Polska

AKTUALIZACJA: Kiedy Najman odklepie? Stanowski rozjechał "fightera" za Słowika

Jakub Szczęsny
49

Skandalem, pyskówką i przemyślaną akcją Krzysztofa Stanowskiego zakończyła się konferencja promocyjna MMA-VIP 4. W trakcie wydarzenia zapowiadającego galę organizacji freakfighterskiej, z którą współpracuje Marcin Najman ogłoszono kto jest bossem przedsięwzięcia. To Andrzej Zieliński ps. "Słowik", gangster najlepiej znany jako jeden z bossów gangu pruszkowskiego.

Wpis został zaktualizowany. Przejdź na koniec wpisu, aby poznać szczegóły.

Tak, ten "Słowik", który przetrącał ludziom gnaty, ich życia i ich biznesy tworząc jedną z bardziej przerażających organizacji przestępczych w kraju. W okresie gwałtownych przemian wykorzystał kalekość wymiaru sprawiedliwości, organów ścigania i polityków, którzy pomagali mu w wyjściu z więzienia. Odsiedziana kara nie oznacza "czystej karty". To nie jest tak, że po takim czasie powinniśmy zapraszać takich ludzi do biesiadowania przy stole pełnym luksusów oraz prowadzenia wygodnego życia tylko dlatego, że jest się sławnym. Kanony sławy brutalnie zmieniły się w ostatnim czasie i okazuje się, że celebrytą może zostań zarówno sutenerka jak i boss pruszkowskiej mafii.

Krzysztof Stanowski bardzo szybko włączył się w dyskusję (o ile można to tak nazwać) z Marcinem Najmanem. Ten drugi w swoich materiałach, których nie warto nawet tutaj pokazywać, przekonywał że każdy zasługuje na drugą szansę. Tak samo jak jawnogrzesznica, którą chciał ukamienować tłum. No, tak - prowadzenie gangu, który mordował i okaleczał ludzi jest dokładnie tym samym, co poważne wykroczenie przeciwko bożemu przykazaniu. To wypunktowywał nawet Krzysztof Stanowski w swoich materiałach. Najman użył karty Mateusza Borka, współtwórcy Kanału Sportowego i jego organizacji GROMDA, Fame MMA (promowanej w Kanale Sportowym organizacji freakowskiej), a także niektórych mniej fortunnych wpisów Stanowskiego na Twitterze.

Marcin Najman próbował się bronić, ale cały czas opierał się głównie na wyciąganiu "kompromitujących" faktów z życia Stanowskiego lub osób tworzących Kanał Sportowy. Dzień później, Krzysztof Stanowski nagrał "specjalny" odcinek Dziennikarskiego Zera, które w całości zadedykował Marcinowi Najmanowi i federacji MMA-VIP, którą dosłownie rozniósł. Nawoływał sponsorów do wycofywania się, do zrywania umów na użyczenie obiektu w Kielcach (co się udało), do bojkotu przez widzów. Sądząc po odzewie na ten materiał, całkiem udanie.

Krzysztof Stanowski w swoich materiałach odnosi się z dużą dozą niechęci do sportów walki ogółem, a szczególnie do freakfightów oraz związanych z nimi organizacji. Doskonale kojarzony w środowisku sportowym jest jego konflikt z Marcinem Najmanem - ten drugi zarzucał wiele razy dziennikarzowi sportowemu kłamstwa na jego temat, a Stanowski odgryzał się ripostami dotyczącymi sukcesów sportowych Najmana. Odbył się nawet Hejt Park z udziałem Mateusza Borka i Marcina Najmana, do których "dosiadł się" Krzysztof Stanowski.

Okazuje się, że odezwa Krzysztofa Stanowskiego znalazła posłuch wśród osób które są w pewien sposób związane z organizacją gali. 4 edycja miała odbyć się w Kielcach - obiekt natomiast należy do miasta. Władze Kielc podjęły decyzję, wedle której nie wezmą udziału we współpracy z MMA-VIP. Marcin Najman uznał, że to nie problem i taka gala może się odbyć w Pruszkowie.

Krzysztof Stanowski podjął istotny temat, który przetacza się przez środowisko celebrytów

To niedorzeczne, że ludzie którzy 20, 30 lat temu trzęśli Polską doprowadzając do tragedii wielu istnień - obecnie stają się celebrytami. Takich przypadków w środowisku showbusinessu jest znacznie więcej niż nam się wydaje. Andrzej Zieliński, ps. "Słowik" to z pewnością najgłośniejszy i najbardziej bezczelny z nich. Zamiast zastanawiać się nad krystalicznością Borka, Stanowskiego, czy kogokolwiek z ekipy Kanału Sportowego czy Weszło: zastanówmy się, czy rzeczywiście chcemy robić dla takich ludzi jak "Słowik" miejsce przy stole pełnym przywilejów i lukratywnych kontraktów. Realia w Polsce są obecnie zupełnie inne i łamanie prawa "Słowikowi" nie zostanie wybaczone tak łatwo przez wymiar sprawiedliwości jak kiedyś. Tym bardziej, że jego wolność to efekt wpłaconej kaucji, a obecnie toczą się przeciwko niemu postępowania.

Aktualizacja: Stanowski dosłownie rozjechał Najmana. Rozkręcono debatę o obecności wśród celebrytów osób związanych ze światem przestępczym

Przypomnijmy, władze Kielc uznały, że gala z całą pewnością nie odbędzie się w należącym do stolicy województwa świętokrzyskiego obiekcie. Marcin Najman uznał, że to żaden problem i zaproponował, że w takim razie wydarzenie może odbyć się w Pruszkowie. Wiele osób poczytało to jako dowód na bezgraniczną bezczelność "sportowca" - Pruszków był bowiem centrum działalności gangu, którym zarządzał Andrzej Z., ps. "Słowik".

Bardzo ciekawą informacją podzielił się serwis zpruszkowa.pl, Prezydent miasta Paweł Makuch oznajmił w rozmowie z wymienionym serwisem, że: Na pytanie: jeśli nie w Kielcach, to może w Pruszkowie? Moja odpowiedź brzmi: w Pruszkowie zdecydowanie nie.. Nie jest to jedyny problem federacji MMA-VIP oraz Marcina Najmana. Od współpracy z nią odżegnują się kolejni sponsorzy.

Krzysztof Stanowski absolutnie nie odpuszcza sprawie i wywołuje do tablicy media, które choćby informując o gali, niejako ją promują. W jednym z tweetów, dziennikarz sportowy zwrócił się do serwisu Onet.pl oraz Bartosza Węglarczyka, pytając medium oraz kolegę po fachu, czy aby "współpracują z gangusami". Serwis Sport.Onet.pl opublikował bowiem wpis, w którym przybliża czytelnikom kartę walk. Po krótkim czasie, materiał został zdjęty ze strony.

Wśród patronów medialnych gali MMA-VIP 4 był serwis o2.pl. W kolejnym tweecie, Krzysztof Stanowski powiadomił że medium zrezygnowało z promowania wydarzenia, a także cała Grupa Wirtualna Polska nie zamierza nadawać jej rozgłosu. To kolejny z wielu sukcesów Stanowskiego w tej sprawie.

Wcześniej ze współpracy z federacją wycofała się Fundacja Wodna Służba Ratownicza, która zabezpiecza wydarzenia w taki sposób, aby nikomu nie stała się krzywda. Gdy tylko dowiedziano się, kto współpracuje z Marcinem Najmanem i spółką, wystosowała oświadczenie wedle którego wycofuje się z udziału w evencie. Jak widać, lista partnerów MMA-VIP znacząco się uszczupliła.

Co bardzo istotne, płatności w ramach PPV oraz biletów wstępu obsługiwała firma HotPay, która pozwala na szybkie przelewy przez Internet. Jak wynika ze słów Krzysztofa Stanowskiego, również ten podmiot zdecydował się zakończyć współpracę z federacją MMA-VIP. Obecność bossa pruszkowskiej mafii zdecydowanie nie jest czymś, co powoduje że każdy chce być partnerem Marcina Najmana. Osobiście sądzę, że i bez tego jakiekolwiek konszachty z tym specjalistą od oklepywania mat (bo na pewno nie przeciwników) są generalnie czymś, czego warto się wstydzić.

O usunięcie logotypu z filmu zapowiadającego galę MMA-VIP 4 poprosiła firma KupBilecik.pl, która wcześniej współpracowała z federacją. Podmiot tłumaczy, że nie sponsoruje wydarzenia, ani go nie obsługuje. Prawdopodobnie, logo pojawiło się tam ze względu na poprzednie współprace.

Materiał Krzysztofa Stanowskiego, w którym punktuje współpracę Marcina Najmana z bossem gangu pruszkowskiego - Andrzejem Z. "Słowikiem" w ciągu tylko trzech dni przekroczył barierę 1,5 mln wyświetleń w serwisie YouTube. Jest to jedna z bardziej spektakularnych akcji, która ma na celu przede wszystkim zwrócenie uwagi na fakt współpracy osób, które nie powinny być wynoszone na piedestał w ramach wydarzeń związanych ze sportem oraz światem celebrytów.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu