Ciekawostki

iPhone'a zhackuje dla FBI polska firma odpowiedzialna za system obsługujący wybory samorządowe [AntySens]

MS
Maciej Sikorski
59

To może być wielka szansa dla polskich specjalistów, całej naszej branży IT, a nawet dla Polski - jeżeli uda się zhackować system Apple i dać FBI to, czego chce, o Polakach zrobi się naprawdę glośno. Pojawią się pewnie głosy przekonujące, że to wspieranie służb, działanie na szkodę użytkowników, igranie z ciemną stroną Mocy, ale plusy dodatnie powinny w tym przypadku zdominować plusy ujemne. Do boju rodacy!

Większość z Was pewnie zdaje sobie sprawę z tego, że od jakiegoś czasu toczy się spór na linii Apple-FBI. Amerykańska agencja domaga się od giganta z Cupertino, by odblokował iPhone'a człowieka, który w ubiegłym roku wraz z żoną zabił kilkanaście osób w kalifornijskim San Bernardino. Apple odmawia i przekonuje, że działania zmierzające do odkodowania smartfonu będą niebezpiecznym precedensem. Władza dostanie do rąk potężne narzędzie inwigilacyjne i złamana zostanie konsytuacja.

Dyskusja w tej kwestii trwa, zaangażowani są w nią sędziowie, politycy (w tym kandydaci na prezydenta USA), giganci ze świata IT, urzędnicy i zwykli obywatele. Sprawa jest naprawdę poważna, zdołała już podzielić amerykańskie społeczeństwo bardziej niż pytanie o to, czy Leonardo DiCaprio rzeczywiście był lepszy od cyfrowego niedźwiedzia i zasłużył na Oscara...

Nieoczekiwanie w dyskusji pojawił się polski wątek. Szef FBI, James Comey, na Twitterze napisał kilka dni temu: Jest nadzieja - przyjaciele z Polski pomogą wygrać z terroryzmem <3. Enigmatyczny wpis, ale teraz sprawa zaczyna się wyjaśniać. FBI rozesłało do służb w kilku zaprzyjaźnionych krajach pytanie o ewentualną pomoc w rozwiązaniu problemu. Większość odpowiedzi brzmiała "nie chcemy się mieszać", lecz kilka państw wyraziło gotowość współpracy. Niektóre były niedorzeczne, inne zbyt radykalne, ale na szczęście USA ma nas za sojusznika. Szef FBI tak komentuje rozwój wydarzeń:

-Polacy odpowiedzieli na nasz apel i poinformowali, że specjaliści znad Wisły mogą złamać zabezpieczenia iPhone'a. Nie ukrywaliśmy, że zależy nam na czasie, a w odpowiedzi usłyszeliśmy, że sprawą zajmie się firma, która działa szybko i jednocześnie tanio. Nasi przyjaciele z Polski zapewnili, że Nabino (właśnie o tę firmę chodzi - AW) w kilka dni pokona smartfon Apple. A może nawet całą firmę.

Jeżeli nie kojarzycie Nabino, spieszę przypomnieć, że to ta firma została wybrana przez Państwową Komisję Wyborczą do obsługi serwisów wyborczych. Jak się to skończyło? Cóż, blamażem przy okazji wyborów samorządowych. Ale po pierwsze, nie była to wyłącznie wina Nabino, a po drugie z tamtej wpadki wyciągnięto ponoć wnioski. Firma nie zleca już realizacji zadań studentom.

-Doszliśmy do wniosku, że współpraca ze studentami jest nieopłacalna. Pieniądze biorą, a nie ma pewności, że wykonają projekt: bo sesja, bo impreza, bo za głośno w akademiku, bo pies zjadł komputer. To są nieodpowiedzialni ludzie. Dlatego teraz szukamy podwykonawców w szkołach średnich i w gimnazjach. Uczniowie nierzadko wiedzą więcej niż dorosły specjalista, można ich bardziej kontrolować i płacić doładowaniami telefonu czy grami komputerowymi. To zdolna ekipa, wierzymy w nich.

Trzeba przyznać Polakom, że nie brak im ułańskiej fantazji i brawury. Ale z tego przecież słyniemy i tym się szczycimy. Nabino zapewnia, że w kilka dni poradzi sobie z iPhonem, szefostwo FBI zaciera ręce. Tim Cook miał ponoć nietęgą minę, gdy dowiedział się, że nasi rodacy zmierzą się z systemem jego firmy:

-Polacy zdobyli Monte Cassino, pokonali Krzyżaków i komunizm - nasz system to przy tym pestka. Nie wiem, jak będzie, ale z pewnością nie można tego bagatelizować. Jedyna nadzieja w tym, że ta ekipa po prostu sprzeda iPhone'y, na których będzie pracować.

Wygląda na to, że kosa Apple trafiła w końcu na kamień. Szykuje się mocne starcie - publiczne media zamierzają transmitować zmagania Nabino, jeśli zainteresowanie odbiorców będzie spore, powstanie serial opowiadający o tej historii. Polskich gimnazjalistów-hackerów mają zagrać Borys Szyc, Tomasz Karolak i Małgorzata Kożuchowska. W rolę Tima Cooka wcieli się Kuba Wojewódzki, a szefa FBI ma grać Krzysztof Ibisz. Oby tylko udało się złamać iPhone'a...

Niniejszy wpis ma charakter satyryczny, a informacje i cytaty w nim zawarte nie są prawdziwe. Oznaczyliśmy to w tytule [AntySens], podobnie zamierzamy robić w przyszłości.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu