45

Nadzieja na konkurencję dla Androida i iOS wiecznie żywa. Ważne wydarzenie dla Sailfish OS

sailfish
Na rynku mobilnych systemów operacyjnych mamy dwóch liderów: Androida i iOS. W tle można jeszcze wspomnieć o KaiOS, czyli platformie dedykowanej feature-phone'om. Czy jednak istnieje obecnie jakakolwiek sensowna alternatywa? Jak idzie rozwój Sailfish OS, z którym kiedyś wiązano wielkie nadzieje?

Sailfish OS wciąż się rozwija

Nie da się ukryć, że kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o Sailfish OS, będącym następcą dla legendarnego MeeGo z Nokii N9, wiele osób spodziewało się, że osiągnie sukces. Oczywiście nie na skalę światową, ale przynajmniej będzie miał kilkuprocentowy udział w rynku. Tymczasem niewiele z tego wyszło. Obecnie mamy dwie dominujące platformy i nie wydaje się nawet, aby ktokolwiek odczuwał potrzebę pojawiania się kolejnej.

Ostatnio doszło do całkiem ważnego wydarzenia, w ramach którego projekty Mer oraz Sailfish OS zostały połączone w jedno. Nie, to nie zmienia wiele. Mianowicie Sailfish OS bazuje właśnie na open-sourcowym Mer, który wywodzi się własnie bezpośrednio z MeeGo i taka decyzja dwóch firm może po prostu przyspieszyć pracę nad kolejną odsłoną systemu. W tym przypadku to i tak dużo.

sailfish

Samo Mer wystartowało w 2011 roku. Warto w tym miejscu wspomnieć, że początkowo samo MeeGo miało stanowić OS dla smartfonów, tabletów, netbooków (tak, kiedyś istniał taki sprzęt i sprzedawał się nieźle), Smart TV oraz systemów inforozrywki w samochodach, ale finalnie Nokia, Intel oraz Linux Foundation porzuciły rozwój. Tak, tu w tle mamy również historię z Microsoftem, Nokią i Windows Phone. Potem Intel z Linux Foundation próbowali swoich sił z Samsungiem w temacie z Tizena i tu przynajmniej cokolwiek się wydarzyło. W końcu Tizen kontroluje pracę koreańskich Smart TV, niektórych smartwatchów i budżetowych telefonów z linii Z.

Sam Sailfish OS stabilnie się rozwija. Oferuje szerokie wsparcie dla różnych urządzeń i stara się być przyjazny dla deweloperów, a twórcy akcentują tu mocno bezpieczeństwo platformy. Jednocześnie Finowie szukają nowych partnerów. Warto wspomnieć, że istnieje Sony Xperia XA2 z Sailfish OS, Gemini PDA oraz że firma zdobyła uznanie w oczach rosyjskiego rządu, otrzymując tam certyfikat w 2016.

Czytaj również:
Znudził Cię Android i iOS? Warto spojrzeć na Jolla Sailfish 3, teraz na kolejnych urządzeniach.

Walka Dawida z Goliatem

Muszę przyznać, że jestem zaskoczony, że Sailfish dalej istnieje, rozwija się, a sama firma nie ma problemów finansowych. Inna sprawa, że nie mają co liczyć na przebicie się gdziekolwiek. Jedyna nadzieja w niszach w specyficznych krajach. Kto obecnie byłby zainteresowany porzuceniem Androida czy iOS? W ramach eksperymentu albo z czystej ciekawości, spodziewam się, że sporo osób, ale co innego, jeżeli rozmawiamy o urządzeniu do używania na co dzień. Spora nadzieja dla Sailfisha jest w segmencie feature-phone’ów, choć tu coraz silniejszą pozycję ma KaiOS.

sailfish

Teoretycznie jeszcze mamy YunOS, ale ten system skierowany jest wyłącznie do Państwa Środka. Niewątpliwie szkoda, że nie ma większego wyboru, co do systemu i nawet nie ma co liczyć na zmianę w tym temacie. Z jednej strony dwie platformy są świetne przez wszystkich wspierane, z drugiej dostępne opcje ograniczają się jedynie do wyboru czegoś z oprogramowaniem od Google albo Apple.

źródło: Liliputing