Dzień powoli się kończy i muszę przyznać, że był on bardzo wesoły i obfitował w dużo zdrowego humoru (współczuje tym którzy go nie mają). Wszyscy starali się w coś wkręcić internautów, widzów, słuchaczy itp. Praktycznie darowałem sobie czytanie jakichkolwiek informacji dzisiaj i pisanie czegokolwiek poważnego na blogu – bo kto by uwierzył, że to na […]

Dzień powoli się kończy i muszę przyznać, że był on bardzo wesoły i obfitował w dużo zdrowego humoru (współczuje tym którzy go nie mają). Wszyscy starali się w coś wkręcić internautów, widzów, słuchaczy itp. Praktycznie darowałem sobie czytanie jakichkolwiek informacji dzisiaj i pisanie czegokolwiek poważnego na blogu – bo kto by uwierzył, że to na serio?

Pokonałem też moją mroczną stronę która na chwilę zamieniła mnie w hakera włamującego się na własny blog – mam nadzieję, że kogoś (choć jedną osobę ?) udało mi się w kręcić (nawet znalazłem generator pokoemonowego stylu pisania)

Przypominam też iż konkurs na Wkręty 2009 trwa nadal (do jutra do północy). Warto obserwować co się jeszcze wydarzy (bo przecież w niektórych krajach 1 kwietnie będzie trwał jeszcze długo) bo nagroda w postaci Wykopu Kontrolowanego jest nie do pogardzenia – sam chętnie bym się przekonał jaka jest jego efektywność.

Na podsumowani całego pryma aprilis 2009 przyjdzie jeszcze czas – ale poczekam z tym do momenty zakończenia konkursu. Od razu też chciałbym zapowiedzieć następny (prawdopodobnie wystartuje jutro), w którym do wygania będzie karnet na 10 audiobooków ufundowany przez Audioteka.pl. Uważam, że jest to świetna nagroda – samo przez ostatni kilka miesięcy mocno uzależniłem się od słuchania książek podczas jazdy w warszawskich korkach.