Świat

Apple znowu to zrobiło, znów jest najlepsze. Ale Google dzielnie walczy

MS
Maciej Sikorski
37

Zestawienie najcenniejszych marek świata przygotowywane jest od kilkunastu lat, przyglądam się mu od kilku. Mowa o rankingu Best Global Brands, za którym stoi firma Interbrand. Co roku można w nim trafić na jakieś ciekawostki, ciągle coś się dzieje, ale od pewnego czasu pewne rzeczy są niezmienne: królują brandy technologiczne, a liderem zestawienia, z dużą przewagą nad konkurencją, pozostaje Apple. Można tej firmy nie lubić, można przekonywać, że przestała się rozwijać i skupiła się na zarabianiu, ale trzeba przyznać, że jej brand jest naprawdę potężny.

Marka ma swoją wartość i chyba nie trzeba do tego szczególnie przekonywać - firmom w różnych zakątkach świata zależy na tym, by brand był rozpoznawalny, najlepiej w skali globalnej, ponieważ to wpływa na sprzedaż. Chińscy decydenci nie od dziś i nie od wczoraj przekonują, że firmy z Państwa Środka muszą zadbać o budowanie wizerunku, o stworzenie brandów, które będą rozpoznawane nie tylko w kraju czy w regionie, ale też w USA, Europie i Afryce. Skoro już o Chinach mowa, warto wspomnieć, że w zestawieniu znalazły się dwie chińskie firmy: Huawei i Lenovo. Solidny wzrost zaliczyła ta pierwsza marka, należy dodać, że dwa lata temu to ona wprowadziła Chińczyków do zestawienia. Widać progres, ale dla tak potężnego państwa dwie lokaty w ogonie stawki to pewnie zbyt mało, postarają się to zmienić. Sprawa będzie jednak trudna - budowanie brandu jest bardziej skomplikowane i czasochłonne niż przejmowanie zagranicznych podmiotów, w którym Chińczycy ostatnio wiodą prym.

Marka ma swoją wartość i chyba nie trzeba do tego szczególnie przekonywać - firmom w różnych zakątkach świata zależy na tym, by brand był rozpoznawalny, najlepiej w skali globalnej, ponieważ to wpływa na sprzedaż. Chińscy decydenci nie od dziś i nie od wczoraj przekonują, że firmy z Państwa Środka muszą zadbać o budowanie wizerunku, o stworzenie brandów, które będą rozpoznawane nie tylko w kraju czy w regionie, ale też w USA, Europie i Afryce. Skoro już o Chinach mowa, warto wspomnieć, że w zestawieniu znalazły się dwie chińskie firmy: Huawei i Lenovo. Solidny wzrost zaliczyła ta pierwsza marka, należy dodać, że dwa lata temu to ona wprowadziła Chińczyków do zestawienia. Widać progres, ale dla tak potężnego państwa dwie lokaty w ogonie stawki to pewnie zbyt mało, postarają się to zmienić. Sprawa będzie jednak trudna - budowanie brandu jest bardziej skomplikowane i czasochłonne niż przejmowanie zagranicznych podmiotów, w którym Chińczycy ostatnio wiodą prym.

Lenovo uplasowało się na miejscu 99, a gdy spojrzymy w te rejony, dostrzeżemy "świeżaka" w zestawieniu - listę zamyka marka Tesla wyceniana na około 4 mld dolarów. Solidne osiągnięcie, z pewnością wpływ ma na to szum wokół premiery i rozpoczęcia przedsprzedaży Modelu 3. Czytelnikom AW może się wydawać, że ten brand jest bardzo znany, ale warto na to spojrzeć szerzej: dla przeciętnie zorientowanej w temacie osoby, zwłaszcza w takich krajach jak Polska, Tesla to nadal novum. To zaczyna się jednak zmieniać, dwa dni temu słuchałem w jednej z rodzimych stacji radiowych materiału poświęconego elektrykom i właśnie Tesli - jeśli Elon Musk i spółka nie wyhamują, to za rok powinni się przemieścić o kilka pozycji w górę. A za kilka lat... Kto wie - może będą liderem wzrostu?

Owym liderem jest dzisiaj Facebook, który wylądował w drugiej dziesiątce. Wzrost wyniósł aż 48%, wycena brandu popularnego serwisu społecznościowego przebiła poziom 32,5 mld dolarów. Wpływ miały na to dalszy wzrost liczby użytkowników, dobre wyniki finansowe i zapowiedź rozwoju firmy (poparta argumentami). Ciekawe, jak bardzo Facebookowi pomogły poczynania Marka Zuckerberga, który wraz z żoną postanowił "rozdać" swój majątek, a niedawno ogłosił projekt medyczny dążący do wyeliminowania chorób?

Wspomniałem o największym skoku, wypada napisać o największym spadku. Gdybym miał strzelać, postawiłbym na Volkswagena, który rzeczywiście sporo stracił za sprawą dieselgate, ale była firma (marka), która osunęła się jeszcze bardziej - to Shell ze spadkiem 17-procentowym. Wielkie zaskoczenie? Wyników i poczynań tej firmy nie śledzę, lecz cała branża paliwowa ostatnimi czasy przeżywa gorszy okres: cena ropy naftowej jest relatywnie niska, producenci tego surowca nie mogą się dogadać w sprawie wydobycia, coraz częściej mówi się o tym, że era ropy przemija. Co prawda minie wiele lat, nim rzeczywiście do tego dojdzie, ale symptomy zmian widać. Przypomnę, że niedawno pisałem o firmach z największą kapitalizacją na amerykańskiej giełdzie - gracze technologiczni wypchnęli tam paliwowego giganta, firmę Exxon Mobil z podium.

Jak przestawia się czołówka zestawienia? W gruncie rzeczy nie ma tu większego zaskoczenia - liderem pozostaje Apple, które mocno ucieka konkurencji. Drugie w zestawieniu Google prawie dubluje wycenę brandu numer trzy, czyli Coca-Cola. W pierwszej dziesiątce znajdziemy jeszcze kilka firm technologicznych, spodziewam się, że w przyszłym roku podium może być już tech, na miejsce trzecie wskoczy Microsoft. Zestawienie najdroższych brandów mogłoby się wówczas pokrywać z rankingiem najdroższy firm. Chyba, że dojdzie do jakiegoś kataklizmu w branży i IT znajdzie się w odwrocie. Póki co jednak segmenty tech i moto zajmują blisko 30 miejsc na opisywanej liście. Naprawdę dobry wynik.

Na koniec warto dodać, że wszystkie brandy z listy mają wartość blisko 1,8 bln dolarów, to o prawie 5% więcej niż przed rokiem. Widać wyraźnie, że marka może mieć sporą wartość.

Lenovo uplasowało się na miejscu 99, a gdy spojrzymy w te rejony, dostrzeżemy "świeżaka" w zestawieniu - listę zamyka marka Tesla wyceniana na około 4 mld dolarów. Solidne osiągnięcie, z pewnością wpływ ma na to szum wokół premiery i rozpoczęcia przedsprzedaży Modelu 3. Czytelnikom AW może się wydawać, że ten brand jest bardzo znany, ale warto na to spojrzeć szerzej: dla przeciętnie zorientowanej w temacie osoby, zwłaszcza w takich krajach jak Polska, Tesla to nadal novum. To zaczyna się jednak zmieniać, dwa dni temu słuchałem w jednej z rodzimych stacji radiowych materiału poświęconego elektrykom i właśnie Tesli - jeśli Elon Musk i spółka nie wyhamują, to za rok powinni się przemieścić o kilka pozycji w górę. A za kilka lat... Kto wie - może będą liderem wzrostu?

Owym liderem jest dzisiaj Facebook, który wylądował w drugiej dziesiątce. Wzrost wyniósł aż 48%, wycena brandu popularnego serwisu społecznościowego przebiła poziom 32,5 mld dolarów. Wpływ miały na to dalszy wzrost liczby użytkowników, dobre wyniki finansowe i zapowiedź rozwoju firmy (poparta argumentami). Ciekawe, jak bardzo Facebookowi pomogły poczynania Marka Zuckerberga, który wraz z żoną postanowił "rozdać" swój majątek, a niedawno ogłosił projekt medyczny dążący do wyeliminowania chorób?

Wspomniałem o największym skoku, wypada napisać o największym spadku. Gdybym miał strzelać, postawiłbym na Volkswagena, który rzeczywiście sporo stracił za sprawą dieselgate, ale była firma (marka), która osunęła się jeszcze bardziej - to Shell ze spadkiem 17-procentowym. Wielkie zaskoczenie? Wyników i poczynań tej firmy nie śledzę, lecz cała branża paliwowa ostatnimi czasy przeżywa gorszy okres: cena ropy naftowej jest relatywnie niska, producenci tego surowca nie mogą się dogadać w sprawie wydobycia, coraz częściej mówi się o tym, że era ropy przemija. Co prawda minie wiele lat, nim rzeczywiście do tego dojdzie, ale symptomy zmian widać. Przypomnę, że niedawno pisałem o firmach z największą kapitalizacją na amerykańskiej giełdzie - gracze technologiczni wypchnęli tam paliwowego giganta, firmę Exxon Mobil z podium.

Jak przestawia się czołówka zestawienia? W gruncie rzeczy nie ma tu większego zaskoczenia - liderem pozostaje Apple, które mocno ucieka konkurencji. Drugie w zestawieniu Google prawie dubluje wycenę brandu numer trzy, czyli Coca-Cola. W pierwszej dziesiątce znajdziemy jeszcze kilka firm technologicznych, spodziewam się, że w przyszłym roku podium może być już tech, na miejsce trzecie wskoczy Microsoft. Zestawienie najdroższych brandów mogłoby się wówczas pokrywać z rankingiem najdroższy firm. Chyba, że dojdzie do jakiegoś kataklizmu w branży i IT znajdzie się w odwrocie. Póki co jednak segmenty tech i moto zajmują blisko 30 miejsc na opisywanej liście. Naprawdę dobry wynik.

Na koniec warto dodać, że wszystkie brandy z listy mają wartość blisko 1,8 bln dolarów, to o prawie 5% więcej niż przed rokiem. Widać wyraźnie, że marka może mieć sporą wartość.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

AppleFacebookbrandmarkatesla