Motoryzacja

Mercedes prezentuje EQE z zasięgiem 660 km i koncept EQG

KP
Kamil Pieczonka
6

Mercedes z rozmachem rozpoczął targi motoryzacyjne w Monachium. Pokazał całkiem nowy model EQE, zapowiedział elektryczną wersję klasy G - EQG, a także EQS w wersji AMG oraz jako SUV ze znaczkiem Maybach.

Mercedes EQE z zasięgiem 660 km

Mercedes jako pierwszy z wielkiej trójki niemieckich producentów samochodów premium zaprezentował popularną limuzynę z segmentu E - EQE. Model ten stanie do rywalizacji z Audi A6 e-tron oraz zelektryfikowanym BMW serii 5. I wygląda na to, że będzie miał sporo do zaoferowania. Bazując na platformie EVA2, tej samej na bazie której powstał wysoko oceniany, topowy model EQS, zaoferuje świetne parametry napędu i sporo miejsca w środku. Rozstaw osi to aż 312 cm, znacznie więcej niż w spalinowej odmianie klasy E (293 cm) co powinno zapewnić sporo miejsca pasażerom. Nie bez znaczenia są też krótkie zwisy z przodu i z tyłu, które w połączeniu z sylwetką coupe nadają całej konstrukcji sporo dynamiki.

Nie ma też żadnego nadużycia w stwierdzeniu, że EQE to "baby-EQS", czyli odpowiednio pomniejszona wersja flagowej limuzyny. Na każdym kroku znajdziemy wiele podobieństw, począwszy od osłony na przedzie, za którą schowane są liczne czujniki, przez chowane w drzwiach klamki, a na tylnych lampach kończąc. Co ciekawe przednia maska nie będzie podnoszona, nie ma pod nią dodatkowego schowka, a jej demontaż możliwy będzie tylko w trakcie serwisu w ASO. Za dopłatą będzie można również zamówić pneumatyczne zawieszenie, takie samo jak w EQS oraz napęd na wszystkie koła.

I skoro już przy napędzie jesteśmy, to na rynku w pierwszej kolejności pojawi się EQE 350 z baterią o pojemności 90 kWh i silnikiem elektrycznym napędzającym tylną oś o mocy 292 KM (530 Nm), który ma pozwolić na przejechanie nawet 660 km na jednym ładowaniu. Mercedes nie podaje póki co innych danych, jak chociażby prędkość maksymalna czy przyśpieszenie do 100 km/h. Wiadomo natomiast, że w przyszłości dostępny będzie wariant z napędem 4Matic oraz mocniejszy model ze znaczkiem AMG.

Według specyfikacji baterię będzie można ładować maksymalnie z mocą 170 kW, co pozwoli na jej pełne naładowanie w około pół godziny. Standardowa ładowarka 11 kW umożliwia uzupełnienie energii w nieco ponad 8 godzin. Mercedes zaoferuje też sporo rozwiązań, które mają przedłużyć życie baterii jak zachęta do ładowania tylko do 80% czy korzystanie z ładowarek AC w domu, najlepiej w godzinach gdy prąd jest tańszy (w przypadku dwóch taryf). EQE będzie też dysponował 4 stopniami odzyskiwania energii przy hamowaniu, w najmocniejszym możliwa będzie jazda praktycznie bez użycia hamulca, a w najsłabszym po zdjęciu nogi z pedału przyśpieszenia auto przejdzie w tryb żeglowania.

Mercedes EQE z MBUX Hyperscreen

Podobieństw do modelu EQS nie brakuje też w środku, począwszy od ekranu MBUX Hyperscreen. Niestety widoczne poniżej rozwiązanie jest opcjonalne, a standardowo dostępny będzie nieco inny układ wskaźników, ale zdjęć tego wnętrza Mercedes jeszcze nie pokazał. W topowej konfiguracji mamy trzy wyświetlacze OLED schowane za jednolitą szybą. Te przed kierowcą i pasażerem mają po 12,3 cala, a ten na środku aż 17,7 cala. Sterowanie praktycznie wszystkimi systemami odbywa się przez dotyk lub dzięki przyciskom na kierownicy.

Pierwsze sztuki Mercedesa EQE trafią do klientów w przyszłym roku. Cennik nie został jeszcze opublikowany.

Mercedes EQG dopiero w 2024 roku

Nie mniejsze zainteresowanie wzbudza też elektryczny Mercedes klasy G, czyli EQG. To jeszcze koncept, który na rynek trafi dopiero w 2024 roku, ale według producenta to co widzimy na zdjęciach/renderach jest bardzo bliskie temu co dostaniemy w rzeczywistości. Oczywiście zachowano tutaj kultową bryłę nadwozia, która od 1979 roku praktycznie się nie zmieniła. Tym razem będzie jednak więcej świateł LED ;-).

Mercedes obiecuje, że elektryczna wersja klasy G będzie oferowała identyczne, jeśli nawet nie lepsze właściwości terenowe niż spalinowy model, ale przekonamy się o tym dopiero za 3 lata.

W Monachium pojawi się również model EQS w odmianie AMG oferujący napęd na wszystkie koła i moc 760 KM, który będzie w stanie rozpędzić się do 100 km/h w czasie 3,4 sekundy. To w odmianie AMG Dynamic Plus. Podstawowa wersja AMG-EQS 53 będzie miała 658 KM i 950 Nm, rozpędzi się do 100 km/h w 3,8 sekundy, a jej maksymalna prędkość będzie ograniczona do 220 km/h (250 km/h w wersji Dynamic Plus). Inną nowością w fazie koncepcyjnej będzie też EQS w wersji SUV ze znacznie Maybach, który ma wygląda tak jak na zdjęciu poniżej.

Jednym słowem targi w Monachium zapowiadają się bardzo ciekawie, bo nie tylko Mercedes zamierza pokazać na nich swoje nowości. Czekamy na kolejne premiery.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: