Felietony

5 mitów o klimatyzacji - w sam raz na bardzo gorące dni!

Jakub Szczęsny
30

Klimatyzacja to domena nie tylko motoryzacji, ale i coraz częściej domów oraz mieszkań. Nic dziwnego - komfort termiczny to naprawdę istotna sprawa. W Polsce co prawda nie jest super-tragicznie jeżeli chodzi o występowanie naprawdę wysokich temperatur przez większość dni w roku: zazwyczaj mamy do czynienia z dwumiesięcznym okresem, kiedy to możliwe są ekstremalne wskazania na termometrach - ale mimo wszystko coraz więcej osób myśli o montażu "klimy". W rozmowach ze znajomymi, w dyskusjach z mediów społecznościowych widzę jednak występowanie mitów na temat urządzeń wspomagających komfort termiczny.

Wiele z tych mitów pokutuje w społeczeństwie między innymi dlatego, że w dalszym ciągu występuje niewielka świadomość pewnych zjawisk tyczących się klimatyzacji. Jestem pewien, że ich powielanie mogło przełożyć się na decyzje niektórych konsumentów, którzy choć raz w życiu pomyśleli o zamontowaniu "klimy" w swoim domu. Nieprawdziwe fakty dotyczące klimatyzacji lub nawet całej branży HVAC dotyczą zużycia (i kosztów) energii, żywotności i jakości samych urządzeń, zdrowia oraz... komfortu. Ja sam jestem ogromnym entuzjastą klimatyzacji - nie tylko w biurach i autach, ale także w domach. Mam cały czas w głowie także i głosy znajomych, którzy zainwestowali w systemy odpowiedzialne za podwyższenie komfortu termicznego domowników i absolutnie tego nie żałują - mimo tego, że mówiono im o tym, że "klima robi to i tamto". Co istotne - żaden z mitów nawet nie otarł się o rzeczywistość w trakcie używania klimatyzatorów.

Jak będziesz używać klimatyzacji, to zachorujesz

Gdy tłumaczyłem znajomemu Islandczykowi, że w Polsce wyraz "przeziębienie" ma sporo wspólnego z chłodem i pokutuje przekonanie, że niskie temperatury wpływają bezpośrednio na to czy ktoś będzie chorować, czy też nie - zdziwił się. W tym kraju, islandzkie dzieci leżakują w przedszkolach na zewnątrz - nawet przy minusowych temperaturach: i to wcale nie opatulone kilogramami koców. Zimno nie powoduje chorób: odpowiedzialne za nie są bakterie i wirusy (czasami grzyby). Rozsądne korzystanie z klimatyzacji nie powinno spowodować żadnych problemów zdrowotnych.

Obecne klimatyzatory poza filtrami HEPA są wyposażone w procedury autoczyszczenia (niektóre ich elementy są podgrzewane do temperatury powyżej 50 stopni na kilkadziesiąt minut), jonizatory plazmowe (jonizatory powietrza z filtrem elektrostatycznym, który przyciąga bakterie, wirusy, pyłki, a nawet zapachy!) oraz lampy UV naświetlające wnętrze klimatyzatorów. Dobrze utrzymane urządzenie nie cierpi z powodu lęgnących się w nim drobnoustrojów, a te nowoczesne sprzęty znacznie łatwiej utrzymać w dobrym stanie technicznym i higienicznym. "Rozsiewanie chorób" przez klimatyzatory to obecnie mit. Jeżeli nie przechładzamy pomieszczeń - właściwie możemy zauważyć nawet, że nasza odporność wzrasta! Komfort termiczny wpływa na to, jak funkcjonuje cały nasz organizm - włącznie z układem immunologicznym. Przegrzani, zmęczeni będziemy gorzej radzić sobie z drobnoustrojami.

Klimatyzacja jest droga w utrzymaniu

Chodzi tutaj przede wszystkim o ceny prądu. Cóż - na pewno będziemy musieli zapłacić za prąd więcej: ale czy znacząco więcej? Dokonajmy najprostszych możliwych obliczeń - wykorzystajmy do tego dowolny model klasy A+++ o mocy chłodniczej równej 3,5 kW. Taki klimatyzator będzie w warunkach pracy z pełną mocą zużywał około 1,2 kW energii na godzinę. Średni pobór prądu w różnych warunkach może być jednak nawet o połowę niższy - jednak uznajmy, że jest to mniej więcej (średnio) 0,8 kW na godzinę pracy. Ustalmy, że taki klimatyzator będzie pracował około 80 godzin w miesiącu: bo przecież takie urządzenie nie musi cały czas "zasuwać", żebyśmy mogli cieszyć się odpowiednim komfortem termicznym.

Pomnóżmy 0,8 kW razy 80 godzin: to już 64 kWh w jednym miesiącu pracy urządzenia. Najdroższe taryfy energetyczne kosztuję powyżej 80 groszy za 1 kWh. Zaznaczam, że i tak dobrałem w tych wyliczeniach "spory margines" - realne koszty utrzymania klimatyzatora pod kątem zużycia energii mogą być niższe. Tutaj wychodzi na to, że miesięczny koszt energii przeznaczonej na pracę urządzenia to 51,2 złotego. To nie jest mało, ale też nie jakoś tragicznie dużo.

Wiele razy słyszeliśmy o tym, że klimatyzatory są drogie w utrzymaniu i dlatego nie warto ich używać. Nasi klienci wiele razy obawiali się, że ich rachunek będzie wyższy o kilkaset złotych przy zamontowanym jednym klimatyzatorze. Na szczęście to tak nie działa, a w naszym klimacie nie używa się ich przez cały rok. W lato też nie musimy włączać klimatyzatora z pełną mocą na 24 godziny na dobę. Średnio przy jednym klimatyzatorze o średniej mocy trzeba liczyć się z wzrostem rachunku o około 50 złotych. Dla jednych to dużo, ale dla innych - niewiele. Pamiętajmy o tym, że chłodzimy przez 3-4 miesiące w roku - i to w niepełnym zakresie i tylko wtedy będziemy mieć wyższe rachunki. Coraz częściej Polacy montują klimatyzację, żeby ogrzewać pomieszczenia i wykorzystywać klimatyzator jako pompę ciepła powietrze-powietrze. Oczywiście jest to możliwe i mamy już coraz sprawniejsze urządzenia - natomiast klimatyzacja najlepiej się sprawdza w okresach przejściowych, w których możemy wykorzystać energię, która wyprodukują panele fotowoltaiczne.

Jacek Bocheński - ekspert ze sklepu Klimatyzator.Sklep.pl

Klimatyzator jest głośny!

"Nie montuj klimatyzatora w sypialni, bo będziesz źle spał!". Klimatyzacja wcale nie jest głośna - tyczy się to zarówno jednostek zewnętrznych (części z turbinami) oraz jednostek wewnętrznych. Mam do czynienia z klimatyzatorami, lubię obserwować to jak zmienia się rynek tych urządzeń. I co mogę powiedzieć? Na pewno nie są to głośne urządzenia - pewnie, gdy pracują z pełnymi obrotami, można je łatwo usłyszeć - jednak jest to w moim odczuciu przyjemne "szumienie", które wręcz pomagałoby mi w zaśnięciu - bezproblemowo.

Markowe klimatyzatory pracują z głośnością około 20 dB ciśnienia akustycznego. To niewiele. W sypialni średni poziom hałasu to około 30 dB. Oznacza to, że klimatyzator działa mniej więcej z głośnością ludzkiego szeptu i nie jest to hałas przeszkadzający w tym, aby móc spokojnie się wysypiać. Absolutnie między bajki można włożyć wszelkie twierdzenia o głośności klimatyzatorów: te starsze konstrukcje potrafiły mocno "szumieć" - te nowoczesne jednak dbają o to, byśmy nie zwracali na nie uwagi. Zresztą, standardem są "tryby snu" w takich urządzeniach, dzięki czemu z poziomem "hałasu" można zjechać jeszcze niżej.

Klimatyzacja nie jest dla astmatyków i alergików

Nieprawda. Sam jestem alergikiem i astmatykiem, a wcale nie mam problemów z klimatyzacją. Odpowiednio skonfigurowane urządzenie nie będzie wysuszać powietrza w domu (istnieją modele, które dbają o odpowiedni poziom wilgotności), a i nie można zapominać o filtrach różnego rodzaju - od HEPA do jonizatorów. Tego typu rzeczy docenią nie tylko takie osoby jak ja, ale również wszyscy mieszkający w terenach silnie zurbanizowanych, gdzie występują bardzo silnie skoncentrowane zanieczyszczenia powietrza. Uwierzcie mi, że klimatyzator nowego typu świetnie radzi sobie z takimi rzeczami.

Zresztą, doskonale wiem o tym że atak astmy może powstać w wyniku... przegrzania i zbyt wysokiej temperatury. Skąd? Przeżyłem wiele razy coś takiego. Klimatyzowane pomieszczenia - ale takie, w których po prostu przyjemnie się pracuje, a nie miejsca w których jest zwyczajnie zimno - to coś, co naprawdę pomaga takim ludziom jak ja.

Klimatyzacja nie jest dla dzieci

No, lepiej żeby dzieci nie obsługiwały klimatyzacji. Ale mnie chodzi o coś innego - zwykło się mówić o tym, że klimatyzacja źle wpływa na dzieci. Owszem, ich układ odpornościowy jest mniej efektywny w walce z chorobami: jednak już wyjaśniliśmy sobie, że odpowiednio dobrane ustawienia w takim urządzeniu nie powodują że chorujemy częściej. Poza tym, dzieci są bardziej narażone na przegrzanie - trzeba o tym pamiętać!

Dzieci w bardzo gorące dni czują się po prostu źle - mogą być bardziej "marudne", nie być skore do jedzenia, apatyczne. Co gorsza, u dzieci z astmą mogą pojawiać się duszności. To nie jest tak, że klimatyzacja nie jest dla dzieci i trzeba jej unikać, jeżeli mamy w domu maluchy. Wręcz przeciwnie - dzieciaki będą czuć się po prostu lepiej i chorować mniej. Komfort termiczny u najmłodszych jest bardzo ważny.

Klimatyzacja jednak to nie same mity, czy zalety z używania jej. Trzeba pamiętać, że występują w jej przypadku pewne wady, o których powiem za jakiś czas. Musimy powiedzieć sobie natomiast bardzo jasno - pokutują w tej sferze pewne nieprawdziwe fakty, z którymi trzeba się rozprawić. Ja to zrobiłem, bazując na własnych doświadczeniach z klimatyzacją i klimatyzatorami.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu