4

Lockheed Martin i General Motors budują… łazik księżycowy

Jakiś czas temu japońska agencja kosmiczna JAXA chwaliła się, że jej łazik księżycowy zbuduje Toyota, ale wiele wskazuje na to, że na Księżycu szybciej pojawią się Amerykanie. Ich łazik ma zostać skonstruowany przez General Motors i Lockheed Martin.

Elektryczny, autonomiczny łazik księżycowy

Wygląda na to, że widoki rodem z filmów science-fiction są coraz bliżej realizacji, przynajmniej jeśli chodzi o podbój Księżyca. Oficjalnie Amerykanie nadal chcą wrócić na Srebrny Glob już w 2024 roku, choć ta data stoi pod wielkim znakiem zapytania. Zostało 3 lata, a trzeba przygotować nie tylko transport, ale również narzędzia, którymi będą się posługiwali astronauci na powierzchni naszego naturalnego satelity. Jednym z nich ma być łazik LTV (Lunar Terrain Vehicle), który zostanie zbudowany przez General Motors i Lockheed Martina.

Obie firmy poinformowały, że NASA zleciła im budowę autonomicznego, elektrycznego pojazdu, który ma pozwolić na eksplorację Księżyca w sposób jaki nie był do tej pory możliwy. Na pierwszych renderach z wideo poniżej, łazik wygląda całkiem inaczej niż projekt Toyoty, która szykuje właściwie bazę księżycową na kołach. W gruncie rzeczy nic w tym dziwnego, na dobrą sprawę nie wiadomo jeszcze jakich rozmiarów pojazd uda się zabrać na Srebrny Glob. NASA co prawda do projektu Artemis wybrała lądownik SpaceX Starship, ale dzisiaj tak naprawdę jeszcze nikt do końca nie wie jakie będą jego możliwości i czy spełni pokładane w nim nadzieje.

Wiemy natomiast, że zarówno Lockheed Martin jak i General Motors mają spore doświadczenie w projektach kosmicznych. Pierwsza firma ma między innymi udział w projekcie kapsuły Orion, która zabierze astronautów na orbitę Księżyca, a także w konstrukcji 11 pojazdów, które dotarły na Marsa. GM natomiast ma duże doświadczenie jeszcze z czasów programu Apollo. Koncern był odpowiedzialny między innymi za systemy nawigacji i naprowadzania, a także za projekt nadwozia i kół dla łazika (LRV) Lunar Roving Vehicle, który wziął udział w misjach Apollo 15-17. Tamten pojazd (co ciekawe również elektryczny) przejechał po powierzchni Księżyca zaledwie 7,6 km, podczas gdy nowy model ma za zadanie pokonywać znacznie większe odległości.

NASA nie tylko planuje powrócić na powierzchnię Księżyca, ale również chce tam założyć stałą bazę. Łazik taki jak LTV ma pozwolić na wygodniejsze eksplorowanie okolicy, w tym bieguna południowego, na którym prawdopodobnie znajduje się woda pod postacią lodu. Nadchodząca dekada zapowiada się arcyciekawie w kwestii eksploracji kosmosu.

źródło: GM