Android

Jak wiele trzeba się naklikać, by wylogować się z popularnych aplikacji na Androidzie?

GU
Grzegorz Ułan
27

Przyznam, że nie zastanawiałem się nigdy nad tym, ale po otrzymaniu wiadomości od naszego Czytelnika z ciekawości, może też trochę zaintrygowany tym spostrzeżeniem, postanowiłem to sprawdzić. Na początek wspomniana wiadomość od Adama: Fajnie piszecie o nowościach i zmianach ale wszystko to pis...

Przyznam, że nie zastanawiałem się nigdy nad tym, ale po otrzymaniu wiadomości od naszego Czytelnika z ciekawości, może też trochę zaintrygowany tym spostrzeżeniem, postanowiłem to sprawdzić.

Na początek wspomniana wiadomość od Adama:

Fajnie piszecie o nowościach i zmianach ale wszystko to pisane jest z punktu widzenia osoby dla której szeroko pojęta elektronika stanowi – można powiedzieć sens życia. 

Czy nie ma wśród Was osoby która np. nie podniecałaby się tym że facebook zmienił krój czcionki ale zauważyła że w aplikacji na Androida żeby się wylogować trzeba trochę poklikać?

Wprawdzie nie pamiętam, abyśmy pisali kiedyś o zmianie kroju czcionki na FB, ale przejdźmy już do samego sprawdzenia tych aplikacji. Zacznijmy od rzeczonego Facebooka.

Bez problemu w dwóch klikach mamy opcję wylogowania. Tu zaznaczę, że FB wprowadził fajna opcję szybkiego logowania kodem PIN, więc jeśli ktoś potrzebuje czasem się wylogować na smartfonie z tego portalu, jak najbardziej polecam włączyć to.

Schody zaczynają się, jeśli ktoś korzysta jednocześnie z Facebook Messengera. Próżno tu szukać podobnej opcji. W tym przypadku, konieczne jest ręczne wyłączenie aplikacji. Samo zamknięcie nie spowoduje, by nie docierały do nas wiadomości od znajomych.

Podobnie nie można się wylogować z Gmaila czy Outlooka. Nie ma problemu z Hangoutem, Twitterem, Feedly, Google Plus czy Instagramem, czasem trzeba się naklikać, ale można. Najszybciej wylogujemy się z YouTube, to chyba jedyna aplikacja z opcją wylogowania od razu w pierwszym rozwijanym menu.

Czy to naprawdę duży problem? Tak jak pisałem nigdy nie zastanawiałem się nad tym, zawsze więc byłem podłączony, bo chyba jak znaczna część użytkowników nigdy nie wyłączam telefonu. Z tymi samymi usługami w przypadku komputera radzimy sobie zamykając go po prostu po skończonej pracy, smartfon towarzyszy nam przez całą dobę. Osobiście, jedyne, co robię w kierunku wyciszenia, to włączam opcję Nie przeszkadzać i ręcznie dodaję wyjątek powiadomień jedynie od ważnych dla mnie osób.

Z tej całej listy aplikacji najbardziej martwi mnie jednak Facebook Messenger, który zawsze działa w tle i tylko ręczne ubicie odcina nas od otrzymywania wiadomości. Widać tu celowe działanie FB i między innymi z tego powodu pewnie odłączyli go od rodzimej aplikacji Facebooka.

Do tego nie wszyscy mogą się odciąć od tego komunikatora, z którego korzysta większość znajomych czy współpracowników, a równie popularnej alternatywy jak na razie brak. Na szczęście to jedyna tak uciążliwa aplikacja, gdy chcemy się wyciszyć, możemy ją ręcznie wyłączyć lub po prostu wyłączyć dostęp do Internetu...:)

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: