Moje przemyślenia

Już niedługo dzień prawdy dla Microsoftu

KK
Konrad Kozłowski
36

Po 8 miesiącach oczekiwania, starszy i droższy model z rodziny Surface pojawi się na rynku. Na temat jego ceny powiedziano już wystarczająco, skupmy się może na tym czy rzeczywiście za te blisko 1000 dolarów otrzymujemy sprzęt i system warte 1000 dolarów. Udostępniony przez Microsoft spot wylicza ws...

Po 8 miesiącach oczekiwania, starszy i droższy model z rodziny Surface pojawi się na rynku. Na temat jego ceny powiedziano już wystarczająco, skupmy się może na tym czy rzeczywiście za te blisko 1000 dolarów otrzymujemy sprzęt i system warte 1000 dolarów. Udostępniony przez Microsoft spot wylicza wszystkie najważniejsze zalety tabletu Surface Pro - kto jest ich adresatem?

Surface RT nie okazał się tak dobry urządzeniem jak się spodziewano. I wcale nie chodzi tu o dość restrykcyjne ograniczenia systemu Windows RT przed którym jeszcze długa droga do przyjęcia roli rywala dla Androida czy iOS, lecz o sprzęt sam w sobie. Okazało się, że zastosowane komponenty, nawet przy zminimalizowanym pod względem wymagań systemie operacyjnym, dostają "czkawki". Czy wydanie 499 dolarów na urządzenie, które nie pozwoli na płynne i komfortowe wprowadzanie tekstu nie jest pomyłką?

To wszystko ma szansę zmienić "Surface Windows 8 Pro" jak określa go Microsoft. Ceny znamy już od jakiegoś czasu, więc dla formalności przypomnę, że za wersję z pamięcią 64 gigabajtów będzie należało zapłacić 899 dolarów, zaś 128-gigabajtowa wersja to wydatek rzędu 999 dolarów. Sporo!

Co więc dostajemy w zamian? Tablet z ekranem o przekątnej 10,6 cala o proporcji boków 16/9 i rozdzielczością Full HD (1920 na 1080 pikseli). Wewnątrz znajdziemy procesor Intel Core i5 oraz Intel HD Graphics 4000. Do naszej dyspozycji będą 4 gigabajty pamięci RAM, dwie kamery (720p HD), głośniki stereo, złącza Wi-Fi i Bluetooth 4.0, port USB 3.0, czytnik kart microSD i MiniDisplay Port.

W zestawie znajdziemy również rysik, który wraz z technologią zapobiegającą przypadkowym naciśnięciom ekranu ma wyróżnić Surface Pro na tle konkurencji. Ładowarka również okazuje się nadzwyczajna, ponieważ będzie ona umożliwiała ładowanie tabletu oraz smartfonu jednocześnie. Za dodatkowe 119 lub 129 dolarów dokupić możemy jedną z dwóch klawiatur będących jednocześnie etui dla tabletu. To dokładnie te same akcesoria, które już teraz dostępne są dla Surface RT. Od "młodszego brata", wersja Pro różnić się będzie naturalnie masą i grubością - pierwszy z parametrów wzrósł o około 300 gram, drugi zaś o blisko pół centymetra.

Hybryda tabletu i laptopa to jedno z ciekawszych rozwiązań ostatnich miesięcy i wiele razy dawałem do zrozumienia, że kibicuję właśnie takim projektom. Według wielu osób Surface Pro nie jest jednak w stanie zastąpić ani jednego, ani drugiego urządzenia. Jak na tablet jest on urządzeniem dość ciężkim, a ze względu na obecność standardowego systemu Windows 8, czas pracy na baterii nie może być porównywany do urządzeń z tej kategorii - co ciekawe na oficjalnej stronie porównującej Surface RT i Surfcae Pro, informacja o czasie pracy na baterii tego drugiego nie została zamieszczona. Budowa urządzenia (kick stand) i sposób w jaki rozwiązano kwestię doczepianej klawiatury, w wielu przypadkach będą nie lada przeszkodą, by móc skorzystać z niego chociażby na kolanach, co tak często zdarza się użytkownikom laptopów. Jednak takie funkcje jak obsługa wszystkich tradycyjnych aplikacji (tzw. "legacy apps"), urządzeń USB (np. drukarka czy dysk zewnętrzny) czynią Surface'a urządzeniem jedynym w swoim rodzaju.

Niezwykle ciężko jest więc wskazać grupę odbiorczą dla tego urządzenia i choć na pierwszy rzut oka wydaje się ono wręcz idealnym rozwiązaniem dla każdego, to bez przeprowadzenia "eksperymentu" na samym sobie, nie wiem czy byłbym w stanie polecić Surface Pro komukolwiek. Jest tak wiele pytań i wątpliwości co do jego użyteczności czy komfortu użytkowania, że niecierpliwie oczekuję chwili gdy będę miał możliwość dostać go do rąk.

A co o najnowszym systemie oraz flagowemu produkcie Microsoftu sądzi Bill Gates? W rozmowie ze stacją CNBC Gates zapytany został, czy rozważał kiedykolwiek powrót na fotel prezesa Microsoftu - w odpowiedzi usłyszeliśmy, że bez jego pełnego udziału w firmie "Windows 8 radzi sobie dobrze, podobnie jak urządzenia Surface", a jego zajęciem "na pełny etat" pozostanie prowadzona przez niego fundacja.

Prezentacja rodziny Surface nie była zaskoczeniem jedynie dla użytkowników, ale przede wszystkim dla producentów, dla których w ciągu kilku godzin z roli partnera, Microsoft stał się konkurentem. Takie działanie było jednak moim zdaniem niezbędne - przez ostatnie 8 miesięcy Surface Pro nie był dostępny i proszę zwrócić uwagę na aktywność takich firm jak HP, Samsung, Acer czy Asus. Owszem, większość z nich zaprezentowała swoje rozwiązania z Windows 8, w tym bezpośrednich rywali dla Surface Pro, jednak żadne z urządzeń nie przyciągnęło tak dużej uwagi i nie spotkało się z tak dużym zainteresowaniem, nie tylko mediów, lecz także klientów. Czyżby czekali oni na rozwój wydarzeń? Całkiem możliwe. Gdy Surface Pro zadomowi się na rynku, pozostałe firmy będą mogły zawalczyć o udział urządzeniami, które przede wszystkim będą tańsze od modelu Microsoftu. Od Surface Pro zależy jednak bardzo dużo i uważam, że to on będzie miał największy wpływ na sukces lub porażkę idei, którą żyje teraz Microsoft.


http://youtu.be/u3btj8E6NKA

Niezwykle trudno jest przewidzieć jak to wszystko się potoczy, jednak wydaje mi się, że najciekawsze dopiero przed nami - początek 9 lutego w USA i Kanadzie. Co stanie się, gdy "smukłe, lekkie urządzenie spotka PC o dużych możliwościach?" Zdaniem Microsoftu, efektem tego spotkania jest właśnie Surface Pro. Czy flagowy produkt podoła stawianym mu oczekiwaniom?

Źródła grafik: Microsoft.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu