu nas pewnie nie zawiedzie, ale wspiera go dość słaby GPU Mali-T830MP2. Problemem czasem mogą być też 2 GB RAM i tylko 16 GB pamięci wewnętrznej. Rozczarowuje ponadto aparat – w tym Huawei nigdy nie był zbyt dobry.

Dla kogo? Dla osób, które nie grają w gry. Dla wszystkich, którzy nie chcą przepłacić. Dla rzadko fotografujących

Cena: ~900 zł

Samsung Galaxy A5 2016

Samsung Galaxy A5 2016 to jedna z najciekawszych propozycji w całej ofercie Samsunga. Na tle flagowych modeli S6 i S7 (i Note’ów…) seria A wypada miernie… na papierze. Jeżeli bowiem położymy obok siebie te urządzenia, zobaczymy niewiele różnic. Galaxy A5 został wykonany z dwóch tafli szkła połączonych metalową ramką. Smartfon jest smukły, zgrabny i zdecydowanie przykuwa wzrok. Pod maską już tak dobrze nie jest. Zastosowany Exynos 7580 Octa to przeciętniak, a 2 GB RAM-u mogą czasami nie wystarczać. Cudów nie należy oczekiwać też od baterii. Rekompensuje to przyzwoity aparat z matrycą 13 Mpix i przysłoną f/1.9 i fantastyczny, jak zwykle u Samsunga, ekran AMOLED. Niewątpliwym atutem jest też czytnik linii papilarnych.

Dla kogo? Dla wszystkich, którym nie straszny TouchWiz. Dla fanów szklanych smartfonów. Dla każdego?

Cena: od 1199 zł

LG G4

Ubiegłoroczny flagowiec to jeden z naturalnych wyborów, jeśli chodzi o zakup smartfona do 1500 złotych. Ja proponuję LG G4. Z urządzenia korzystałem przez ponad pół roku. Jego największym plusem jest fantastyczny aparat z bardzo niską przysłoną oraz trybem manualnym. LG G4 nie ma też czego się wstydzić jeśli chodzi o parametry. Snapdragon 808 wsparty przez 3 GB RAM-u zdecydowanie sprosta wyzwaniom stawianym przez Androida, a także gry i aplikacje ze sklepu Play. Wiele osób z pewnością doceni też duży, 5,5-calowy wyświetlacz IPS Quantum o świetnych parametrach. Jest to też urządzenie o fajnej stylistyce ze slotem na kartę pamięci i wymienną baterią. Minusy? Obudowę wykonano z materiałów, które dość szybko będą się niszczyć (skórzane plecki wyglądają fajnie, ale właśnie…). Bateria też nie jest szczególnie mocna, więc będzie trzeba zadbać o zapasowe ogniwo lub pomyśleć o powerbanku.

Dla kogo? Dla fanów mobilnego fotografowania. Dla każdego, kto lubi nietuzinikowe wzornictwo. Dla osób, które dbają o telefon.

Cena: 1370 – 1440 zł

Xiaomi MI5

Prawdopodobnie najciekawsza i najmocniejsza propozycja w zestawieniu. Xiaomi nie pierwszy i z pewnością nie ostatni raz wypuszcza na rynek flagowca w obłędnie niskiej cenie. W żadnym innym przypadku nie dostaniemy za ok. 1500 zł tak wiele. Snapdragon 820 to obecnie jeden z najszybszych SoC na rynku, więc poradzi sobie właściwie z każdą grą i aplikacją. Zaokrąglona z tyłu obudowa ze szkła prezentuje się niesamowicie, a przyzwoity ekran powinien usatysfakcjonować większość użytkowników. Aparat nie odstaje od czołówki, chociaż, moim zdaniem, nie jest to jeszcze poziom flagowca. Tak czy inaczej MI5 zachwyca. Z drugiej strony MIUI i połączony z nim ekosystem mogą niektórych odstraszać.

Dla kogo? Osób, które nie boją się zupełnie nowego podejścia do Androida.

Cena: 1450 – 1500 zł

Nexus 5X

Ubiegłoroczne Nexusy może nie były najbardziej udanymi, ale to ciągle dobre telefony. Model 5X można krytykować za plastikowe wykonanie i słabą baterię. Z drugiej strony to jednak przede wszystkim czysty Android, wsparcie Google’a i przyzwoite parametry (ze Snapdragonem 808 na czele). Idzie to w parze z atrakcyjną ceną, bo Nexusa 5X złapiemy już za mniej niż 1200 zł.

Dla kogo? Dla fanów czystego Androida. Dla osób dbających o telefon. Dla zaawansowanych użytkowników (modyfikacje)

Cena: poniżej 1200 zł

Honor 7

Honor 7 ma już rok, a latem wyszedł jego następca – Honor 8. Mimo to zdecydowanie warto dalej go brać pod uwagę podczas zakupu. Znajdziemy tutaj ciekawe wzornictwo, przyzwoite parametry, satysfakcjonujący czas pracy na baterii oraz pożądany przez wiele osób Dual SIM. Radę daje też aparat, co nieczęsto się zdarza w smartfonach Huawei. Czego zabrakło? 16 GB pamięci wewnętrznej szybko się kończy, a GPU nie nadaje się do gier (żadna niespodzianka).

Dla kogo? Dla osób, które nie lubią gier. Dla posiadaczy dwóch kart SIM

Cena: ~1300 zł

OnePlus 2

OnePlus 2 to również urządzenie sprzed roku, które ciągle trzyma bardzo satysfakcjonujący poziom. Zastosowany tutaj Snapdragon 810 lub podkręcić temperaturę, ale nie zmienia to faktu, że potrafi podołać właściwie każdej grze i aplikacji ze sklepu Google Play. Poza tym OnePlus 2 ma do zaoferowania duży ekran IPS (choć widziałem lepsze) i pojemną baterię 3300 mAh. Mnie rozczarowywał w nim aparat, ale dla wielu osób taka jakość zdjęć będzie wystarczająca.

Dla kogo? Dla lubiących egzotyczne marki. Dla ceniących ponadprzeciętny czas pracy na baterii

Cena: 1429 zł