VOD

Clarkson na wylocie. W Amazon Prime Video mają dość jego wybryków

Konrad Kozłowski
7

Przeprosiny Jeremy'ego Clarksona skierowane do Meghan Markle za treść kolumny w "The Sun" mogą nie wystarczyć. Według nieoficjalnych doniesień Amazon rozważa zerwanie kontraktu z gwiazdą, a to zakończyłoby program "The Grand Tour".

Cała sprawa rozpoczęła się 16 grudnia, gdy w "The Sun" ukazał się regularnie publikowany felieton Jeremy'ego Clarksona. Stała kolumna to miejsce, gdzie gwiazda stale zamieszcza swoje przemyślenia i komentarze na temat bieżących wydarzeń i nie tylko. Tym razem jednak na celowniku Clarksona znalazła się księżna Sussexu Meghan Markle. Prezenter bez pardonu zaatakował ją w swoim tekście, stwierdzając że jej nienawidzi, ale w jeszcze inny sposób niż pała nienawiścią do Nicoli Sturgeon (szefująca rządowi w Szkocji) czy Rose West (seryjna morderczyni). Napisał, że nienawidzi Markle na poziomie komórkowym, dodając, że marzy o dniu w którym będzie zmuszona do przemarszu nago przez każde miasto w Wielkiej Brytanii.

Oburzenie po felietonie Jeremy'ego Clarksona. Teraz przeprasza

Na treść kolumny bardzo szybko zareagował szkocki poseł Jaohn Nicolson apelując o zwolnienie z ITV Clarksona, który prowadzi tam lokalną wersję programu "Milionerzy". Inni parlamentarzyści głośno mówili też o tym, by podobny krok podjął Amazon zrywając kontrakt z gwiazdą, co przyniosłoby koniec "The Grand Tour" oraz solowego programu "Farma Clarksona". Co ciekawe, jeszcze przed publikacją felietonu, na 17 stycznia zaplanowano konferencję prasową poświęconą nowemu sezonowi tego ostatniego programu, ale o 18:00 czasu brytyjskiego odwołano to wydarzenie. Zbiegło się to w czasie z publikacją przeprosin na profilu Jeremy'ego Clarksona na Instagramie.

W poście napisał, że na przestrzeni 30 lat opublikował prawie 5 tysięcy felietonów, więc uniknięcie popełnienia błędu było niemożliwe. Dodał, że zawsze przed wysłaniem dokumentu do redakcji zawsze czytał komuś napisany przez niego felieton, ale tym razem był zdany sam na siebie, spieszył się i po prostu wysłał tekst, gdy tylko go ukończył. Wspomniał, że w bożonarodzeniowy poranek przeprosił Meghan Markle i księcia Harry'ego wysyłając do nich e-maila, ale nadmienił, że zrobił to pomimo zdumienia jakie wywołały u niego komentarze obydwojga w mediach.

Amazon nie przedłuży kontraktu z Clarksonem?

Variety donosi, że Amazon nie zamierza współpracować z Clarksonem po przygotowaniu wcześniej uzgodnionych sezonów "The Grand Tour" i "Farma Clarksona". Oznaczałoby to, że będziemy mieli jeszcze szansę zobaczyć go w odcinkach programów w tym oraz następnym roku, ale nie dłużej. "Farma Clarksona" zakończyłaby się po trzech sezonach w 2024 roku, natomiast "The Grand Tour" byłoby emitowane aż do końca 2024 roku (na nakręcenie oraz montaż odcinków z gotowych materiałów potrzeba ogromnej ilości czasu). Amazon Prime Video nie komentuje sprawy, więc nie możemy podeprzeć się żadnym oficjalnym stanowiskiem, ale taki obrót sprawy nie jest niemożliwy do spełnienia się. O aktualnym stanie relacji na linii Clarkson - Amazon informuje ten pierwszy pisząc tylko, że atmosfera w firmie jest bardzo gorąca, wręcz rozżarzona. 

Na 10 lutego zaplanowana jest premiera 2. sezonu "Farmy Clarksona" i jak na razie nic nie wskazuje na to, by Amazon miał wycofać się z pokazania nowych odcinków programu. Możliwe, że do premiery dojdzie, ale bez żadnego wsparcia promocyjnego czy spotkań z mediami. Kontrakt Clarksona z Prime Video trwa jeszcze dwa lata, ale na tę chwilę nie wiemy, jaką decyzję podejmie gigant w kontekście dalszej współpracy. W przypadku zakończenia produkcji "The Grand Tour" koledzy z ekipy Clarksona nie będą raczej zadowoleni, ponieważ będzie to już druga taka sytuacja, gdy przez niewłaściwe zachowanie frontmana zespołu wszyscy ponoszą srogie konsekwencje.

 

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu