39

iPhone z aktualizacjami jak na Androidzie. Wiele na to wskazuje

Jak jest według Was najlepszy sposób aktualizowania oprogramowania smartfonów? Na pewno szybki i odpowiadający potrzebom oraz łatający dziury w systemie. Androidy robią to jednak nieco inaczej niż iPhony, ale to może się niedługo zmienić.

W sieci pojawiły się plotki o tym, że Apple zamierza podpatrzeć system aktualizacji oprogramowania w Androidach i spróbować podobnego rozwiązania. Tak przynajmniej wynika z kodu znalezionego w becie nowe iOS. Możliwe, że w przyszłości aktualizacje oprogramowania iPhonów będą podzielone na dwie paczki, tak jak właśnie na Androidzie. Zmiany systemowe i nowe funkcje byłyby wprowadzane jedną aktualizacją, a łatki zabezpieczeń inną. Oznaczałoby to, że nie trzeba instalować nowej wersji systemu iOS by posiadać najnowsze zabezpieczenia systemu. Rozumiem, że części osób takie rozwiązanie pasuje – szczególnie kiedy decyduje się na instalację nowej paczki tylko po to, by czuć się bezpiecznie, a później okazuje się, że aktualizacja coś popsuła. A umówmy się – zdarza się to również u Apple, czasem nawet za często.

Nie wiadomo na razie jak miałoby to wyglądać technicznie – serwis 9to5Mac zauważa, że użytkownicy iOS musieliby odinstalować wszelkie aktualizacje zabezpieczeń przed aktualizacją do kolejnej dużej wersji systemu operacyjnego – tylko jakoś trudno w to uwierzyć i pewnie Apple będzie chciało rozwiązać tę kwestię inaczej. Nie wiadomo też jak takie rozwiązanie wpłynęłoby na kalendarz i częstotliwość jednych i drugich aktualizacji.

źródło