Recenzja

Recenzja Huawei Watch D. Jeszcze smartwatch, czy już lekarz?

Kacper Cembrowski
0

Huawei Watch D, czyli jeszcze smartwatch, ale jednak już po części lekarz. Co oferuje nowy inteligentny zegarek chińskiego giganta?

Pewnego rodzaju rewolucja na rynku

Zacznijmy od tego, czym Huawei Watch D w istocie jest. To z pewnością nie zegarek, który ma konkurować z takimi propozycjami jak Apple Watch czy Samsung Galaxy Watch. Koncepcja zegarka, jak i mimo wszystko grupa docelowa, jest zdecydowanie inna - bo chociaż Watch D ma najważniejsze funkcje inteligentnych zegarków, to jego asem w rękawie jest dbanie o zdrowie użytkownika.

Huawei Watch D jest bowiem pierwszym zegarkiem na rynku, który posiada funkcje monitorowania ciśnienia krwi oraz analizy EKG. Całość została dodatkowo potwierdzona poprzez certyfikat CE - i faktycznie wyniki wyświetlające się na wyświetlaczu urządzenia są bliskie prawdy, bowiem przy pomiarze ciśnienia margines błędu wynosi około ±3 mm Hg. Mimo wszystko należy zaznaczyć, że jest to produkt wyłącznie dla osób, które chcą kontrolować swoje zdrowie - w takim scenariuszu Watch D zastąpi standardowy ciśnieniomierz. Jeśli jednak jesteście osobami wymagającymi stałej kontroli i leczenia, należy sięgać po najbardziej profesjonalne medyczne opcje.

Czy Huawei Watch D jest zegarkiem tylko dla “starszych osób”?

Testując zegarek otrzymałem kilkukrotnie od znajomych pytanie, po co mi w ogóle coś takiego na ręce - w końcu mam jeszcze “dwójkę z przodu” i nie mam stwierdzonych żadnych problemów z sercem. Pozornie jest to więc sprzęt, który nadaje się dla osób o większym ryzyku wszelkich dysfunkcji, lecz w praktyce… cóż, to zwyczajnie świetne funkcje, do których warto jest mieć dostęp, niezależnie od wieku.

Nie mogę również nie przyznać, że mankiet zrobił na mnie spore wrażenie. To, jak zegarek sam zaciska się na nadgarstku to bardzo specyficzne i jednocześnie satysfakcjonujące uczucie. EKG to za to wygodne badanie trwające 30 sekund, lecz w tym przypadku musimy zaznaczyć, na którym nadgarstku nosimy zegarek. Muszę przyznać, że mając możliwość pomiarów ciśnienia krwi czy EKG przez kilka kliknięć na zegarku, na kontrolowanie swojego zdrowia decydowałem się zdecydowanie częściej - a to ogromny plus. Coś, o co powinniśmy dbać na co dzień, wreszcie staje się możliwe.

Poza dwoma funkcjami, którymi Huawei Watch D się szczyci, zegarek mierzy również tętno, saturację krwi, analizuje sen czy bada poziom stresu. Wszystkie te funkcje wypadają… po prostu dobrze. Są i spełniają swoją rolę, są miłym dodatkiem z którego niejednokrotnie skorzystamy. Jedynym mało praktycznym pomysłem jest jednak mierzenie temperatury skóry - bowiem jak sama nazwa wskazuje, mierzy temperaturę skóry, nie ciała. To jest akurat całkiem zbędna funkcja, dla której nie widzę zbytnio zastosowania.

Bez aplikacji ani rusz

Żeby jednak mieć pogląd na wszystkie nasze wyniki, niezbędne okaże się zainstalowanie aplikacji Zdrowie Huawei - ta na szczęście jest dostępna bez problemu zarówno na smartfonach z systemem Android, jak i iOS. Proces kalibracji jest łatwy i szybki, więc nie mam tutaj żadnych zarzutów - chociaż, co może niektórych użytkowników nieco odrzucić, to fakt, że podczas konfiguracji niezbędne jest podanie numeru telefonu.

Aplikacja to nie tylko dzienniczek naszej aktywności i wszelkich odczytów, ale także centrum sterowania. Z jej poziomu możemy ustawić wszystkie szczegóły dotyczące działania zegarka - wybrać najlepszą dla siebie tarczę, włączyć stały monitoring pomiarów i wiele więcej. Całość, muszę przyznać, jest naprawdę intuicyjna i aplikacja działa solidnie - chociaż płatne tarcze mnie delikatnie zaskoczyły.

Funkcje sportowe i śledzenie treningów

Użytkownicy, którym aktywność fizyczna jest bliska, również powinni być usatysfakcjonowani - zegarek Huawei posiada bowiem 70 trybów treningowych, śledząc między innymi marsz, bieg, sporty walki, sporty zimowe czy nawet kilka treningów tańca lub HITT. Istotny jednak jest fakt, że nie jest to zegarek, który możemy założyć na nadgarstek idąc na basen. Codziennie korzystam z Apple Watch SE, więc rejestrowałem wszystkie treningi na dwóch zegarkach jednocześnie - i co ciekawe, chociaż Apple Watch zawsze pokazywał mi większą ilość spalonych kalorii, to informacje dotyczące przebytych dystansów były nieco większe na Huawei.

Design i zawartość pudełka

Przejdźmy wreszcie do samego designu i tego, co znajdziemy w pudełku. Zegarek przychodzi do nas w bardzo gustownym i minimalistycznym opakowaniu, w którym dominuje biały kolor podbijany przez złote akcenty. W środku znajdziemy ładowarkę, paski o dwóch rozmiarach (M i L), makulaturę oraz oczywiście sam zegarek. Opakowanie jest naprawdę delikatne i przyjemne dla oka - jednak sam smartwatch różni się diametralnie.

Huawei Watch D jest jednym z większych inteligentnych zegarków, z jakich przyszło mi korzystać - prostokątna koperta o przekątnej 1,64 cala z dwoma bocznymi przyciskami jest ogromna, nawet w porównaniu do wcześniej wspomnianego Apple Watcha, gdzie i tak posiadam większy, 44mm wariant. Huawei Watch D jest do tego masywny i ciężki, sama koperta jest dość gruba, a zegarek na dłuższą metę staje się nieco niewygodny - i piszę to jako dorosły facet. Obawiam się więc, że dla dzieci lub osób o drobnej budowie, noszenie tego smartwatcha może okazać się nieco uciążliwe. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że funkcje zegarka oraz opaska uciskowa z pompką tego poniekąd wymagają, jednak to nadal urządzenie, które będziemy nosić całe dnie - a nawet i w nim spać w celu analizy snu. Wygoda jest zatem niezwykle istotna - a z tym bywa różnie.

Czy z Huawei Watch D jest lepszy lekarz, czy smartwatch?

Mimo wszystko należy pamiętać, że Huawei Watch D nadal jest smartwatchem. Z nadgarstka możemy podglądać powiadomienia dotyczące SMS-ów czy notyfikacje z innych aplikacji, takich jak Facebook, Instagram, Twitter, Messenger, Telegram czy Flashscore, a nawet zarządzać aktualnie odtwarzaną muzyką. Pod tym względem całość działa bez zarzutu, jednak warto zwrócić uwagę na to, że smartwatch nie pozwala nam na odebranie połączenia telefonicznego - a za to minusik do kajeciku. Niestety również samo działanie zegarka pozostawia nieco do życzenia. Jak korzystanie z aplikacji Zdrowie Huawei jest wygodne i intuicyjne, to nawigacji po samym smartwatchu trzeba się nauczyć. To nie jest jednak najłatwiejsze i wyjątkowo przyjemne, bowiem całości towarzyszą dość toporne animacje.

Na pochwałę zasługuje za to bateria zegarka. Ładowanie w Huawei Watch D nie jest żadnym zmartwieniem - i jak swojego Apple Watcha podłączam codziennie przed snem, tak Huaweia ładowałem około raz w tygodniu, regularnie wykonując badania ciśnienia krwi i EKG. To doskonały wynik i kolejny element, który mógł wpłynąć na wielkość konstrukcji.

Podsumowanie

Huawei Watch D to pod wieloma względami rewolucyjny smartwatch. Pomiary ciśnienia krwi oraz EKG to zdecydowanie funkcje warte uwagi - i jeśli chcecie mieć większą kontrolę nad swoim zdrowiem, to jest to dobra propozycja - która zaskakuje świetnym czasem pracy na baterii. Mimo wszystko, jeśli zależy Wam na innych funkcjach smartwatcha, to możecie znaleźć dużo lepsze propozycje.

I do tego niejednokrotnie będą to tańsze propozycje. Huawei Watch D jest dość drogim smartwatchem, bowiem jego cena wynosi niecałe 1800 zł. Czy jest warty tych pieniędzy? To już zostawiam do własnej interpretacji - wszystko zależy od naszych potrzeb i oczekiwań.

Huawei Watch D - plusy i minusy
plusy
  • Monitorowanie ciśnienia krwi - działa dobrze, a samo badanie robi wrażenie
  • Analiza EKG
  • Certyfikat CE
  • Czas pracy na baterii
  • Porządne wykonanie pasków
  • Smartwatch faktycznie pomaga zadbać o własne zdrowie
  • Mnóstwo trybów treningowych
  • Pozostałe sensory - m.in. naliza snu, badanie saturacji
minusy
  • Spora kontrukcja
  • Nie jest to najwygodniejszy zegarek
  • Brak możliwości odbierania połączeń
  • Całkiem toporne działanie zegarka
  • Dość wysoka cena

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu