14

Microsoft, Sony i Nintendo połączą siły przeciw cyberprzestępcom

Niedawne ataki na usługi gier w Sieci pokazały jasno, że nawet tacy giganci jak Microsoft, czy Sony mogą zebrać ostre cięgi od grupki niewyżytych osobników, a ich platformy zostać sparaliżowane. Ja – doświadczając takich problemów, czy też czytając o nich w Internecie zawsze miałem nadzieję, że ktoś w końcu dobierze się żartownisiom do skóry i […]

Niedawne ataki na usługi gier w Sieci pokazały jasno, że nawet tacy giganci jak Microsoft, czy Sony mogą zebrać ostre cięgi od grupki niewyżytych osobników, a ich platformy zostać sparaliżowane. Ja – doświadczając takich problemów, czy też czytając o nich w Internecie zawsze miałem nadzieję, że ktoś w końcu dobierze się żartownisiom do skóry i gdy zetkną się oni z wymiarem sprawiedliwości, ich buta i „szczególne poczucie humoru” ulecą jak powietrze z dziurawego balonika.

Mam tu na myśli przede wszystkim członków grupy Lizard Squad, która to cieszy się akurat złą sławą w Internecie przez między innymi ataki na Sony, czy Microsoft. Kiedy dobrano się do Tora, sprawą zajęli się sami Anonymous, którzy wytoczyli grupie wojnę (z której jak widać nic nie wynikło). Po drodze zawarto „pakt o nieagresji” na usługi growe i od tego czasu jest jakoś spokojniej. Ale nic nie może trwać wiecznie – jak nie Lizard Squad, to kto inny może wpaść na „genialny” pomysł i spróbować zablokować usługi Xbox Live, czy PSN atakiem DDoS, przed którym niestety trudno jest się bronić.

Phil-Spencer

Miło mi jest, gdy firmy zamiast zajmować się problemami na swoim podwórku, łączą siły we wspólnej sprawie. Tak właśnie dzieje się między Sony, Microsoftem oraz Nintendo, które bywały ofiarami ataków ze strony cyberprzestępców.

Szef projektu Xbox, Phil Spencer na łamach Game Informera udzielił bardzo ciekawej i ważnej w kontekście tej sprawy wypowiedzi:

Nie cieszę się, gdy PSN jest atakowane. To w żaden sposób mi nie pomaga. Wszystko to tworzy atmosferę strachu i nieufności wśród graczy, zatem patrzę na nas (Microsoft, Sony, Nintendo – przyp. red.) wszystkich i uważam, że jest to nasza wspólna okazja do wymiany wiedzy oraz doświadczeń. Te rozmowy już trwają.

~Phil Spender @ Game Informer

Wychodzi zatem na to, że giganci dbając o swoje interesy zamierzają wspólnie pomyśleć nad tym, jak można skutecznie bronić się przed takimi atakami w przyszłości. Cóż, dlaczego by nie spróbować dojść do czegoś razem i zadowolić tym samym ogromną rzeszę graczy na całym świecie? No, właśnie. Punkt dla Was: Sony, Nintendo i Microsofcie!

Grafika: 1, 2

Źródło: Windows Central / Game Informer