microsoft edge - logo
16

Microsoft świętuje: miliony użytkowników Microsoft Edge na Androidzie

Nie jest tajemnicą fakt, że Microsoft Edge w kontekście Windows 10 to projekt z gatunku tych "przegranych" przez giganta. Niemniej, przeglądarka ma powody do radości, ale tylko w kontekście urządzeń mobilnych. Produkt przekroczył bowiem barierę 5 mln pobrań w sklepie Google Play, a uwierzcie mi - to wcale nie jest mało.

W grudniu 2017 roku, krótko po premierze przeglądarki w sklepie Google Play Microsoft cieszył się z pierwszego miliona. Nieco ponad 6 miesięcy później, obecnie jest to już 5 milionów: jeżeli trend się utrzyma, do końca tego roku prawdopodobnie napiszemy o tym, że Microsoft Edge osiągnął już bardzo atrakcyjne 10 milionów. Jak się okazuje, niezłe osiągi przeglądarki oraz kilka dodatków: czytnik kodów QR, wyszukiwanie głosowe oraz tryb InPrivate, a także mechanizm pozwalający na kontynuowanie pracy w konfiguracji PC < -> smartfon stają się poważnymi argumentami za tym, aby porzucić domyślnego Chrome’a na rzecz konkurencyjnego rozwiązania.

Microsoft Edge Google Play

Choć sam nie korzystam z Microsoft Edge na Androidzie, wielokrotnie powtarzałem, że ta przeglądarka powinna pojawić się na telefonach z iOS oraz systemem Google już na początku jej istnienia w Windows 10. Debiut nowego produktu Microsoftu na komputerach odbył się w atmosferze rozczarowania – zarówno z powodu brakujących, obiecanych funkcji jak i dyskusyjnej stabilności: użytkownicy narzekali na fakt, iż początkowe wersje Edge niezbyt dobrze radziły sobie z już otwartymi kartami (przeglądarka często je odświeżała), a także z szeroko rozumianą wydajnością. Choć obecnie pod tym względem jest już znacznie lepiej, mało kto poważnie myśli o przejściu na nowy produkt. Tym bardziej szkoda mi jest Internet Explorera, który od wersji 10 był już naprawdę dobrą przeglądarką.

Microsoft Edge ma naprawdę spore szanse na sukces… ale nie na własnej platformie

Podobnie jak i Microsoft Launcher, Edge to naprawdę dobrej jakości produkt dla systemu Android. Gigant kontynuuje tym samym swoją ofensywę na konkurencyjne systemy i pokazuje, że jest w stanie zaatakować Androida „tylnymi drzwiami”, co zostało rozpoczęte jeszcze w czasach, gdy Windows 10 Mobile miał jeszcze cień szansy na powielenie sukcesu swojego poprzednika. Mimo wszystko to pyrrusowe zwycięstwo: desktopowa odsłona Edge nie radzi sobie tak dobrze.