Social Media

Jeszcze Instagram, czy już TikTok 2.0? Raport firmy rzuca światło na przyszłość aplikacji

KC
Kacper Cembrowski
11

Instagram to bez dwóch zdań potęga. Jedno z największych social mediów, należące do Mety, które świetnie sobie radzi. Ciężko jednak nie odnieść wrażenia, że sporo się na tym portalu zmieniło na przestrzeni ostatnich miesięcy, głównie pod względem trendów.

2021 rok dość wyraźnie zmienił Instagrama. Platforma jest tego jak najbardziej świadoma - co zresztą widać za sprawą raportu dotyczącego nadchodzących trendów w bieżącym roku. Najpierw jednak skupię się na tym, co mogliśmy zaobserwować w poprzednich 12 miesiącach.

Instagram w 2021 roku to dowód na to, że portal gubi swoją pierwotną tożsamość. Zdjęcia już nie wystarczają… a szkoda

Instagram od zawsze był platformą do zdjęć - przecież właśnie taka była idea tego portalu, co było ogromną zaletą. Jedno z niewielu social mediów, które pozwalało na przeglądanie w ciszy wybranego kontentu i idealne dopasowanie tablicy pod swoje potrzeby. W bardzo prosty sposób, dodatkowo - wystarczyło odpowiednio rozdać followy i przeglądać interesujące nas hashtagi.

W tej chwili, zdjęcia są zaledwie malutką częścią Instagrama, co można zauważyć chwilę po odpaleniu aplikacji czy też strony internetowej. Wprowadzone w 2016 roku Instagram Stories, które były odpowiedzią Mety (jeszcze wtedy Facebooka) na Snapchata, znacznie ewoluowały, stając się obecnie jedną z głównych form przekazywania informacji czy publikowania materiałów. Sam łapałem się na tym, że wpadałem w wir przeglądania Stories, chociaż włączałem Instagrama w całkowicie innym celu. I wcale nie jestem z tego dumny.

Relacje to bardzo fajna i sensowna funkcja - szczególnie do wrzucania masy fotek z jakiegoś wyjazdu/miejsca. Nie trzeba dodawać masy postów (bo pomimo możliwości dodania do 10 zdjęć w jednej publikacji, często jest to za mało), a wystarczy później wyróżnić daną relację na swoim profilu. To także świetne narzędzie dla influencerów, którzy chcą utrzymać kontakt ze swoimi fanami. Możliwość dodawania głosowań, ankiet czy robienia szybkiego Q&A potrafi bawić. To jednak nie jest największe zło obecnego Instagrama.

Mamy też niestety Instagram Reels, czyli Rolki - czyli, tak naprawdę, średnio udaną odpowiedź na TikToka. Krótkie filmiki które możemy przeglądać w nieskończoność. To jest całkowite odejście od tego, czym Instagram był i miał być. Osobiście nie kupuję tłumaczenia, że to próba dopasowania się w obecne trendy - w moich oczach to zwyczajne robienie z Instagrama mieszanki wszystkich innych social mediów, w związku z czym zaginął prawdziwy kręgosłup portalu. Nie można tutaj jednak winić autorów instagramowego kontentu, którzy z formy zdjęć przeszli na filmy. Jeśli algorytmy pozycjonują krótkie materiały wideo zdecydowanie wyżej od zwykłych fotek, to naturalnym jest, że ludzie utrzymujący się ze swojej działalności na portalu musieli się dostosować do zmian.

Feed w tej chwili składa się z wielu Rolek i masy reklam, wyświetlanych praktycznie co drugi post. Znaczna większość rzeczy dzieje się w Relacjach i finalnie mamy do czynienia z czymś zupełnie innym, niż parę lat temu. Bynajmniej nie jest to dobra zmiana i obserwując wszystko co się dzieje, zastanawiam się, gdzie to zmierza.

Co czeka nas w 2022 roku pod względem trendów? Raport Instagrama

Instagram przeprowadził ankiety wśród użytkowników aplikacji ze Stanów Zjednoczonych w przedziale wiekowym 13-24. Dostarczony raport daje sporo do myślenia na temat tego, jak rysuje się przyszłość portalu i obawiam się, że może być ciężko powrócić do tego, co było.

Zacznijmy od pozytywnych doniesień - Instagram zdaje się faktycznie uświadamiać młodszych użytkowników, a wszechobecny aktywizm pozytywnie wpływa na osoby korzystające z aplikacji. Zostało potwierdzone, że użytkownicy Instagrama są bardziej zaangażowanymi obywatelami i częściej chodzą na wybory czy decydują się wspierać różne organizacje bądź cele charytatywne.

Istotną rzeczą jest również kwestia dbania o środowisko. Zdecydowana większość osób korzystających z Instagrama zwraca uwagę na ekologię i decyduje się na wybór wegańskich kosmetyków czy sprzedawanie swoich nienoszonych już ubrań. Według raportu, Instagram też mocno przewartościował młodych ludzi. Ci decydują się na rozwój w przyszłościowym i atrakcyjnym dla nich kierunku, odkładając kwestię zarobkową na drugi plan - większość młodych ludzi przedefiniowało pojęcie sukcesu.

Źródło: Instagram

Portal należący do Mety pozwala również wielu osobom na rozwinięcie swoich skrzydeł pod względem kulinarnym. Od prostych przepisów, przez zdrową i świadomą kuchnię, po domowe posiłki molekularne. Zainteresowanie tematem wyłącznie rośnie, stąd prognozuje się, że hashtag #food osiągnie swój szczyt w 2022 roku. Podobnie ma się temat zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Instagram pomógł wielu osobom zacząć medytować czy utrzymać formę podczas lockdownu dzięki prostym, domowym ćwiczeniom.

Raport zapowiada również, że memy dalej mają się wspaniale i nic nie zwiastuje, żeby było ich mniej w serwisie. Dużo młodzieży w ten sposób wyraża swoje emocje. Żartobliwe podejście do poważnych tematów pomaga im w życiu codziennym.

Czy Instagram wróci jeszcze do zdjęć?

Najbardziej kluczowy zapis z raportu zostawiłem na sam koniec. Ankieta dowodzi, że wielu młodych użytkowników najbardziej nie może się doczekać “wizualnych wrażeń związanych z muzyką”. Mowa tutaj oczywiście o układach tanecznych pod viralowe piosenki - czyli coś, z czego zasłynął TikTok. Wskazuje to niestety, że raczej nie powinniśmy się spodziewać mniejszej ilości proponowanych Rolek, a wręcz przeciwnie.

Podczas wcześniejszych dyskusji na ten temat, wielokrotnie słyszałem, że należy się dostosować albo przenieść na inną platformę. Tylko, że to nie jest rozwiązanie. Nie zakładałem Instagrama po to, żeby oglądać tiktokopodobne szorty i całą resztę zbędnych rzeczy, zalewających aplikację w tej chwili. Jest jedno proste rozwiązanie, które rozwiązałoby większość problemów i pozwoliło korzystać z Instagrama każdemu w wybrany sposób.

Mowa o doborze rzeczy wyświetlanych na feedzie. Opcja segregacji wyświetlanych informacji załatwiłaby całą sprawę. Zabawnie się złożyło, gdyż podczas pisania tego tekstu dostaliśmy informację, że Instagram niezapowiedzianie testuje właśnie taką funkcję. Wygląda na to, że pomimo dalszych prób podrabiania TikToka, platforma pozwoli użytkownikom, na przeglądanie Instagrama “po staremu”?

Źródło: Instagram

Jak informował w swoim tekście Kamil Świtalski: feed będzie miał teraz trzy opcje: stronę domową (którą władać będą algorytmy), ulubione (wpisy wyłącznie oznaczonych w ten sposób kont) oraz śledzeni — czyli treści od wszystkich kont które obserwujemy w kolejności chronologicznej.

Testy nowej funkcji trwają. Nie jest jednak wiadome, kiedy opcja ma być dostępna dla wszystkich, ani czy w ogóle zostanie to na stałe wprowadzone. Pozostaje jednak mieć nadzieję, że dojdzie to do skutku - a wszyscy ci, którzy chcą korzystać z Instagrama w celu przeglądania zdjęć, dostaną taką możliwość.

Z mojej perspektywy, są teraz dwie opcje: albo opcja segregacji feedu zostanie wprowadzona i każdy będzie mógł odciąć się od wybranego kontentu, co pozwoli mu na korzystanie z aplikacji wedle swoich preferencji. Jeśli nie, to zostaniemy zalani falą Rolek, a Instagram w przeciągu kilku lat stanie się TikTokiem 2.0 z Relacjami na górze. Trzymam obydwa kciuki, żeby spełniła się pierwsza wizja.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: