12

Microsoft Edge to moja nowa ulubiona przeglądarka, ale zostaję przy Chrome

Microsoft Edge zyskuje między innymi generator haseł, usypianie nieaktywnych kart i motywy, a w połączeniu z dotychczas udostępnionymi nowościami daje nam to naprawdę atrakcyjną przeglądarkę. Nadszedł czas na zmianę?

Z brzydkiego kaczątka wyrasta nam naprawdę okazały łabędź. Doskonale pamiętam pierwszą generację nowej przeglądarki Microsoftu, która miała być nowym rozdaniem, a cierpiała na wiele tych samych oraz mnóstwo nowych problemów. Microsoft postanowił więc nie zawracać kijem Wisły i zamiast próbować samodzielnie budować od podstaw przeglądarkę, zmienił silnik na Chromium i postanowił na tej podstawie przygotować własne kompleksowe rozwiązanie.

Chrome 88 już dostępny. Przeglądarka usuwa Flasha i wyłącza linki FTP

Efektem tych prac jest naprawdę dobra i wciąż ulepszana przeglądarka, która wydaje się być jedyną realną alternatywą dla Chrome’a. Multiplatformowość jest dla mnie kluczowa i ani mobilna Opera, ani Firefox nie są w stanie zastąpić mi przeglądarki od Google. Microsoft jest od tego o krok.

Microsoft Edge z 24 motywami do wyboru i nową ikoną

Najnowsze funkcję, które dodano w Microsoft Edge na pewno ucieszą (potencjalnych użytkowników, a jest tego całkiem sporo. We wpisie zapowiadającym wdrożenie nowości przeczytamy też o planach na bliższą i bardziej odległą przyszłość, tą najbardziej rzucającą się w oczy będą na pewno motywy, dzięki którym zmienimy kolorystykę przeglądarki.

Szybkie akcje to najlepsze, co spotkało Chrome – musicie je poznać

W motywie uwzględniona jest zmiana barwy kart, a także koloru tła w nowo otwartej karcie. Rozwijane menu nie zmieniło się znacząco, ale końcowy efekt wypada naprawdę korzystnie, ale na ten moment możliwe będzie skorzystanie tylko z 24 przygotowanych lub zatwierdzonych przez Microsoft motywów.

Dla fanów nowości wizualnych dobrą wiadomością będzie też z pewnością ujednolicenie ikony przeglądarki ze stylem Fluent Design – nowa ikona Edge będzie bardziej zaokrąglona, delikatniejsza i będzie lepiej komponować się z pozostałymi.

Usypianie nieaktywnych kart i synchronizacja

Na poprawie oprawy wizualnej nie kończą się jednak zapowiedziane usprawnienia, a funkcja usypiania nieaktywnych kart z pewnością przypadnie do gustu dużej liczbie użytkowników. Doskonale wiemy, jak duża część z nas pozostawia otwarte strony internetowe w tle, często do nich nie wracając w najbliższym czasie, dlatego Edge będzie wkrótce takie karty usypiać, dzięki czemu zwolnione zostaną zasoby komputera (pamięć RAM i procesor). Co ciekawe, funkcja ta nie będzie domyślnie aktywna, dlatego by z niej skorzystać będziemy musieli manualnie włączyć ją w ustawieniach przeglądarki w zakładce „System”.

Microsoft podzielił nowości na aż sześć rezolucji na nowy rok,  a wśród nich znalazły się także boczny pasek wyszukiwania, dzięki któremu sprawdzimy znaczenie słów bez opuszczania danej witryny, a także szybki podgląd zawartości skrzynki pocztowej na Outlooku z poziomu widoku nowej karty.

Spotify i YouTube Music wbudowane w przeglądarkę internetową

Microsoft zwraca także uwagę na synchronizację historii i otwartych kart pomiędzy urządzeniami, co ma pozwolić na szybsze wznawianie pracy – funkcja ta dostępna jest już na desktopie i urządzeniach mobilnych. W przypadku macOS-a, deweloperzy z Microsoftu pomyśleli nawet o automatycznym przełączeniu się pomiędzy profilami.

Generator haseł w Edge

Kluczową dla niektórych użytkowników nowością będzie jednak wbudowany w przeglądarkę generator haseł, który podczas zakładania konta w usłudze lub w trakcie zmiany hasła zasugeruje nam taki zbiór znaków, który będzie trudny do odgadnięcia. Wiele osób korzysta z takiego rozwiązania, by chronić swoje konta, dlatego działania zespołu od Edge nikogo nie dziwią – nic nie wskazuje jednak na to, by przeglądarka mogła nam po prostu na zawołanie wygenerować hasło, gdy będziemy go potrzebować w innych okolicznościach.

Zapowiedzi nowości w Edge na początek 2021 roku wypadają bardzo korzystnie, a z niektórych z nich (jak motywy) możecie skorzystać już teraz – kliknijcie tu by przejść do galerii motywów dla Edge. Ja już to zrobiłem i z Edge korzystam coraz częściej na komputerze, gdzie przeglądarka wygląda i działa po prostu świetnie, a tempo rozwoju naprawdę mi się podoba. Nie wszystko jednak w mobilnej odsłonie przypadło mi do gustu, więc z całkowitą przeprowadzką i reorganizacją środowiska do pracy oraz rozrywki jeszcze się wstrzymam.