Moje przemyślenia

[MWC2013] Już w czerwcu Alcatel One Touch Fire trafi do Polski. Co kryje w sobie smartfon z Firefox OS?

TP
Tomasz Popielarczyk
10

Firefox OS budzi coraz większe emocje, a pierwsze urządzenia z nim na pokładzie wielkimi krokami zmierzają do sprzedaży detalicznej. Jak się dowiedzieliśmy na wczorajszej konferencji, już w czerwcu zobaczymy w Polsce model Alcatel One Touch Fire. Zobaczmy zatem czym zaskoczy nas nowe urządzenie, a t...

Firefox OS budzi coraz większe emocje, a pierwsze urządzenia z nim na pokładzie wielkimi krokami zmierzają do sprzedaży detalicznej. Jak się dowiedzieliśmy na wczorajszej konferencji, już w czerwcu zobaczymy w Polsce model Alcatel One Touch Fire. Zobaczmy zatem czym zaskoczy nas nowe urządzenie, a także w jakie podzespoły je wyposażono i w końcu - czy warto będzie je posiadać.

Wczoraj wieczorem relacjonowałem konferencję Mozilli, na której w końcu zaprezentowano smartfony z Firefox OS. Na konkrety przyszło nam jednak poczekać nieco dłużej, bo aż do dnia dzisiejszego. Jak już wiemy, produkcją urządzeń z tym systemem zajmą się m.in. ZTE, LG, Huawei oraz Alcatel. Ten ostatni producent wprowadzi swój gadżet na rynek jako jeden z pierwszych i, co najważniejsze, zrobi to m.in. właśnie w Polsce.

Firmę tę pamiętają pewnie głównie starsi miłośnicy nowinek technologicznych. Alcatel był bowiem jedną z głównych sił na rynku w czasach, gdy trzęsły nim takie marki, jak Siemens, Ericsson (jeszcze wtedy bez Sony) oraz Nokia. W czasach, gdy miarą luksusu były modele pokroju fińskiej 3310. Firma, która jest bohaterem niniejszego artykułu ma swoje początki w roku 1898, kiedy to działała jako La Compagnie Générale d'Electricité (CGE). Zmieniła ona nazwę na Alcatel w roku 1983, a w 1995 skupiła swoje działania jedynie na obszarze telekomunikacji. W 2006 doszło też do fuzji Alcatela z firmą Lucent Technologies, czego efektem były narodziny marki Alcatel-Lucent. Na rynku konsumenckim francuski producent nie ma ostatnio zbyt wielu dokonań, co najwidoczniej ma się teraz zmienić.

Alcatel One Touch Fire, czyli nowy flagowiec z Firefox OS na pokładzie ma w czerwcu zadebiutować w naszym krają za sprawą Deutsche Telekom (czyli T-Mobile). Smartfon został wyposażony w 3,5-calowy wyświetlacz HVGA (320 x 480 pikseli), procesor Qualcomm Snapdragon 1 GHz, 256 MB pamięci RAM oraz 512 MB pamięci flash (dla użytkownika do dyspozycji pozostanie ok. 180 MB. Na szczęście przewidziano slot na karty pamięci o pojemności do 32 GB. Co więcej, załączony ma być 2-gigabajtowy nośnik do zestawu). Do zdjęć posłuży nam aparat 3,2 Mpix. Urządzenie ma być wyposażone w podstawowe moduły łączności: WLAN (802.11 b/g/n), GPS (z A-GPS), Bluetooth 3.0 (z A2DP). Bateria w urządzeniu będzie miała pojemność 1400 mAh, co ma umożliwić 300 godzin czuwania i 7 godzin rozmów w trybie 3G (lub 400 godzin czuwania i 12 godzin rozmów w trybie 2G). Przedstawiciele Mozilli uspokajają też wszystkich rozczarowanych brakiem modułu NFC w urządzeniach. Ich system będzie obsługiwał łączność w tej technologii. Najwcześniej jednak możemy się tego spodziewać dopiero w roku 2014. Warto też wspomnieć o kilku wersjach kolorystycznych obudowy, które wczoraj na konferencji prezentował wicedyrektor ds. produktu Mozilli, Jay Sullivan.

– To nie jest tani telefon. Ale wypuszczamy w miarę dostępny cenowo produkt, który działa w oparciu o sieć i ta technologia spowodowała, że mogliśmy obniżyć jego cenę. Chcemy, by odniósł sukces na rynkach rozwijających się, które nie mają takich samych warunków ekonomicznych jak kraje zachodnie – tak o samym smartfonie mówił CEO fundacji, Gary Kovacs.

Parametry wyraźnie wskazują, że nie będzie to urządzenie z górnej półki cenowej. Mimo to zarówno prezes Deutsche Telekom, jak i CEO Mozilli zapewniają, że celują swoją ofertą w ludzi młodych. Dlatego też smartfony z Firefox OS będą przystępne cenowo oraz bardzo wszechstronne. Ten ostatni aspekt ma się przejawiać tym, że gadżet będzie czymś w rodzaju terminala internetowego. Bez dostępu do sieci zrobimy na nim niewiele (właściwie wszystko to, co potrafi zwykły telefon, albo i mniej). Każda aplikacja będzie bowiem pisana w HTML 5 i wykorzystywała bardzo intensywnie połączenie z internetem. Dlatego też Mozilli tak bardzo zależy na partnerstwie z operatorami, którzy udostępnią użytkownikom specjalne oferty pozwalające na bezstresową pracę Firefox OS.

Grzegorz Marczak, który jest aktualnie w Barcelonie na targach MWC o samym systemie póki co mówi dość sceptycznie. Najbardziej rozczarowujące ma być bardzo wolne działanie aplikacji. Konieczność bycia online, by uruchomić każdy z programów też może budzić wątpliwości - zwłaszcza w Polsce, gdzie ciągle poza miastami, w wielu miejscach luksusem jest łączność 2G. Czy ta idea sprawdzi się w praktyce? O tym przekonamy się już w czerwcu, gdy Alcatel One Touch Fire pojawi się w Polsce.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu