1

Toyota przygotowuje księżycowy łazik, poleci w kosmos za 10 lat

Toyota wspólnie z JAXA (Japan Aerospace Exploration Agency) już od blisko roku pracuje nad projektem łazika księżycowego wyposażonego w napęd elektryczny i ciśnieniową kabinę, która pozwoli na użytkowanie go przez astronautów na powierzchni Srebrnego Globu. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to wyląduje na Księżycu już za 10 lat.

Toyota ma kosmiczne ambicje

Informacja o pracach prowadzonych przez JAXA wspólnie z Toyotą jest małym zaskoczeniem, bo do tej pory Japończycy nie ogłaszali tak ambitnych planów podboju Srebrnego Globu. Tym bardziej, że prace rozpoczęto już w zeszłym roku, a teraz mamy gotowy koncept pojazdu, którego możliwości przedstawiają się imponująco. Łazik szykowany przez Toyotę to mini ciężarówka, która jest w stanie zapewnić utrzymanie przy życiu dwóch astronautów. Ciśnieniowa kabina pozwoli na swobodne poruszanie się po niej bez skafandra, a przestrzeń dostępna dla ludzi ma wynosić 13 metrów sześciennych. Według wstępnych planów łazik ma mieć 6 metrów długości, 5,2 metra szerokości oraz 3,8 metra wysokości.

Co jednak najciekawsze, napędzany energią elektryczną z ogniw paliwowych łazik ma być w stanie przejechać przynajmniej 10 000 km podczas swojej micji na Księżycu. Ogniwa będzie można ładować przy pomocy zintegrowanych paneli słonecznych. Na ten moment Japonia jednak nie dysponuje rakietą, która byłaby w stanie przetransportować taki pojazd na naszego naturalnego satelitę. A plany przewidują, że może się on na jego powierzchni pojawić już pod koniec następnej dekady, w 2029 roku.

Japonia to nie jedyny kraj, który ma ambitne plany związane z Księżycem. Amerykanie również zamierzają wrócić na jego powierzchnie w przyszłej dekadzie, a NASA opublikowała nawet dokładny plan tego powrotu. Swoje księżycowe ambicje mają też Chińczycy, którzy ostatnio z powodzeniem wysłali na Srebrny Glob własny łazik. Nie wspominam tu nawet o planach SpaceX i Elona Muska, który chce wysłać pierwszych ludzi na prywatną wycieczkę wokół Księżyca już w 2023 roku. Wygląda na to, że nadchodzące 10 lat będzie bardzo ciekawe w przemyśle kosmicznym i kto wie czy na Księżycu nie zrobi się niedługo całkiem tłoczno.

źródło: Toyota