Technologia wirtualnej rzeczywistości to temat, który zdominował zarówno tegoroczne targi MWC jak i konferencję GDC w San Francisco. W ostatnich dniach zobaczyliśmy nie tylko nowe urządzenia (nowe Gear VR, HTC Re Vive, Project Morpheus), ale również szereg technologii je wspierających, jak chociażby API LiquidVR od AMD, które pozwala portować gry z PC do VR. Niebawem […]

Technologia wirtualnej rzeczywistości to temat, który zdominował zarówno tegoroczne targi MWC jak i konferencję GDC w San Francisco. W ostatnich dniach zobaczyliśmy nie tylko nowe urządzenia (nowe Gear VR, HTC Re Vive, Project Morpheus), ale również szereg technologii je wspierających, jak chociażby API LiquidVR od AMD, które pozwala portować gry z PC do VR. Niebawem prawdopodobnie zobaczymy również specjalną wersję Androida.

O nowym Androidzie informuje Wall Street Journal, powołując się na swoje dwa anonimowe źródła. Ich zdaniem Google zaprzęgnął dziesiątki inżynierów do pracy nad zupełnie nowym Androidem, który miałby być przeznaczony do działania na goglach wirtualnej rzeczywistości. Sama firma oczywiście milczy i nie komentuje tej sprawy, ale taki kierunek rozwoju wydaje się bardzo realny. Ostatnie miesiące to bardzo intensywny rozwój tego segmentu: przybywa urządzeń, przybywa technologii itd. Na ambicję Google’a zapewne działa również przejęcie za 2 mln dolarów Oculusa przez Facebooka. A przecież to nie wszystko: Morpheus, Gear VR, HTC Re Vive. Tych projektów stale przybywa, a Google póki co ma jednego, prostego Cardboarda, który de facto komercyjnym produktem nie jest.

G3 VR 3

A skoro o Carboardzie mowa, nad projektem Android VR czuwa jeden z jego autorów Clay Bavor. Wraz z Jeremy’m Doigiem ma on sprawić, że wirtualna rzeczywistość będzie kolejnym segmentem gdzie zielony robot nie tylko zaistnieje, ale również zajmie należytą, mocną pozycję. Bavor ma na swoim koncie już znaczący sukces w tej kategorii – od minionego lata Cardboard został pobrany w sumie już ponad milion razy, co jest świetnym wynikiem jak na niszowość tego rozwiązania.

vrone_front_left

Przyszłość upłynie pod znakiem VR. Szykujmy się na to. Nie tak dawno drwiłem z Mozilli, że pracuje nad tą technologią. Tymczasem staje się ona coraz bardziej realna. Podejrzewam, że już pod koniec roku na półkach sklepowych zobaczymy przynajmniej jedną wielką nowość z tej kategorii – jeżeli nie gogle HTC i Valve to inny projekt. Największym problemem jest tutaj jednak póki co oprogramowanie – brak aplikacji, praktycznych rozwiązań i pomysłów, które by uczyniły gogle tego typu bardziej wszechstronnymi. Nie ulega wątpliwości, że Android VR ma duże szanse, aby to zmienić.