Konsole

Masz Xboksa 360? Microsoft przygotował bardzo atrakcyjną niespodziankę

TP
Tomasz Popielarczyk
16

Xbox 360 jeszcze nie umarł, a Microsoft robi wszystko, żeby podtrzymać go przy życiu. Właśnie ogłoszono dostępność pierwszej znaczącej aktualizacji, a to dopiero początek atrakcji, jakie czekają w tym roku na posiadaczy konsol starszej generacji. Jaki jest sens we wspieraniu starej konsoli, kiedy...

Xbox 360 jeszcze nie umarł, a Microsoft robi wszystko, żeby podtrzymać go przy życiu. Właśnie ogłoszono dostępność pierwszej znaczącej aktualizacji, a to dopiero początek atrakcji, jakie czekają w tym roku na posiadaczy konsol starszej generacji.

Jaki jest sens we wspieraniu starej konsoli, kiedy nowa od ponad roku jest już na rynku? Powodów może być kilka. Pierwszy to wizerunkowy - wsparcie dla starszej konsoli oznacza, że jej posiadacze będą zadowoleni. Podstawowym warunkiem jest tutaj oczywiście odpowiednio duża liczba aktywnych 360-tek. I tutaj dochodzimy do drugiego powodu. Najwyraźniej Microsoft doszedł do wniosku, że warto wspierać starszego Xboksa, bo gra na nim jeszcze masa ludzi.

Storage_Screencap-5ff4819a-8145-4cdc-b1f4-0c1e10d708fa-28021500

Jak to wsparcie się przejawia? Na początku marca firma ogłosiła uruchomienie programu Preview, w ramach którego wybrani użytkownicy Xboksów 360 mieli otrzymać dostęp do testowych, nowych funkcji. Mamy pierwsze efekty tego ruchu, bo właśnie ich konsole zaczęły wspierać dyski twarde o maksymalnej pojemności 2 TB. Tym samym Microsoft chwali się, że zrealizował jedną z najczęściej pojawiających się próśb na stronie Xbox Feedback. Funkcja ta trafi do wszystkich jeszcze w tym roku. A za nią przyjdą kolejne.

Twórcy bowiem obiecują wiele więcej. Wygląda na to, że Xbox 360 będzie dalej sukcesywnie ulepszany i rozbudowywany o nowe funkcje. Czy otrzyma Windowsa 10? To by mogło być bardzo ciekawym posunięciem, zważywszy na liczbę jego użytkowników. Microsoft takim posunięciem zapewniliby sobie kolejne kilkadziesiąt milionów użytkowników z dostępem do sklepu Windows Store. A wygląda na to, że to jest właśnie podstawowy cel we wszystkim, co aktualnie robi ta firma - wcisnąć sklep z aplikacjami wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe. Być może zatem X360 stałby się tańszą wersją gamingowego terminala dającego dostęp do usług firmy z Redmond. Baza klientów już jest - teraz trzeba ją tylko skutecznie zmonetyzować, a być może uda się wykresać z tego kilka dolarów.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Microsoftxbox