66

Jest taki supermarket w Polsce, który może być otwarty w każdą niedzielę. Sąd to potwierdził

Kilka dni temu na portalu branżowym Wiadomości Handlowe pojawiła się ciekawa informacja związana z zakazem handlu w niedzielę, która jeszcze dobitniej dowodzi, że sądy w Polsce stają murem za właścicielami sklepów, którzy znajdują luki w ustawie zakazującej handlu w wybrane niedziele.

Pierwsze sygnały o liberalnym podejściu sądów w Polsce do zakazu handlu otrzymaliśmy w czerwcu ubiegłego roku, kiedy po zmasowanych kontrolach Państwowej Inspekcji Pracy sklepów Żabka, które zaczęły korzystać z wyłączenia z zakazu placówek pocztowych, ich sprawy zostały przekazane na drogę postępowania sądowego w celu ich ukarania.

Wtedy to okazało się, że w kilku przypadkach polskie sądy odstąpiły od ukarania twierdząc, że sklepy mające umowy z operatorem pocztowym mają prawo korzystać z wyłączenia ich placówek z zakazu handlu w wybrane niedziele.

Miesiąc później pisaliśmy Wam o sklepie, który nie korzysta z żadnego wyłączenia z zakazu handlu, sąd uznał winę naruszenia ustawy, ale od wymierzenia kary odstąpił.

Z kolei wspomniane Wiadomości Handlowe, przytaczają sprawę supermarketu Topaz, który działa od 2007 roku w Radzyniu Podlaskim, a który to na początku 2018 roku (rok początku obowiązywania ustawy o zakazie handlu w wybrane niedziele) połączył system kas sklepowych z systemem sprzedaży pobliskiej stacji paliw płynnych, dzięki czemu obie działalności znalazły się w jednym budynku.

PIP po kontroli nałożył na supermarket karę, a ten odwołał się do sądu. Sąd uznał, że w zaistniałej sytuacji, firma może skorzystać z wyłączenia z zakazu handlu odnoszącego się do stacji paliw całego obiektu, a więc połączonego z nią supermarketu:

zarówno stacja paliw, pomieszczenie stacji paliw i placówka handlowa stanową jedną całość będącą wynikiem jednego zamysłu budowlanego realizowanego etapami, połączoną szerszą komunikacją wewnętrzną na skutek modernizacji dokonanej w marcu 2018 roku. Skutkiem modernizacji było także wprowadzenie jednolitej struktury organizacyjnej i pracowniczej funkcjonującej w ramach sklepu na stacji paliw pod jednym adresem, dysponującej wspólnym parkingiem oraz wjazdem jak również wspólnymi instalacjami i system dostaw (…)

Widać tu wyraźny zamysł skorzystania z tego wyłączenia przez właścicieli supermarketu, dokonując modernizacji obiektu, która zbiegła się z wejściem w życiem ustawy. Skoro jednak ustawodawca nie przewidział pomysłowości przedsiębiorców w Polsce, dlaczego mieliby z takich dziur nie skorzystać?

Photo: Syda_Productions/Depositphotos