Filmy

Zwiastun Irlandczyka - gwiazdorska obsada, kultowy reżyser. Ale to będzie kino!

KK
Konrad Kozłowski
7

I wykrakałem, można by rzec. Netflix nareszcie podzielił się prawdziwym mięchem - zwiastun filmu Irlandczyk od Martina Scorsese jest już dostępny!

Machina promocyjna Netfliksa nabiera rozpędu, a my (widzowie) powinniśmy nabierać ochoty - zwiastun filmu Irlandczyk, za który odpowiada Martin Scorsese właśnie trafił do sieci. W obsadzie, jak zapowiadałem, prawdziwe gwiazdy kina:Robert De Niro, Al Pacino i Joe Pesci oraz Harvey Keitel. Całość śledzimy z perspektywy Franka Sheerana, oszusta i płatnego zabójcy. Frank jest weteranem II wojny światowej i pracuje dla jednego z najbardziej sławnych przestępców XX wieku. Co ciekawe, przedstawiane wydarzenia będą rozgrywały się na przestrzeni kilkudziesięciu lat z największą zagadką kryminalną Stanów Zjednoczonych w tle. Chodzi o zaginięcie Jimmy'ego Hoffa. Przestępczy półświatek, walka o wpływy oraz powiązania świata kryminalnego z polityką - to wszystko w Irlandczyku.

Irlandczyk - zwiastun filmu Netfliksa od Scorsese

https://www.youtube.com/watch?v=eFZ8MyqFSDM&feature=youtu.be

Oprócz zwiastunu, Netflix opublikował do tej pory zdjęcia z filmu oraz krótką zajawkę (ta ukazała się na początku roku).

Zdjęcia i zapowiedź filmu Irlandczyk

Takiej premiery Netflix jeszcze nie widział. Do debiutu filmu dojdzie co prawda już 27 września na Nowojorskim Festiwalu Filmowym, ale data pojawienia się w ofercie serwisu streamingowego jeszcze nie została ogłoszona. Nie wiemy też, czy Netflix planuje dystrybucję kinową wokół globu, bo to że zawita do repertuaru lokalnych kin w USA jest przesądzone.

Irlandczyk od Netflix w polskich kinach?

Uważam, że tego typu produkcje powinny gościć w kinach i to z kilku względów. Po pierwsze, to nadal najlepsze miejsce na odbiór wielkich produkcji tego rodzaju. Po drugie, to wciąż najlepszy sposób na zrobienie zamieszania wokół premiery, bo filmy o takim rozmachu kojarzą się właśnie z kinami. Po trzecie, Netfliksowy przydałaby się obecność w kinach, by dotrzeć do tej grupy widzów, którzy nadal mówią mu "nie", głównie z powodu krążącej mało przychylnej opinii na temat jego filmów. Owszem, otrzymaliśmy kilka nieudanych produkcji, ale te, które zasługują na uwagę widzów, często bywały ignorowane.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: