Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Gry

MultiVersus: w tej grze Królik Bugs stawi czoło Batmanowi!

Kamil Świtalski
7

Były plotki o tym, że szykuje się duża bijatyka z postaciami Warner Bros. A teraz doczekaliśmy się jej oficjalnej zapowiedzi: oto MultiVersus!

Gry wideo przyzwyczaiły nas już do nietypowych połączeń marek i bohaterów. Super Smash Bros. zaserwowało taką paletę, że nie będzie łatwo ją przebić. Prób już zresztą było wiele — i to z naprawdę mocnymi markami. Nie udało się to ani Jump Force (postacie z uwielbianych serii Shonen Jumpa), ani PlayStation All-Stars Battle Royale (tutaj już tytuł zdradza kogo spotkamy w środku). Dlatego też ze sporym dystansem podchodzę do pomysłu wrzucenia całej palety postaci od Warner Bros. Ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana - jak mawiała polska celebrytka. Oni też próbują uszczknąć kapkę tego tortu dla siebie.

MultiVersus: nadchodzi nowa bijatyka inspirowana Smash Bros.

Od razu zaznaczę też, że nie jestem żadnym specjalistą od kultowej bijatyki z konsol Nintendo. Od Smash Bros. trzymam się z daleka — ilekroć nie próbowałem dać serii szansy, zawsze boleśnie odbijałem się od jej mechanik. Dużo więcej frajdy od samej gry sprawiło mi obejrzenie 9-odcinkowego filmu dokumentalnego o grze (który zresztą serdecznie polecam):

Jako że nie należę do specjalnych miłośników serii, nie znam (i nie rozumiem) też niuansów z nią związanych. Patrząc jednak na rozgrywkę - wydaje się być dokładnie tym samym, za co fani pokochali Smashe. Tym razem jednak zamiast plątaniny Mario, Bayonetty, Lucario (Pokemon), Jokera (Persona 5), Sory (Kingdom Hearts), Sephirotha (Final Fantasy VII) i Mega Mana, do walki staną zupełnie inni bohaterowie. Nie zabraknie Królika Bugsa, Stevena Universe'a, Aryi Stark, ekipy Scooby Doo, Batmana, Harley Quinn, Supermana, Wonder Woman, Finna czy... Toma i Jerry'ego.

W MultiVersus gracze mają móc rywalizować w kilku trybach — zarówno kooperacyjnych, jak i tych skupionych na bardziej samodzielnej zabawie i stawiania czoła wrogom. Najbardziej poplątany z nich zakłada walkę 4-na-4, a wszystko to na planszach składających się z kilku poziomów. Jak gra prezentuje się w praktyce, możecie podejrzeć na oficjalnej zapowiedzi:

Gra wygląda... intrygująco. MultiVersus ma trafić na konsole PlayStation i Xbox (w obu przypadkach: poprzedniej i obecnej generacji) oraz komputery w przyszłym roku — a całość oparta będzie na modelu free-to-play. Prawdopodobnie więc możemy spodziewać się kolejno dochodzących postaci, a także skórek i innych dodatków — na czymś zarabiać w końcu trzeba. Póki co jednak - czekamy na więcej konkretów i oficjalny start gry, żeby zobaczyć jak odpowiedzialna za Multi Versus ekipa z Player First Games poradziła sobie z tym zadaniem.

Skoro free-to-play i tak duże marki, to prawdopodobnie wielu pokusi się o sprawdzenie z czym to się je. Ale ilu zostanie na dłużej? Czas pokaże. Póki co czekamy na więcej konkretów i huczny start.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: