huawei y9 2019
34

Cztery aparaty, potężny ekran i niska cena? Huawei Y9 2019 oficjalnie

Huawei Y9 2019 okazał się być zaskakującą premierą. Przede wszystkim chodzi tu o specyfikację, która dotychczas nie była dostępna dla serii Y, a w tym roku producent postanowił trochę poszaleć.

Seria Y na nowo

Do tej pory linia Y nie składała się z jakichś szczególnie interesujących urządzeń. Ot, typowa seria przeznaczona do sprzedaży u operatorów, która była popularna, głównie dzięki silnemu marketingowi oraz dobrej wycenie w konkretnych ofertach. Na szczęście na rok 2019 Huawei przygotował znacznie lepsze propozycje i widać to już po debiucie dwóch wyższych przedstawicieli: Y7 2019 oraz Y9 2019.

Drugi z wymienionych zadebiutował oficjalnie właśnie dzisiaj. Już na pierwszy rzut oka wyróżnia się ogromny, 6,5-calowym ekranem IPS TFT LCD w formacie 19,5:9 o rozdzielczości Full HD+ (2340 x 1080 pikseli), który to wydaje się być jednym z najważniejszych argumentów, przemawiających za jego wyborem. Muszę przyznać, że tak duży panel w urządzeniu z tej serii to spore zaskoczenie, ale dobrze, że firma stara się rozwijać swoje tańsze modele.

Huawei Y9 2019 napędzany jest przez ośmiordzeniowy układ Kirin 710. Składają się na niego cztery rdzenie ARM Cortex A73 2,3 GHz i cztery A53 1,7 GHz oraz grafika ARM Mali G51MP4, które w połączeniu z 3 lub 4 GB RAM powinno pozwolić na płynną pracę. Co ciekawsze, w każdej wersji będą 64 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozbudowy.

Huawei Y9 2019 na wyższym poziomie

Warto wspomnieć o zastosowaniu dwóch podwójnych aparatów. Z tyłu mamy połączenie 13 Mpix z przysłoną f/1.8 z sensorem 2 Mpix z f/2.4 i producent obiecuje tu dobre zdjęcia nocne, choć akurat na to szczególnie nie ma co liczyć. Oczywiście nie zapomniano o dodaniu algorytmów sztucznej inteligencji. Z przodu natomiast mamy duet 16 Mpix (z f/2.0) i 2 Mpix.

Urządzenie działa pod kontrolą Androida 8.1 Oreo z EMUI 8.2. Niestety, nie wiadomo, czy i kiedy pojawi się aktualizacja do 9 Pie, ale mam nadzieję, że takowy update finalnie się pojawi. Mimo wszystko również od tych tańszych urządzeń powinniśmy oczekiwać porządnego wsparcia.

Huawei Y9 2019 zasilany jest przez baterię 4000 mAh. Oczywiście sprzęt wyglądem nawiązuje do obecnych modeli marki i nie wprowadza w tym zakresie najmniejszych zmian. Z jednej strony dobrze, ponieważ jednak wielu klientów docenia taką stylistykę, ale z drugiej sprzęt prezentuje się dosyć nudno. Do wyboru będą trzy wersje kolorystyczne: Midnight Black (czarny), Blue Swarovski (niebieski) oraz Aurora Purple (fioletowy, gradientowy).

Sprzęt oferuje również LTE, dual SIM, WiFI 802.11 ac (2,4 & 5 GHz), Bluetooth 5.0, GPS z Glonass, NFC, złącze USB typu C, a jego wymiary wynoszą 162,4 x 77,1 x 8,05 mm, podczas gdy waga 173 gramy.

Na razie rozpoczęto jedynie przedsprzedaż w indyjskim Amazonie, ale wkrótce telefon powinien być dostępnych w kolejnych krajach, choć zobaczymy jeszcze, pod jaką nazwą będzie sprzedawany w Polsce. Moim zdaniem urządzenie zasługuje na uwagę, aczkolwiek głównie u operatorów, pod których od początku seria Y była tworzona. W dodatku w ich ofertach na pewno będzie oferowany w lepszych cenach. Na wolnym rynku jego cena najpewniej oscylować wokół kwoty 1000 złotych.

źródło: Huawei