Moje przemyślenia

Jak szczypta CSS3 może diametralnie zmienić interfejs Facebooka?

TP
Tomasz Popielarczyk
55

Powiedzmy sobie szczerze, interfejs Facebooka trudno nazwać ładnym. Jeszcze zrozumiałbym to, gdyby Zukcerberg i jego ludzie wynagrodzili nam to intuicyjnością i ergonomią, ale tutaj też próżno szukać rewelacji. Biedny użytkownik musi sobie zatem radzić sam, jeśli chce, żeby strona, na której spędza...

Powiedzmy sobie szczerze, interfejs Facebooka trudno nazwać ładnym. Jeszcze zrozumiałbym to, gdyby Zukcerberg i jego ludzie wynagrodzili nam to intuicyjnością i ergonomią, ale tutaj też próżno szukać rewelacji. Biedny użytkownik musi sobie zatem radzić sam, jeśli chce, żeby strona, na której spędza większą część dnia, wyglądała efektownie.

Efektownie i efektywnie, bo sposób, który chcę zaprezentować czerpie pełnymi garściami z CSS3. Jego twórca, użytkownik o nicku josher8a ciągle rozwija projekt, który dodatkowo zdecydował się udostępnić na zasadach licencji Creative Commons. W istocie jest to nic innego, jak arkusz CSS, który modyfikuje wygląd wybranych elementów interfejsu Facebooka. W jaki sposób?

Zanim przejdę do opisu, kilka kwestii technicznych, żeby pobrać i zastosować styl ze strony userstyles.org (zarówno ten opisywany przeze mnie, jak i każdy inny), konieczne będzie zainstalowanie odpowiedniej wtyczki - Stylish. Jest ona dostępna dla wielu przeglądarek: Opery, Firefoksa, Chrome, a więc nie powinno być problemów z kompatybilnością.

Jak już sobie sprawimy Stylish, możemy bez skrępowania przeglądać zasoby userstyles.org i instalować co popadnie. W taki oto sposób odpicowałem swojego Facebooka. Styl, o którym mowa, nosi nazwę Facebook App CSS3 i jak sama nazwa wskazuje wykorzystuje masę nowoczesnych funkcji, jak przejścia, cienie, gradienty i animacje. Zrzuty ekranu oddają efekt tylko połowicznie, bo nie widać na nich tych wszystkich subtelnych efektów, które wyświetlane są po najechaniu myszą na wybrane polecenia.

Przede wszystkim w oczy rzuca się dobre dopasowanie kolorów. Nasz stream ma białe tło, a wszystko wokół opatrzono błękitem. Boksy oraz ramki zaokrąglono, dodając delikatne cienie. Absolutnym mistrzostwem jest kolumna po lewej stronie, gdzie ikonki po najechaniu robią się kolorowe i wysuwają nieco w bok - oczywiście wszystko odbywa się płynnie.

Bardzo fajnie rozwiązano też górny pasek nawigacyjny. Pole wyszukiwarki jest teraz animowane i rozwija się po kliknięciu, a ikonki powiadomień wycentrowane. Każda chmurka ma zaokrąglone, mocno granatowe rogi. Niestety tutaj zaobserwowałem pewien problem, bo w chmurkach zaproszeń do znajomych i wiadomości nic się nie wyświetla. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe i w kolejnej aktualizacji problem zostanie rozwiązany. Zasadniczo nie jest to szczególnie uporczywe, bo zawsze możemy przejść do nowej podstrony i tam odpowiedzieć na wiadomości/zaproszenia.

Dodatkowo, możemy zainstalować rozszerzenie dla chatu, które zmienia kolory chmurek i umieszcza wypowiedzi różnych osób po przeciwległych stronach. Efekt widać na zrzucie powyżej. Prawda, ze wygląda to nieźle?

Efektów i nowości jest bardzo dużo, jednak miejscami daje się we znaki, że to jednak dość amatorski projekt. Mam tutaj na myśli niedopracowane miejscami ułożenie elementów (w większości przypadków to kwestia przestawienia o 1-2 piksele, więc jeżeli mamy jakiekolwiek pojęcie o CSS, możemy to łatwo naprawić - Stylish pozwala na edycję zaisntalowanych styli). Nie zmienia to jednak faktu, że Facebook w takiej formie wygląda fenomenalnie i jest bardzo miłą odmianą dla standardowego, nudnego interfejsu.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Facebook