Polska

Wielkie zamieszanie wokół Izery. Pogrąży projekt?

Konrad Kozłowski
Wielkie zamieszanie wokół Izery. Pogrąży projekt?
3

Prezes ElectroMobility Poland został odwołany, mimo że objął stanowisko 20 maja. Czy to pogrąży projekt polskiego auta elektrycznego?

ElectroMobility Poland ma produkować pierwszy polski samochód elektryczny Izerę. Prezes spółki ElectroMobility Poland, Piotr Regulski, został odwołany ze stanowiska, co oznacza bardzo krótką karierę na tym stanowisku, gdyż objął je dopiero 20 maja. Decyzję podjęła rada nadzorcza spółki, która zdaniem nowego ministra aktywów państwowych "wynikała z braku kompetencji do realizacji projektu" - podaje serwis Money.pl.

Następca Piotra Regulskiego w ElectroMobility Poland

Według ustaleń nie ma na razie kandydatów na następcę Regulskiego. Spółka oficjalnie potwierdziła rozstanie z Regulskim w komunikacie prasowym. Paweł Poneta, członek rady nadzorczej EMP, został tymczasowo delegowany na stanowisko prezesa. W zarządzie spółki Sławomir Bekier nadal pozostaje na stanowisku Członka Zarządu ds. Finansowych.

Piotr Regulski objął stanowisko prezesa ElectroMobility Poland 20 maja, będąc specjalistą w zarządzaniu strategicznym. Pracował z firmami z różnych branż w kraju i za granicą, m.in. z Grupą Impel i Ruchem. Przed Regulskim obowiązki tymczasowego prezesa pełnił Paweł Poneta, który zastąpił Piotra Zarembę na tym stanowisku.

Nowym ministrem aktywów państwowych został 10 maja Jakub Jaworowski. ElectroMobility Poland SA została utworzona w październiku 2016 r. przez cztery kontrolowane przez państwo koncerny energetyczne: PGE, Energi, Enei oraz Tauron. Obecnie większościowym akcjonariuszem jest Skarb Państwa, a pozostali akcjonariusze to PGE, Enea, Tauron oraz Energa, kontrolowana przez Orlen.

Gdzie powstanie Izera? Gdzie będzie fabryka?

Jak informowaliśmy w połowie maja, prezydent Miasta Jaworzna wydał pozwolenie na wzniesienie fabryki produkującej samochody elektryczne marki Izera na obszarze Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego. Zakład zostanie wybudowany w dwóch etapach, osiągając roczną zdolność produkcyjną sięgającą 300 tysięcy pojazdów. Udzielenie tego pozwolenia formalnie otwiera drogę do rozpoczęcia prac budowlanych. Przewiduje się, że do końca 2026 roku zakład może zatrudnić nawet 2000 pracowników.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu