Huawei

Huawei pokazał wyniki finansowe w Polsce. Kalendarium upadku giganta

MM
Mirosław Mazanec
19

Jeszcze nie tak dawno firma walczyła w naszym kraju o fotel lidera. Dziś nie ma jej w pierwszej piątce, a jej dochody spadają. Smartfonowy biznes cierpi, bo Huawei oferuje również infrastrukturę 5G. A tu do gry wchodzi polityka.

Jak  wynika ze sprawozdania finansowego, przychody firmy ze sprzedaży sprzętu konsumenckiego i sieciowego spadły z 2,2 do 1,56 mld zł. Firma tłumaczy to „zmniejszeniem wolumenu sprzedaży telefonów komórkowych spowodowanego niezależnymi od spółki zewnętrznymi czynnikami”.

Bez Googla trudno

Oznacza to, że mimo starań producenta smartfony bez usług Googla nie cieszą się już taką popularnością. Trzeba również pamiętać, że z powodu amerykańskich sankcji telefony nie obsługują sieci 5G. Firma nie jest też w stanie wytwarzać swoich procesorów i musi korzystać z chipów innych producentów – głównie amerykańskiego Qualcomma.

Huawei wypadł z czołówki firm sprzedających smartfony w naszym kraju. Jeszcze w 2020 r. był na trzecim miejscu z 16 proc. udziałem ilościowym w rynku. Dziś nie ma go w pierwszej piątce.

Mimo to producent się nie poddaje. Wg. ostatnich informacji zamierza wprowadzić do sprzedaży w najbliższych dniach najnowszy składany Mate XS2. Jego cena może dochodzić nawet do 9 tys. zł. Urządzenie jest nietypowe, bo jako jedyne składa się na zewnątrz a nie do środka. Przez to wyświetlacz cały czas narażony jest na uszkodzenie.

Z Lewym i Leicą na szczyt

Huawei zdobył bardzo szybko mocną pozycję na naszym rynku. W Polsce przełomowym był rok 2015. Wtedy firma podpisała umowę z Robertem Lewandowskim. Najlepszy polski piłkarz na długie lata stał się twarzą Huawei reklamując jej kolejne produkty. Globalnie ważniejszy był rok 2016, gdy chińczycy pokazali swój pierwszy smartfon (model P9), stworzony wspólnie z fotograficzną marką Leica. Dzięki temu jakość zdjęć poszybowała w górę, osiągając apogeum gdzieś przy modelu P30 Pro. I to inni producenci musieli zacząć ścigać Huaweia.

Firma biła się z Samsungiem o pozycję lidera w Polsce i wszystko wskazywało na to, że taka sytuacja będzie się utrzymywać przez długie lata. Ale wtedy do gry weszła wielka polityka…

Bo Huawei to nie tylko sprzęty, ale również sieć 5G. A to już sprawy o znaczeniu strategicznym.

Huawei i ZTE od dawna miały na pieńku z amerykańską administracją. Firmy zostały tam w 2017 r., po 11 miesięcznym śledztwie, określone jako stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. ZTE wróciło na amerykański rynek, ale oficjalnie wycofało się ze wszystkich inwestycji w 5G.

Kalendarium upadku

  • Lipiec 2018 r. Ze względu na obawy o bezpieczeństwo Australia wykluczyła Huawei w zakresie wdrażania 5G.
  • Sierpień 2018 r. Huawei zostaje sprzedawcą telefonów numer 2 na świecie. Pierwszy jest Samsung, trzecie Apple.
  • Styczeń 2019 r. W Polsce zatrzymane zostają dwie osoby pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin. Jedną z nich jest dyrektor polskiego oddziału Huawei. Weijing Wang przesiedział w areszcie aż do 2021 r., po czym został zwolniony a po miesiącu – znów zatrzymany.
  • Luty 2019 r. Departament Stanu USA odradza krajom europejskim korzystanie ze sprzętu Huawei przy wdrażaniu 5G.
  • 4 marca 2019 r. Huawei opracowuje własny system operacyjny na wypadek, gdyby nie mógł korzystać z Androida lub Windows.
  • 12 marca 2019 r. Stany Zjednoczone przedstawiają Niemcom ultimatum by zrezygnowały z usług Huawei. Jeśli tego nie zrobią, USA ograniczą udostępnianie informacji wywiadowczych. Angela Merkel nie decyduje się jednak na wykluczenie Huawei z wprowadzenia 5G w Niemczech.
  • Kwiecień 2019 r. CIA twierdzi, że Huawei jest finansowany przez chińskie służby bezpieczeństwa.
  • Maj 2019 r. Prezydent Donald Trump zakazuje korzystania ze sprzętów Huawei i współpracy z firmą ze względów bezpieczeństwa narodowego. Huawei protestuje, twierdzi, że zakaz w USA „znacząco zaszkodzi” amerykańskim miejscom pracy i firmom. Od tego czasu wszystkie nowe urządzenia firmy nie mają dostępu do sklepu Play i usług Googla. Nie dotyczy to urządzeń już obecnych na rynku.
  • Grudzień 2019 r. Huawei ogłasza, że zwiększył sprzedaż telefonów w 2019 r., ale przewiduje że nadchodzący rok będzie „bardzo trudny”.
  • Styczeń 2020 r. Huawei ogłasza, że zastąpi Mapy Google nawigacją TomTom.
  • Maj 2020 r. Donald Trump przedłuża na kolejny rok zarządzenie wymierzone w Huawei.
  • Sierpień 2020 r. Huawei zapewnia, że jego starsze telefony z Androidem będą nadal otrzymywać aktualizacje oprogramowania i zabezpieczeń, mimo że jego licencja Google wygasła.
  • Październik 2020 r. Szwecja wyklucza Huawei z budowy i dostępu do sieci 5G.
  • Listopad 2020 r. Qualcomm uzyskuje zgodę na sprzedaż Huawei procesorów z dostępem do 4G
  • Kwiecień 2021 r. Rząd rumuński zatwierdza projekt zakazu korzystania z sieci 5G Huawei.
  • Maj 2021 r. Założyciel Huawei, Ren Zhengfei, zapowiada pracownikom, że firma musi się skupić na oprogramowaniu a nie na sprzęcie, ponieważ amerykańskie sankcje odbijają się na tradycyjnym biznesie.

Czy Huawei jeszcze się podniesie? Producent bardzo prężnie rozwija się tam, gdzie nie dosięgły go amerykańskie restrykcje. Smartwatche, opaski czy laptopy i monitory prezentują bardzo wysoki poziom. Największe zyski przynosiły jednak smartfony. Administracja Joe Bidena nie zmieniła polityki rozpoczętej przez Donalda Trumpa i nic nie wskazuje na to, że cokolwiek w tej kwestii miałoby się zmienić w najbliższym czasie. Miłośnikom smartfonów pozostaje więc używać starszych urządzeń Huawei, na których wciąż działają usługi Googla. Model P30 Pro starzeje się z wielką godnością.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news