Moje przemyślenia

Lepiej zacznijcie się uczyć migowego, bo już niedługo tylko tak będziemy się komunikować z komputerami.

KW
Krzysztof Wąsowski
18

Jeżeli oglądaliście film Minority Report na pewno pamiętacie scenę, w której  Tom Cruise gestami dłoni i palców przewijał film ze wspomnieniami, zmieniał kąty widzenia, przybliżał i oddalał kamerę itd. Generalnie do zarządzania tym co się dzieje na ekranie wykorzystywał ruchy palców oraz dłoni. Rapo...

Jeżeli oglądaliście film Minority Report na pewno pamiętacie scenę, w której  Tom Cruise gestami dłoni i palców przewijał film ze wspomnieniami, zmieniał kąty widzenia, przybliżał i oddalał kamerę itd. Generalnie do zarządzania tym co się dzieje na ekranie wykorzystywał ruchy palców oraz dłoni. Raport Mniejszości, bo taka jest polska nazwa tego filmu, został nakręcony bodajże w 2002 roku, a technologia którą wykorzystano w scenie, którą opisałem zdawałaby się w tamtym roku super przyszłościowa i nieosiągalna. Mamy rok 2013 i kontrolery wykrywające ruch postaci czy kończyn są standardem w dzisiejszych grach. Możliwe, że jesteśmy świadkami pewnego przełomu tej technologii, a raczej jej popularyzacji. Startup Leap Motion opracował urządzenie pozwalające zarządzać tym co się dzieje na ekranie komputera za pomocą gestów palców znanych nam jedynie ze smartphonów i tabletów.

Wynalezienie ekranu dotykowego zapoczątkowało pewną rewolucję w komunikacji między człowiekiem, a urządzeniami. Zasadniczo urządzenia, które aktualnie posiadamy w domu lub planujemy kupić mają coraz mniej guzików, przełączników, prztyczków czy pokręteł. Coraz częściej ich miejsce zajmują touchpady, ekrany dotykowe czy po prostu urządzenia z opcją voice recognition.

Ulegamy pewnemu technologicznemu-rozleniwieniu. Coraz rzadziej klikamy w fizyczne klawisze, coraz rzadziej pstrykamy i przełączamy. Rzeczywiście, fizyczne klawiatury musiały w końcu zniknąć z telefonu, gdyż były jednym z najbardziej przestarzałych elementów całej konstrukcji. Ustąpiły one miejsca klawiaturom dotykowym, które wykorzystują dotknięcia naszych palców i gesty.

O ile smartphony przeszły pewną rewolucję związaną z formą wprowadzania danych i obsługi, o tyle urządzenia mniej przenośne typu PC czy laptopy już nie. Dalej są one uzależnione od fizycznych klikalnych klawiatur i fizycznych myszek czy touchpadów. Ich design zmieniał się przez lata, jednak sama forma niestety już nie.

Co byście powiedzieli na możliwość przewijania strony WWW siedząc wygodnie w fotelu przed Waszym desktopem bez dotykania klawiatury czy myszki, jedynie poruszając wskazującym palcem? A może wolelibyście przeglądać Google Street View dzięki uszczypnięciom i wskazywaniu palcem kierunku ruchu kamery? Czy to już lenistwo czy może wygoda? Nie ważne! Ważne, że jest to możliwe, a technologia ta już wkrótce może zawitać do Waszych domów.

Startup Leap Motion zaprojektował urządzenie wielkości pudełka zapałek, które po podpięciu pod komputer stacjonarny lub laptop pozwoli na odczytywanie gestów naszych dłoni i palców. W odróżnieniu od znanych już urządzeń, które przechwytują gesty jedynie kończyn np. Kinect, Leap pozwala na precyzyjne sterowanie komputerem za pomocą samych palców i dłoni. Dosłownie, twórcy przenieśli znane nam z filmów i smartphonów gesty do świata komputerów. Z informacji, które podają twórcy urządzenie zbiera informacje o ruchu w przestrzeni 8 metrów kwadratowych wokół niego. Urządzenie ma potrafić zarejestrować ruch dłoni czy palca z dokładnością do 0,01 milimetra – jeżeli to prawda to mamy do czynienia z jednym z dokładniejszych urządzeń przechwytujących ruch jakie do tej pory trafiły do masowej produkcji.

Jeżeli informacje podawane przez twórców są prawdziwe, możliwe że jesteśmy świadkami małej rewolucji. Leap może mieć bardzo szerokie zastosowanie zarówno w grafice komputerowej, modelowaniu 3D, rozwoju gier komputerowych, a raczej podejścia do nich, jak i nawet w operacjach przeprowadzanych przez chirurgów. Wynalazek ten może wprowadzić trochę zamieszania w branży technologicznej i zmienić podejście ludzi do komputerów.

W dniu wczorajszym zakończyła się druga runda seed, w której Leap Motion zebrało ok. 30 milionów dolarów na seryjną produkcję swojego urządzenia. Pierwsza partia urządzeń, którą można zamówić na stronie WWW twórców, zostanie wysłana do klientów do końca pierwszego kwartału bieżącego roku. Dodatkowo, Leap Motion udało się pozyskać dosyć potężnego partnera technologicznego w postaci Asusa. Współpraca z tajwańskim twórcą elektroniki użytkowej może pomóc w popularyzacji technologii Leap.

Zgodnie z zapowiedziami, Asus planuje wdrożyć technologię Leap do swojej linii urządzeń AIO oraz w niektórych laptopach. Jeżeli rzeczywiście do tego dojdzie, to możliwe, że era „Post PC” zmieni się w erę „Future PC by Asus&Leap Motion”. Przyznam, że sam z chęcią bym zainwestował w stacjonarkę, na której mógłbym pograć wykorzystując gesty, a nie klawiaturę i myszkę. Zastosowanie gestów może także przyciągnąć rzeszę starszych osób do komputerów, które nie zawsze odnajdują się w nowoczesnych technologiach. Sam wiem, że niektórzy starsi ludzie po prostu się wstydzą, że czegoś nie wiedzą i najzwyczajniej w świecie nie przyznają się do tego. Wykorzystanie ruchów ciała do obsługi komputera czy nawet gier, może zachęcić ich tylko do korzystania z nich. W końcu gesty są logiczne i proste, a jeżeli nawet czegoś się nie umie wystarczy kogoś podpatrzeć ;).

Urządzenie można zamówić w pre-orderze za 69.90 USD. Sam widzę kilka zastosowań tej zabawki i nie mogę się doczekać pierwszych opinii użytkowników, którzy już je zamówili. Ciekaw też jestem kiedy do sprzedaży trafią pierwsze Asusy z technologią Leap na pokładzie, bo z chęcią bym je przetestował.

Nie chce budzić specjalnego optymizmu, bo technologia nie jest jeszcze przetestowana na użytkownikach końcowych. Jednak jeżeli to, co twórcy przedstawiają jest prawdą, już wkrótce możemy być bardzo mile zaskoczeni przez technologię.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu