Android

Lollipop ma od przyszłego miesiąca w końcu działać tak, jak powinien od samego początku

TP
Tomasz Popielarczyk
67

Problemów z Androidem 5.0 Lollipop jest kilka. Najważniejszy to oczywiście żenująco niski udział w rynku oraz znikoma liczba urządzeń działających pod jego kontrolą. Z drugiej strony jednak ciągle głośno o problemach technicznych: wyciekach pamięci, niestabilnych połączeniach bezprzewodowych i wysok...

Problemów z Androidem 5.0 Lollipop jest kilka. Najważniejszy to oczywiście żenująco niski udział w rynku oraz znikoma liczba urządzeń działających pod jego kontrolą. Z drugiej strony jednak ciągle głośno o problemach technicznych: wyciekach pamięci, niestabilnych połączeniach bezprzewodowych i wysokiej konsumpcji baterii. Google ma położyć temu wszystkiemu kres już w przyszłym miesiącu.

Mowa oczywiście o Androidzie 5.1, które według wszystkich znaków na niebie i ziemi ma trafić na rynek w marcu br. Tak przynajmniej twierdzi Mo Versi, wiceprezes ds. zarządzania produktem w HTC. Komunikat taki pojawił się w kontekście HTC One (M7) dystrybuowanego w ramach projektu Google Play Edition.

Android 5.1 nowością nie jest, bo działa już na niektórych smartfonach z programu Android One w Indiach. Kilka dni temu uchwycono go również na Nexusie 5.1. Google jednak do tej pory nie wydał żadnego oficjalnego komunikatu, mimo, że na oficjalnych stronach firmy dotyczących m.in. Androida One pojawiają się już informacje o najnowszej wersji systemu.

Jak nietrudno się domyślić, wydanie z numerkiem 5.1 będzie skupiało się przede wszystkim na wyeliminowaniu błędów i braków. Większość zmian spisano już na XDA Developers. Niespodzianek nie ma. Google przywrócił tryb cichy, którego z niewiadomych powodów zabrakło w Androidzie 5.0. Poprawiono również stabilność systemu, eliminując przypadkowe zamknięcia niektórych aplikacji (sam tego doświadczyłem). System lepiej zarządza teraz pamięcią RAM oraz energią, co przekłada się na dłuższy czas pracy na baterii. Szczególnie dotyczy do połączeń WiFi, których obsługa również doczekała się szeregu poprawek. Pod lupę wzięto również system powiadomień, który nie do końca działał tak, jak powinien.

Nowy Android to nowy problem dla... producentów. Ci bowiem ciągle są w lesie z aktualizacjami do Lollipopa, a tymczasem dochodzi im kolejna wersja do wdrożenia. Pozostaje mieć nadzieję, że Google już zadbał o to, by mieli dostęp do kodu i wiele urządzeń, które do tej pory pracowało na KitKacie w marcu otrzyma od razu pozbawioną irytujących błędów wersję 5.1. To piękny scenariuszy, który niestety ma stosunkowo niewielkie szanse się ziścić. Posiadaczy innych gadżetów niż Nexusy czekają zatem kolejne tygodnie lub nawet miesiące oczekiwania.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu