Motorola

Motorola edge 30 pro z ekranem bez dziury. To gdzie jest aparat do selfie?

Mirosław Mazanec
6

Motorola edge X30, która na rynku europejskim jest sprzedawana jako edge 30 pro, będzie dostępna w nietypowej wersji.

Model edge 30 pro zadebiutował na naszym rynku dwa tygodnie temu. Jego test przeczytacie tu. Telefon ma topową specyfikację i jest powrotem tej firmy do smartfonowej ekstraklasy. Używa się go świetnie, pod względem działania i wydajności to w tym momencie jedno z najlepszych urządzeń na rynku. Niestety nie można tego powiedzieć o jakości zdjęć. Bo tu jest dobrze, ale do czołówki sporo jeszcze brakuje. Jak pisałem w recenzji być może jest to ten moment, w którym motorola powinna pomyśleć o współpracy z jakimś fotograficznym gigantem?

edge 30 pro, wersja 2.0

Na spotkaniu z dziennikarzami przedstawiciele firmy zapowiadali nieoficjalnie, że podczas prezentacji edge 30 pro zostanie ujawniona jeszcze jedna rzecz – niespodzianka. Nic takiego nie miało jednak miejsca. Najprawdopodobniej chodziło o model edge 30 pro w wersji z kamerką do selfie ukrytą pod ekranem, bo wg. nieoficjalnych informacji właśnie on zostanie zaprezentowany już 17 marca.

W stosunku do podstawowej wersji jedyną różnicą ma być właśnie przedni aparat. Cała reszta będzie identyczna.

Firmy od kilku lat myślały o tym, żeby zlikwidować wcięcie czy dziurę w wyświetlaczu i dać użytkownikom do dyspozycji niczym nie skażony ekran. Tyle, że w takiej sytuacji problemem jest jakość selfie.

I na przykład VIVO właśnie z tego powodu uznało, że nie będzie dalej pracować nad takim rozwiązaniem. Firma jest znana z doskonałej jakości zdjęć w swoich flagowych urządzeniach i mając do wyboru – ekran bądź jakość fotografii – postawiła na to drugie. Gdy rozmawiałem podczas konferencji z przedstawicielem VIVO odpowiedzialnym za foto i wideo stwierdził on, że do opracowania satysfakcjonującej ich, a przede wszystkim użytkowników technologii jeszcze daleka droga, więc na razie nie ma sensu kontynuować prac nad takim projektem.

Ekran bez dziury stosuje Samsung, ale tylko w swoich składanych urządzeniach. A w nich, dzięki takiej konstrukcji, zdjęcie selfie można sobie bez problemu zrobić głównym aparatem. Wtedy jakość kamerki ukrytej w rozkładanym wyświetlaczu nie jest już najważniejsza.

Kamerę pod ekranem znajdziemy jeszcze w Nubii Red Magic 7 Pro, ale z założenia fotografia w smartfonach gamingowych nie jest najważniejsza oraz w Xiaomi Mi MIX 4 i ZTE Axon 30. Który jest krytykowany za… złe selfie.

Nie każdy potrzebuje

Wracając do motoroli. Złośliwie można napisać, że ponieważ jakość zdjęć w edge 30 pro jest przeciętna, to umieszczenie kamerki do pod ekranem wiele jej już nie zaszkodzi. Tyle, że nie można zapominać, że dla wielu osób robienie selfie jest dziwactwem, fanaberią i rzeczą zupełnie nieużyteczną. I może właśnie one będą tą wersją edge 30 pro zachwycone? W każdym razie jestem bardzo ciekawy jaki będzie odzew klientów, a firmie gratuluję odwagi.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu