Microsoft

Quo Vadis (Windows) Mobile? - Microsoft znowu tnie zatrudnienia w dziale mobilnym

JS
Jakub Szczęsny

Jak idzie o naprawianie czegokolwiek - to owszem, ...

26

Użytkownicy mobilnej platformy Windows nie mają powodów do radości - mimo bardzo śmiałego wejścia z nowymi słuchawkami, cały czas docierają do nas informacje świadczące o tym, że w smartfonowym biznesie giganta nie dzieje się dobrze. Lumie nie sprzedają się tak, jakby chciał Microsoft, Windows 10 Mobile trapiony jest problemami "wieku dziecięcego" (choć na dobrą sprawę nie powinien być), a ponadto aktualne portfolio nie napawa optymizmem. Tymczasem z Microsoftu poleciało jeszcze więcej pracowników związanych z rynkiem mobile.

Cięcia w Microsofcie to również wynik restrukturyzacji zapoczątkowanej już jakiś czas temu - można zaobserwować ogrom zmian w polityce giganta odnośnie rynku smartfonowego. Choć dzielnie nie odpuszcza się tworzenia urządzeń oraz przygotowywania dla nich oprogramowania - od razu widać, że z dynamiki, którą obserwowaliśmy za Windows Phone nie pozostało zbyt wiele. Nie udało się powtórzyć sukcesu Lumii 520, która mimo naturalnego pozycjonowania jako low-end zyskała niemałe grono nabywców i do dzisiaj piastuje miejsce lidera wśród wszystkich słuchawek z systemem Microsoftu na pokładzie. I wydaje mi się, że tego sukcesu już nie uda się powtórzyć, a sam twierdziłem przecież, że Windows na smartfonach właśnie low-endami stoi.

Cięcia w zatrudnieniach odbywają się w Finlandii - szczególnie w dziale odpowiedzialnym za marketing. W poprzednim roku, z Microsoft Mobile Oy wyleciało 2,300 osób - przed tymi zmianami w strukturze zatrudnienia jednostki pracowało tam około 3,200 osób. Cięcia te były elementem szerszej akcji Microsoftu polegającej na zwolnieniu około 7800 pracowników. Kolejna fala cięć w szeregach giganta nie jest związana z poprzednim planem restrukturyzacyjnym, a obecne posunięcia tłumaczy się koniecznością adaptacji do obecnych realiów biznesowych. Prawdopodobnie ma to związek również z ostatnimi, bardzo słabymi wynikami sprzedażowymi marki Lumia - ostatni kwartał fiskalny zamknął się na 4,5 miliona sprzedanych słuchawek, co jest wynikiem... mizernym, nawet bardzo. Trudno powiedzieć jaki będzie kolejny ruch Microsoftu, choć wcześniejsze posunięcia wskazują na jeszcze głębsze zmiany o podobnym charakterze.

Rośnie niezadowolenie użytkowników

Przykro to mówić - ale osoby, które korzystają z Windows Phone / Windows 10 Mobile zaczynają poważnie narzekać na ilość aplikacji w repozytorium oraz jakość już tych obecnych. Temat podnoszono już wielokrotnie, nie tylko na łamach Antyweba. Sprawy zaszły tak daleko, że pasjonaci stworzyli stronę internetową, na której wskazują na "listę życzeń" - czyli aplikacje, których nie ma na platformie Windows, a powinny się według nich pojawić. Nietrudno jest mi stwierdzić, że to tylko "pobożne życzenia" fanów Windows Phone / Windows 10 Mobile. I przy okazji dowód na desperację - to nie jest dobry znak, gdy użytkownicy zabierają się za jakość repozytorium, zresztą przy okazji nie mając szans na to, że cokolwiek się w tej kwestii zmieni.

Jeden smartfon z Windows, by rządzić wszystkimi

W obecnej sytuacji giganta najsłuszniejszym wyborem okazałoby się (uwaga, to tylko opinia) - zabicie marki Lumia i na jej podwalinach pociągnąć temat Surface. To, że telefon korespondujący z ideą Surface Phone'a zobaczymy - pewne jest niemal w stu procentach (o ile Microsoft się po drodze nie rozmyśli). Zostałaby jedna, ultrabiznesowa słuchawka, która nie dość, że byłaby najpotężniejszym dostępnym urządzeniem z Windows 10 Mobile na pokładzie, to w dodatku wyeliminowałaby główną wadę platformy w trybie Continuum. Idea stworzenia z urządzenia mobilnego niemal pełnoprawnego komputera nie jest głupia - w obecnej formie na Lumii 950 nie jest prawdziwym killerem. Ale genialnie wskazuje kierunek zmian na rynku mobile. Jedyne, czego brakuje Windows to... aplikacje właśnie. Jeżeli Surface Phone posiadający procesor x86 pozwoli na otwieranie aplikacji Win32... będziemy mogli powiedzieć, że pomost między smartfonem, a komputerem będzie kompletny.

I niewykluczone, że cięcia są spowodowane m. in. rychłym wyjściem giganta z Surface Phone'em kończąc niekrótką mimo wszystko historię Lumii - najpierw od Nokii, następnie od Microsoftu. Zwrot ku rozwiązaniom mocno biznesowym nie pozwoli gigantowi na przejęcie inicjatywy na rynku mobilnym, ale... swoje może ugrać.

Grafika: 1

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu