1

iPhone 8 dalej modny. Chińczycy uwielbiają go podrabiać

Chiny cały czas doskonale znają się na kopiowaniu cudzych rozwiązań. Teraz już wiemy dokładnie, jaki smartfony najchętniej podrabiają.

Wojny klonów wcale się nie skończyły

Podrabianie smartfonów osiągnęło swoje apogeum kilka lat temu. Wtedy również w Polsce mogliśmy często spotkać sklonowane telefony, których wartość użytkowa była niewielka, ponieważ bazowały na najtańszych budżetowcach, ale za to wyglądem przypominały dużo droższe konstrukcje. Z czasem ta moda zaczęła zanikać, jednak w samych Chinach cały czas takie zjawisko jest popularne. Na klony natkniemy się zresztą cały czas w internetowych serwisach aukcyjnych.

Ostatnio twórcy aplikacji do benchmarków Master Lu postanowili przygotować listę dziesięciu najchętniej podrabianych smartfonów w Chinach od marca 2019 do marca 2020. Oczywiście pod uwagę wzięto tylko te urządzenia, które zostały tam przetestowane, więc realne wyniki mogą trochę odbiegać od tych podanych przez deweloperów.

Liderem zestawienia został iPhone 8. Nie jest to duże zaskoczenie, że Apple prowadzi w takim zestawieniu, choć można być zdziwionym, że pierwsze miejsce nie należy do klonów nowszych, droższych modeli. Cóż, Chińczycy najwyraźniej doceniają kompaktowe rozmiary sprzętów mobilnych. Dalej w zestawieniu mamy… Samsungi Galaxy W2018 i W2019. Obydwa to telefony z klapką bez składanych ekranów, które są naprawdę drogie i wygląda na to, że w Państwie Środka lubią takie eksperymenty. Tuż za podium jest bez niespodzianek. Czwarte miejsce to iPhone Xs Max, piąte – Samsung Galaxy S10+, szóste – Honor 9; a siódme to Samsung Galaxy S8+. Stawkę uzupełniają jeszcze: OnePlus 7 Pro, Xiaomi Mi 6 (sic!) oraz Samsung Galaxy S8.

Zobacz też: Czy warto kupić odnawiane smartfony? Czym są telefony refurbished?

Jeżeli chodzi o poszczególne marki, to liderem jest naturalnie Apple z wynikiem 29,54%. Za nimi uplasował się Samsung z rezultatem 26,44%, z kolei w tej stawce znalazło się też miejsce dla dwóch producentów, którzy produkują urządzenia mobilne o rozsądnym stosunku ceny do oferowanych możliwości. Xiaomi ma 9,83%, natomiast Honor 6,1%. Muszę przyznać, że to spore wyniki, jak na firmy o takim portfolio produktów.

Stawka bez zaskoczeń

Co łączy wszystkie klony? Najczęściej korzystają one z prawie tych samych podzespołów, a ekrany mają rozdzielczość maksymalnie HD. To również świetne sprzęty do recyklingu starych układów. Najczęściej moc zapewnia nieśmiertelny procesor Mediatek MT6580 z czterema rdzeniami ARM Cortex A7 1,3 GHz i grafiką ARM Mali 400 MP, więc można zapomnieć o jakiejkolwiek wydajności w 2020 roku. Do tego odpowiednio przerobiony Android, aby przynajmniej przypominał oryginał. Z racji na cięcie kosztów, trudno liczyć na więcej niż 1 GB RAM i 16 GB pamięci wbudowanej.

Co ciekawsze, najwięcej podrabianych smartfonów znajdziemy w Shenzhen, Guangzhou i Pekinie. Interesujące jest to, jakby podobne badania wyglądały w Polsce i jak w ogóle wygląda u nas struktura rynku podrabianych urządzeń.

Sprawdź też: Jaki smartfon wybrać do 1000 złotych?

źródło: Gizmochina