microsoft edge
8

Microsoft Edge na smartfonach z ważnymi nowościami. Amerykanie nie odpuszczają

Microsoft próbuje walczyć Edge na wszystkich frontach. Moim zdaniem w segmencie urządzeń mobilnych mają szansę rywalizować z Google Chrome, szczególnie po ostatnich zmianach, które prezentują się interesująco.

Edge w pełni

Pierwsza wersja beta Microsoft Edge na urządzenia z Androidem pojawiła się w październiku 2017 roku, jednak jej rozwój zaczął się na dobre od listopada, kiedy to aplikacja była dostępna już dla wszystkich. Do dzisiaj pobrano tą przeglądarkę już ponad 5 milionów razy ze Sklepu Play.

Początkowo program wydawał się być nieco zbyt minimalistyczny. Brakowało pewnych opcji i funkcji dodatkowych, ale regularnie je dodawano i teraz możemy mówić już o porządnej propozycji, którą naprawdę warto rozważyć. Poniższe zmiany dotyczą kolejnej wersji przeglądarki, na razie w wersji beta.

Microsoft Edge 42 wprowadza inteligentne wyszukiwanie, pomagające w znalezieniu danych kontaktowych, rozpoznaniu krajobrazu czy szukaniu podobnych grafik do wybranej. To działa domyślnie i nie trzeba bawić się w ustawieniach, aby to aktywować. Ważną nowością pozostaje możliwość włączenia adblockera. Podobne rozwiązanie pojawiło się u konkurencji, więc Microsoft nie mógł być gorszy. Na razie przeglądarka wspiera tylko Adblock Plus i w celu jego włączenia, trzeba już wejść w ustawienia. Tam naturalnie możemy wybrać listę stron wyłączonych z blokowania czy zaakceptować mało uciążliwe reklamy.

Google Chrome ma groźnego rywala

Poprawiono również zakładkę z ulubionymi portalami oraz tryb czytania. Nie zabrakło zmian związanych z wydajnością przeglądarki – wcześniej wypadała ona zadowalająco, więc teraz może być tylko lepiej.

O ile Internet Explorer zyskał tragiczną opinię, o tyle Microsoft Edge jest aktualnie bardzo rozsądnie rozwijany i widać, że twórca Windowsa wprowadza tu wszystkie zmiany ze zdrowym rozsądkiem. Jednocześnie jest dostępna na wszystkie ważne platformy. W przypadku Androida i iOS to najlepsza alternatywa dla Chrome, którego rozwój nieco zwolnił i tutaj widzę szansę dla programu z Redmond. Teraz nie brakuje jej niczego i moim zdaniem warto dać jej szansę, choćby na okres testowy.

źródło: MSPowerUser przez xda-developers