28

Koniec marki Nexus? To byłby ogromny błąd

Nexus to dziś jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w segmencie Androida. Urządzenia z tej linii charakteryzują się fantastycznym stosunkiem ceny do jakości, oferują czystego nieskrępowanego żadnymi dodatkami Androida w najnowszej dostępnej wersji, a w dodatku są banalnie proste do odblokowania i instalacji alternatywnych ROM-ów. Dziś pojawił się przeciek, że Nexusy wkrótce mają zniknąć. Jak to?! […]

Nexus to dziś jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w segmencie Androida. Urządzenia z tej linii charakteryzują się fantastycznym stosunkiem ceny do jakości, oferują czystego nieskrępowanego żadnymi dodatkami Androida w najnowszej dostępnej wersji, a w dodatku są banalnie proste do odblokowania i instalacji alternatywnych ROM-ów. Dziś pojawił się przeciek, że Nexusy wkrótce mają zniknąć. Jak to?!

Google sporo zyskał dzięki linii Nexus. Początkowo utożsamiano ją ze smartfonami dla programistów. To miał być przykład dla producentów. Tak ma wyglądać smartfon z Androidem – wołał Google. Szybko się okazało, że czysty Android w najnowszej wersji oraz możliwość łatwego odblokowania bootloadera i uzyskania dostępu do roota, są również pożądane przez zwykłych użytkowników. Nexusy zaczęły się rozchodzić jak ciepłe bułeczki. Czwórka pobiła pod tym względem wszelkie rekordy, stając się symbolem sukcesu tej marki (i jednocześnie stanowiąc świetną trampolinę dla LG, który dziś jest jednym z najbardziej liczących się twórców Androidów).

Tymczasem znany z potwierdzających się przecieków (ok. 3/4 jego doniesień podobno się sprawdza… nie weryfikowałem tego jednak) Eldar Murtazin donosi, że linia Nexus zakończy swój żywot w roku 2015. Mają ją zastąpić urządzenia Google Play Edition, z tym, że markę tę czeka rebranding.

Nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka. Takim właśnie krokiem byłoby w moim mniemaniu zabicie Nexusa. Powstała w 2010 roku linia może nie jest dziś w segmencie Androida tym, czym dla wielu są iPhone’y. Nie zbudowano wokół niej żadnej holistycznej idei, ani nie uczyniono sprzętem elitarnym, symbolizującym potęgę Google. Zarówno 7-calowy tablet jak i smartfon to produkty dla mas – tanie, oferujące spore możliwości i bardzo wydajne. Nexusy nie wyznaczają trendów, ani nie tworzą innowacji (pomijając fakt, że te wchodzą wraz z nowym Androidem, który debiutuje równocześnie). Ostatnia premiera obyła się nawet bez konferencji, bo niby o czym miałaby ona traktować? Nexus 5 to całkiem zwyczajny i pozbawiony udziwnień solidny sprzęt za bardzo konkurencyjne pieniądze.

Nexus-5-Black

Czemu Nexusy miałyby być kulą u nogi Google’a? Być może to celowy zabieg, który ma na celu położenie większego nacisku na Motorolę? Google do tej pory współpracował z różnymi producentami, a ostatnio upodobał sobie koreańskie LG. Nie przynosi to firmie z Mountain View takich zysków, jak sprzedaż generowana przez smartfony Moto X czy Moto G. A patrząc na ten ostatni, można odnieść wrażenie, że idea przyświecająca kolejnym premierom amerykańskiego producenta pokrywa się z tą, którą wykreowano marką Nexus.

Google Play Edition to na pewno świetne gadżety, ale nieporównywalnie droższe od Nexusów (co też stanowi jakiś argument dla internetowego giganta za rezygnacją z tych ostatnich…), a w dodatku całkowicie nieprzystosowane do potrzeb programistów i twórców aplikacji. Nie zapominajmy, że na tym polu marka stworzona przez Google jest również istotnym elementem. Co by miało ją zastąpić?

Pytań jest więcej niż odpowiedzi. Plotka puszczona na Twitterze może równie dobrze znaczyć tyle, co nic. Trudno mi uwierzyć w to, że Google byłby skłonny zrezygnować z Nexusów, ale szersze spojrzenie na całą sprawę i uwzględnienie Motoroli zasiewa pewien cień wątpliwości. Z drugiej strony do 2015 roku jeszcze masa czasu i podejrzewam, że nawet Google jeszcze za dobrze nie wie, co wtedy będzie się działo na rynku mobilnym.