2

MWC 2015: Nie tylko zegarek – Huawei pokazało też fablet, opaskę i słuchawki

Pisaliśmy już dzisiaj o smartwatchu marki Huawei. Atutem tego produktu z pewnością jest wygląd – Chińczycy zaprezentowali sprzęt, który pod tym względem bardziej wpisuje się w kategorię klasycznych czasomierzy noszonych na ręce niż elektronicznych gadżetów. Co jeszcze przywieźli do Barcelony? MediaPad X2 Z klasyfikacją i nazwaniem tego produktu problem ma nawet Huawei. W informacji prasowej […]

Pisaliśmy już dzisiaj o smartwatchu marki Huawei. Atutem tego produktu z pewnością jest wygląd – Chińczycy zaprezentowali sprzęt, który pod tym względem bardziej wpisuje się w kategorię klasycznych czasomierzy noszonych na ręce niż elektronicznych gadżetów. Co jeszcze przywieźli do Barcelony?

MediaPad X2

Z klasyfikacją i nazwaniem tego produktu problem ma nawet Huawei. W informacji prasowej pojawia się określenie ultra phablet. Pojęcie „mały tablet” najwyraźniej odchodzi do lamusa. Sprzęt ma 7-calowy wyświetlacz w rozdzielczości 1200 x 1920 pikseli (zajmuje 80% powierzchni przedniego panelu), ośmiordzeniowy, 64-bitowy procesor, obsługuje LTE i posiada dwa sloty SIM – to jego główne atrybuty. Sprzęt jest cienki: 7, 28 mm, wyposażono go w obudowę z anodowanego aluminium.

Huawei tablet

Fablet posiada baterię o pojemności 5000 mAh, zadbano ponoć o energooszczędność urządzenia, więc energia zgromadzona w akumulatorze powinna wystarczyć na dłużej. Przekonamy się, jak to wyszło w praktyce. W teorii sprzęt ma pracować intensywnie przez cały dzień, pozwolić na 15 godzin surfowania w Sieci albo do 12 godzin streamingu filmów. Użytkownik będzie miał do dyspozycji dwa aparaty: główny 13 Mpix i przedni 5 Mpix. Do tego oczywiście moduły łączności. Tablet ma trafić na rynek w dwóch wersjach: standardowej (2 GB RAM i 16 GB ROM) w kolorze tytanicznego srebra oraz premium (3 GB RAM i 32 GB ROM) w kolorze pozłacanego różu. Kiedy i gdzie należy się go spodziewać? Tego nie sprecyzowano.

Mamy zatem do czynienia ze sprzętem do wszystkiego: telefon, tablet, nawigacja, aparat, hot-spot i pewnie kilka innych zastosowań. Zapowiada się całkiem nieźle, ale do ostatecznego werdyktu potrzebna jest jeszcze cena. Najciekawsze jest to, że uśmiercany już przez niektórych segment małych tabletów najwyraźniej może odżyć. Tyle, że teraz będą to fablety. Ultra fablety…

TalkBand B2 i TalkBand N1

Huawei w ubiegłym roku zaprezentowało opaskę TalkBand B1. Wato przypomnieć, że nie był to gadżet podobny do innych wpisujących się w ten segment. To znaczy podobny był, ale miał dodatkową funkcję, swoisty bonus: mógł być wykorzystywany jako zestaw Bluetooth do prowadzenia rozmowy przez telefon. Chińczycy rozwijają teraz tę linię. Model B2 w niektórych wariantach nie wygląda na opaskę fitness – bardziej podchodzi to już pod biżuterię. Mamy zatem obok siebie style sportowy i biznesowy. Sensowne podejście.

Huawei opaska 3

TalkBand B2 nie tylko liczy kroki czy spalone kalorie, ale też rozpoznaje rodzaj aktywności fizycznej. Użytkownik wie, jaki odcinek przeszedł, a jaki np. przebiegł. Pojawiła się funkcja monitorowania snu, jest też standard IP57 (to dla wersji z gumową opaską – ta ze skórzaną odpowiada standardowi IP54). Opaska została wyposażona w 0,73-calowy ekran PMOLED o rozdzielczości 128х88 pikseli. Nie ma ramek, jest za to obsługa dotykiem. Sprzęt ładuje się z pomocą gniazda microUSB, jedno ładowanie wystarcza podobno na 5 dni aktywnego użytkowania. I 7 godzin rozmowy, jakkolwiek to brzmi w przypadku opaski fitness. Warto wspomnieć o kompatybilności z iOS. Jeszcze kilka szczegółów z informacji prasowej:

Opaska wyposażona została w podwójny mikrofon, technologię redukcji szumów i wysokiej jakości łączność Bluetooth. Urządzenie samo jest w stanie określić, czy słuchawka jest wpięta w opaskę, i automatycznie decydować, czy wysyłać dźwięk rozmowy lub muzykę na telefon lub do urządzenia. TalkBand B2 pozwala również na szybką lokalizację połączonego z nią telefonu (niezależnie od modelu), poprzez zdalne uruchomienie sygnału dźwiękowego lub wibracji.

Cena? Od blisko 170 do prawie 200 euro w zależności od wersji. Tanio nie jest.

Huawei słuchawki

TalkBand N1 to trochę inna historia: kombinacja odtwarzacza mp3, zestawu słuchawkowego Bluetooth oraz sprzętu fitness. Ależ kombos. Sprzęt liczy kroki, odpowiada standardowi IP54, posiada 4 GB pamięci wbudowanej. Bateria wystarcza podobno na 3 dni pracy. To chyba w przypadku funkcji fitness – rozmowa albo odtwarzanie muzyki powinny znacznie szybciej wyczerpać baterię. Nie wiem, jak sprawdzi się to w praktyce, ale brzmi ciekawie – sam chętnie bym sprawdził potencjał produktu. I kilka słów od producenta:

W połączeniu ze smartfonem, opaska TalkBand N1 pozwala na rejestrowanie naszej aktywności fizycznej i oferuje między innymi funkcje krokomierza, licznika spalonych kalorii i przebytego dystansu. Posiada też funkcję wyświetlania numerów lub kontaktów telefonicznych rozmów przychodzących, dzięki czemu użytkownikom nie zdarzy się już przegapić połączenia w trakcie uprawiania sportu.

Intrygujący zestaw. W pakiecie z zegarkiem Huawei wyprzedziło chyba HTC pod względem sprzętu przygotowanego na targi w Barcelonie…