Konsole

Martwe piksele w Nintendo Switch to nie defekt. Brawo Nintendo, świetne podejście!

PW
Paweł Winiarski
34

Nigdy nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego część producentów sprzętu twierdzi, że kilka martwych pikseli nie kwalifikuje ekranu do wymiany. Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego w taki sam sposób podchodzi do sprawy Nintendo, skoro ich klienci to raczej wąska grupa fanów marki.

O problemach Nintendo Switch można pisać i pisać, w sieci pojawił się nawet niedawno film podsumowujący usterki, jakie zauważyli gracze, którzy zdecydowali się na premierowy zakup konsoli, która kilka dni temu zadebiutowała w sklepach.

 

Póki co Nintendo nie odnosi się do tego typu materiałów, odniosło się natomiast oficjalnie do problemu martwych pikseli, które pojawiają się na ekranach konsol. Dodam, że temat nie jest niszowy, na samym reddicie ma już ponad 2000 komentarzy, o kłopotach z martwymi pikselami raportują również ludzie na Twitterze.

Mała ilość zablokowanych lub martwych pikseli to charakterystyczna cecha ekranów LCD. Jest to normalne i nie powinno być uważane za defekt.

- tak sprawę wyjaśnia brytyjska strona wsparcia Nintendo.

Słabo...

Martwe piksele pojawiały się już w konsoli Nintendo DS w 2004 roku i wtedy firma jakoś potrafiła obiecać, żę wymieni konsole dotknięte tym problemem. Switch nie jest sprzętem idealnym i naprawdę przykro patrzy się na doniesienia dotyczące zawieszania się konsoli, synchronizacji joy-conów czy gubienia połączenia WiFi. Ja rozumiem, że wiele sprzętów dotkniętych jest chorobami wieku dziecięcego, ale niektóre rzeczy nie mieszczą mi się w głowie. Jak chociażby dodawana do zestawu stacja dokująca, która rysuje ekrany (lub tylną obudowę), czy grzejąca się w docku konsola, przez co odkleja się folia ochronna na ekran.

No, ale spoko - sprzedaliśmy, to niech się męczą. Tak odbieram to ja i mam nadzieję, że kiedy będę kupował swój egzemplarz przy premierze Mario lub Xenoblade Chronicles będzie to już kolejny model, w którym zostaną wyeliminowane te niedociągnięcia. Albo może chociaż Nintendo zmieni swoje nastawienie, bo w taki sposób nowych klientów raczej nie pozyska.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Nintendoswitchnintendo switch